USA: polski pięściarz Andrzej Wawrzyk trafił do aresztu na Florydzie

Za próbę kradzieży w sklepie polski pięściarz Andrzej Wawrzyk trafił do aresztu na Florydzie. Grozi mu nawet deportacja ze Stanów Zjednoczonych. Według amerykańskiej policji 38-latek miał w sklepie urządzenia do neutralizowania zabezpieczeń na bramkach. Utrudniał też interwencję funkcjonariuszy. Dwa lata temu Andrzej Wawrzyk został już złapany na próbie kradzieży w USA, teraz grozi mu nawet deportacja. Andrzej Wawrzyk był nazywany nadzieją polskiego pięściarstwa zawodowego. Stoczył nawet walkę o mistrzostwa świata królewskiej dywizji z Aleksandrem Powietkinem. Przegrał jednak w trzeciej rundzie. Ostatni raz na ringu pokazał się na początku roku – wyraźnie przegrał. W przeszłości był dyskwalifikowany za doping. (IAR)

Read more

USA: na Florydzie najwięcej wyroków śmierci

Na Florydzie wykonuje się najwięcej wyroków śmierci spośród wszystkich 50 stanów. W tym roku, pod rządami republikańskiego gubernatora Rona DeSantisa, przeprowadzono tam dziewięć egzekucji – to rekord w historii tego stanu. Ostatnią osobą skazaną na śmierć był sześćdziesięcioletni Edward Zakrzewski – Polak, który w 1994 roku zamordował żonę i dwójkę swoich dzieci. Ron DeSantis podkreśla, że traktuje wyroki śmierci bardzo poważnie. W czasie jego kadencji wykonano więcej egzekucji w ciągu jednego roku niż za rządów jakiegokolwiek innego gubernatora Florydy od 1976 roku, kiedy kara śmierci została ponownie wprowadzona. W całych Stanach w pierwszych siedmiu miesiącach bieżącego roku wykonano więcej egzekucji niż przez cały ubiegły rok. Do końca tego roku w siedmiu stanach planuje się przeprowadzenie kary śmierci na dziewięciu kolejnych osobach. Wzrost liczby egzekucji nastąpił po latach spadków, gdy republikański prezydent Donald Trump wezwał prokuratorów do zdecydowanego dążenia do wprowadzenia kary śmierci. Niektóre kontrolowane przez Partię Republikańską stany naciskały na rozszerzenie kategorii przestępstw karanych śmiercią oraz metod egzekucji. Według sondażu Gallupa z października ubiegłego roku poparcie dla kary śmierci w USA jest na najniższym poziomie od 50 lat. Tylko 53 procent Amerykanów popiera wykonywanie takich wyroków.

Read more

USA: sieć Advance Auto Parts zamknie ponad 700 sklepów

Krajowy sprzedawca części samochodowych planuje zamknąć ponad 700 lokalizacji w ramach „strategicznego planu poprawy wyników biznesowych”. Sieć Advance Auto Parts, która posiada ponad 4700 sklepów w całym kraju ogłosiła tę decyzję w ramach raportu dla inwestorów za trzeci kwartał. „Wyznaczamy jasną ścieżkę rozwoju i wprowadzamy nowy trzyletni plan finansowy, koncentrując się na realizacji podstawowych zasad sprzedaży detalicznej w celu poprawy produktywności wszystkich naszych aktywów i tworzenia wartości dla akcjonariuszy” – powiedział Shane O’Kelly, prezes i dyrektor generalny w komunikacie prasowym. Oczekuje się, że portfolio firmy zostanie zmniejszone o 523 sklepy firmowe Advance Auto Parts, 204 niezależne lokalizacje i cztery centra dystrybucyjne. Advance Auto Parts ma ponad 500 lokalizacji na Florydzie, więcej niż w jakimkolwiek innym stanie. W siedmiu stanach – Georgia, Karolina Północna, Nowy Jork, Ohio, Pensylwania, Teksas i Wirginia – znajduje się ponad 200 lokalizacji. W stanie Illinois jest ich 156. Advance Auto Parts planuje również ustandaryzować swój „model operacyjny sklepu” i poprawić „wydajność pracy”, jednocześnie przyspieszając „tempo otwierania nowych sklepów”. Zgodnie z czwartkową aktualizacją, firma planuje otworzyć 60 lokalizacji centrów rynkowych do połowy 2027 roku. Sieć Advance Auto Parts, która istnieje od prawie dekady, dołącza do rosnącej listy sprzedawców detalicznych, którzy ogłosili zamknięcie sklepów w tym roku. W przypadku niektórych, takich jak Big Lots, Dirt Cheap i TGI Fridays, zamknięcia nastąpiły w ramach wniosków o ogłoszenie upadłości. Dla innych, takich jak Wendy’s, Denny’s i Walgreens, zbliżające się zamknięcia mają na celu poprawę ogólnych wyników finansowych firmy.

Read more

USA: pracownica FEMA zwolniona, zalecała omijać domy osób wspierających Trumpa podczas pomocy po przejściu huraganu

Pracownica Federalnej Agencji Zarządzania Kryzysowego została usunięta ze swojej roli po tym, jak doradzała swojemu zespołowi ws. pomocy w przypadku katastrof, aby omijał domy ze znakami wspierającymi prezydenta Donalda Trumpa podczas akcji na Florydzie po huraganie Milton, podała agencja w piątek. Rzecznik FEMA powiedział CNN w oświadczeniu, że agencja jest „głęboko zaniepokojona działaniami tego pracownika”, a incydent jest przedmiotem dochodzenia. Agencja nie zidentyfikowała pracownika. „Chociaż uważamy, że jest to odosobniony incydent, podjęliśmy kroki w celu usunięcia pracownika z jego roli i badamy sprawę, aby zapobiec powtórzeniu się takiej sytuacji. Pracownik, który wydał te wytyczne, nie miał uprawnień i nie otrzymał polecenia, aby powiedzieć zespołom, aby unikały tych domów, a my docieramy do osób, do których mogliśmy nie dotrzeć w wyniku tego incydentu” – powiedział rzecznik. The Daily Wire po raz pierwszy poinformowało o tym incydencie, powołując się na wewnętrzną korespondencję, którą otrzymano od pracowników FEMA ws. akcji mającej na celu pomóc ludziom w Lake Placid na Florydzie, w której to akcji pracownica FEMA poinstruowała, aby „unikali domów reklamujących Trumpa”. Agencja bada obecnie, ile domów zostało pominiętych przez zespół w wyniku tego działania, który miał miejsce 27 października. W piątek agencja wysłała nowy zespół, aby zapukał do drzwi w dotkniętym obszarze, starając się nawiązać kontakt z osobami, do których wcześniej nie udało się dotrzeć. Gubernator Florydy Ron DeSantis powiedział po doniesieniach o incydencie w piątek, że polecił urzędnikom stanowym zbadanie sprawy. „Rażące uzbrojenie rządu przez partyzanckich aktywistów w federalnej biurokracji jest kolejnym powodem, dla którego administracja Biden-Harris jest w swoich ostatnich dniach” – napisał DeSantis “Na moje polecenie Wydział Zarządzania Kryzysowego wszczyna dochodzenie w sprawie ukierunkowanej dyskryminacji mieszkańców Florydy popierających Trumpa przez rząd federalny” – dodał Daily Wire donosi, że pracownicy rządowi powiedzieli, że co najmniej 20 domów ze znakami lub flagami Trumpa zostało pominiętych od końca października do listopada ze względu na wytyczne urzędnika. Domy zostały pominięte przez pracowników, którzy pisali wiadomości takie jak: „znaki Trumpa – nie wchodzimy” w rządowym systemie – podaje Daily Wire.

Read more

USA: duże kolejki w lokalach wyborczych na Florydzie

Gigantyczne kolejki przed lokalami wyborczymi na Florydzie. Setki tysięcy mieszkańców stanu nie chciało czekać i już w pierwszym dniu wczesnego głosowania oddało głos na przyszłego prezydenta Stanów Zjednoczonych. Na Florydzie do zdobycia przez kandydatów w wyścigu o Biały Dom jest aż 30 elektorskich głosów. To najwięcej, zaraz po Kalifornii i Teksasie. Według danych ośrodka Election Lab Uniwersytetu Florydy ponad 15 milionów Amerykanów wzięło już udział w wyborach prezydenckich.  Z informacji na stronie internetowej sekretarza stanu Florydy wynika, że blisko milion dwieście tysięcy głosów już oddano drogą korespondencyjną i odesłano z powrotem. Pomimo że wczesne głosowanie potrwa na Florydzie jeszcze blisko dwa tygodnie, wielu mieszkańców nie chciało czekać i poszło do urn już w pierwszym dniu. Lokalne media podkreślały, że głosowaniu towarzyszyło wiele emocji. “Jestem bardzo podekscytowana i szczęśliwa dzisiaj. To naprawdę ważne, aby już dzisiaj przyjść i oddać głos. Nie chce z tym czekać, dużo pracuję. Głosowanie teraz jest najlepszą opcją.  To chyba najważniejsze wybory w moim życiu, ale myślę też, że w życiu nas wszystkich” – mówili przed lokalami wyborczymi mieszkańcy Florydy.  Słoneczny stan od kilku dekad uznawany był za ten, w którym zwycięzcę prezydenckiego wyścigu trudno przewidzieć. Tym razem w ostatnich sondażach Donald Trump ma około 5 procent przewagi nad Kamalą Harris.

Read more

Floryda: straty w rolnictwie po przejściu huraganów

Florydę w ciągu niecałych dwóch tygodni nawiedziły dwa bardzo poważne huragany: Helena i Milton. W tym przypadku zdewastowanych i zalanych zostało nie tylko tysiące domów, ale także pola uprawne pomarańczy. To coraz większy problem Florydy, który przynosi miliardy dolarów strat. Na świecie wpływa to między innymi negatywnie na ceny soku pomarańczowego.  Ostatnie huragany zniszczyły tysiące hektarów pól uprawnych. Huraganowe wiatry spowodowały defoliację – lub opadanie liści – uszkodziły gałęzie i konary, a nawet powaliły całe drzewa, łamiąc je u korzeni. Pomarańcze nie są jeszcze gotowe do zbioru, są obecnie bliskie dojrzałości i cięższe, co ułatwia silnym wiatrom zrywanie owoców z gałęzi.  W gaju pomarańczowym, w Clermont na Florydzie, niedaleko Orlando, podmuchy wiatru huraganu Milton wygięły niektóre drzewa pod kątem 45 stopni. Na dane strat z tego roku trzeba jeszcze poczekać, będą jednak liczone w miliardach dolarów. Huragan Ian w 2022 roku doprowadził do dewastacji w rolnictwie o szacunkowej wartości blisko 8 miliardów dolarów. Rolnictwo na Florydzie generuje średnio 182 miliardy dolarów przychodów i zapewnia ponad 2,5 miliona miejsc pracy. Floryda po Kalifornii jest drugim co do wielkości w kraju producentem wszystkich pomarańczy, truskawek i kukurydzy. 

Read more

USA: prezydent Joe Biden pojedzie na Florydę

Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden przybędzie w niedzielę na obszary Florydy dotknięte przez huragan Milton – poinformował Biały Dom. Żywioł podążał od strony Zatoki Meksykańskiej, przeciął stan i przyniósł obfite opady deszczu, silny wiatr i tornada. Zginęło co najmniej 17 osób. Milton spowodował wezbranie wielu rzek. Akcje ratunkowe wciąż trwają, a służby ostrzegają, że woda powodziowa w niektórych rejonach jeszcze nie opadła, ponieważ bardzo powoli spływa do Zatoki Meksykańskiej i Oceanu Atlantyckiego. Regularnie przywracany jest prąd, wciąż nie dociera on jednak do ponad miliona mieszkańców Florydy. W rejonie aglomeracji Tampy, którą zamieszkuje ponad trzy miliony ludzi, 75 procent stacji benzynowych nie ma paliwa. Joe Biden, który w niedzielę przyjedzie na zdewastowany tereny, kolejny raz zwrócił się z prośbą, aby tak tragiczne wydarzenia nie były elementem prowadzonej kampanii prezydenckiej dla kandydata republikanów Donalda Trumpa. Zdaniem Białego Domu rozpowszechnia on kłamstwa dotyczące niesienia przez państwo pomocy. “Te wydarzenia obracają się przecież wokół strachu i śmierci. Myślę, że mówienie nieprawdy musi się spotkań z odpowiednimi konsekwencjami” – komentował Joe Biden. 

Read more

USA: Floryda po przejściu huraganu Milton

Wzrasta liczba ofiar huraganu Milton, który ponad dobę przechodził przez amerykańską Florydę. Żywioł zabił co najmniej 16 osób, a bilans wciąż rośnie. Milton jest już trzecim huraganem, który w tym roku zaatakował Florydę, a drugim w ciągu ostatnich dwóch tygodni. Huragan Milton spowodował kolejne dewastacje na części wysp barierowych, które wciąż dochodziły do siebie po poprzednim huraganie. Fala sztormowa zalała wiele z tych samych obszarów, które dwa lata temu dotknął huragan Ian. Milton zrzucił również tysiące ton piasku na część tych terenów. Drogi w całym stanie pozostały nieprzejezdne. W części St. Petersburga burza przyniosła ponad 18 cali (45 cm) deszczu, a w pewnym momencie spadło 8,50 cala (22 cm) w ciągu zaledwie 3 godzin. Ratownicy w powiecie Hillsborough przeprowadzili w piątek rano akcję ratunkową, gdy rzeka Alafia podniosła się powyżej stanu powodziowego, a domy zostały zanurzone w wodzie na kilka stóp. “Z jednej strony to, co się dzieje, nas zniechęca do odbudowy, ale mocniejsze jest przekonanie z naszymi przyjaciółmi z tej ulicy, aby dawać sobie więcej siły, aby mimo wszystko kontynuować naszą pracę” – podkreślała mieszkanka miejscowości Forty Myers Beach, która dwukrotnie w ciągu dwóch lat została zdewastowana przez huragany. Na całej Florydzie wciąż ponad 2 miliony ludzi nie ma prądu. Wstępne straty wyrządzone przez żywioł wyceniono na 175 miliardów dolarów. Przez całą dobę służby ratownicze przeprowadzają tysiące akcji w poszukiwaniu poszkodowanych na zalanych i zdewastowanych terenach.

Read more

USA – Huragan Milton 400 kilometrów od Florydy

Huragan Milton coraz bliżej środkowo-zachodniej Florydy. Może stać się jednym z najbardziej niszczycielskich huraganów w historii tej części Stanów Zjednoczonych. Prognozuje się, że osłabnie, gdy zbliży się do lądu, wciąż jednak będzie śmiertelnie niebezpiecznym cyklonem. Prognozuje się, że Milton uderzy późnym wieczorem lub w nocy. Jego główne oko skierowane ma być na ponad trzymilionową aglomeracje Tampy.  Na obszarze prawie całej Florydy spodziewane są wiatry o sile sztormu tropikalnego, które prawdopodobnie spowodują duże szkody. Żywioł pozbawi miliony ludzi prądu na kilka dni lub tygodni.  W tej chwili znajduje się około 400 kilometrów od lądu. Na całej Florydzie odwołano kilka tysięcy lotów. Na blisko jednej piątej lokalnych stacji benzynowych nie ma już paliwa. Dodatkowo, co kilkanaście minut na telefony komórkowe mieszkańców zachodniego wybrzeża przychodzą komunikaty ostrzegające o możliwości tworzenia sie tornad. Oczekuje się, że huragan Milton kategorii 5 podwoi swój zasięg do czasu, gdy wyląduje w USA pod koniec środy lub na początku czwartku, wraz z przypływem sztormowym do 15 stóp (4,5 metra) wzdłuż nisko położonego odcinka wybrzeża Florydy, który obejmuje miasta Tampa, St Petersburg i Sarasota. Opisywany jako „sztorm stulecia”, z utrzymującym się wiatrem o prędkości 160 mil na godzinę (257 km/h), Milton skręcił w nocy na północny wschód około 300 mil (480 km) na południowy zachód od Tampy, kierując się w stronę gęsto zaludnionych terenów. Oczekuje się, że po wylądowaniu osłabnie do kategorii 4 z utrzymującą się prędkością wiatru około 130 mil na godzinę. „Milton ma potencjał, by stać się jednym z najbardziej niszczycielskich huraganów w historii zachodnio-środkowej Florydy” – ostrzegło Krajowe Centrum Huraganów. W aktualizacji z 8 rano gubernator Florydy Ron DeSantis powiedział, że nie jest jasne, gdzie dokładnie huragan poczyni największe szkody, ale jego wpływ będzie ogromny „absolutnie każde miejsce na zachodnim wybrzeżu Florydy może ulec poważnej fali sztormowej”. „Jeśli jesteś w jednopiętrowym domu, w który uderza fala sztormowa o wysokości 15 stóp, co oznacza, że woda pojawia się natychmiast, nie ma dokąd pójść” – powiedziała burmistrz Tampy, Jane Castor. „Więc jeśli w nim jesteś, to w zasadzie jest to trumna, w której się znajdujesz”. Władze wydały…

Read more

Floryda: huragan Milton stanowi poważne zagrożenie, zarządzono ewakuację

Huragan Milton jest bardzo poważnym zagrożenie dla Florydy – ostrzega w specjalnym komunikacie z Miami Narodowe Centrum Huraganów. To najmocniejszy taki żywioł, jaki wykształcił się w tym roku. Milton podąża wodami Zatoki Meksykańskiej. Wczoraj osiągnął największą piątą siłę w skali Saffira-Simpsona. Na Zachodnim wybrzeżu Florydy zarządzono obowiązkową ewakuację.  Na całe szczęście Huragan Milton od wczoraj został zdegradowany z kategorii 5 w ciągu nocy, ale pozostał bardzo silnym huraganem kategorii 4, gdy w dalszym ciągu zmierza ku Florydzie. „Chociaż spodziewane są wahania intensywności, przewiduje się, że Milton pozostanie niezwykle niebezpiecznym huraganem po wylądowaniu na Florydzie”, informuje National Hurricane Center w aktualizacji o 8 rano we wtorek. Przemawiając na konferencji prasowej we wtorek rano, gubernator Florydy Ron DeSantis podkreślił, że chociaż prędkość wiatru mogła spaść, Milton jest „nadal poważnym huraganem” z potencjałem do ponownego wzmocnienia, zanim wyląduje na lądzie. „Nawet jeśli osłabnie, nadal mamy do czynienia z poważnym huraganem” – powiedział DeSantis. „Będzie miał naprawdę, naprawdę znaczący wpływ”. Jeśli huragan utrzyma się na swojej obecnej trasie, Milton może być najgorszą burzą, która nawiedzi obszar Tampy od ponad 100 lat. Huragan jest jednym z zaledwie 40 odnotowanych, które osiągnęły poziom kategorii 5 na Atlantyku i jednym z siedmiu huraganów, które przeszły z kategorii 1 do kategorii 5 w ciągu 24 godzin lub krócej. Urzędnicy Federalnej Agencji Zarządzania Kryzysowego opisali Miltona jako trzeci najszybciej rozwijający się huragan na Atlantyku, po huraganach Wilma (2005) i Felix (2007). Na drodze Huraganu jest między innymi ponad trzymilionowa aglomeracja Tampy. W wielu jej częściach zarządzono obowiązkową ewakuację. Burmistrz Tampy Jane Castor mówi wprost, co grozi mieszkańcom, którzy nie opuszczą zagrożonych terenów: “To jest katastroficzny huragan. Jeśli zdecydujesz się zostać w jednym z obszarów w których nakazano ewakuację, umrzesz”. Setki tysięcy ludzi stara się opuścić zagrożoną Florydę. W tym przypadku problemem są nie tylko korki na autostradach prowadzących w głąb kraju. Na północ od Florydy w Georgii i Karolinie Północnej wiele terenów jest zdewastowanych i wciąż zalanych, po ataku huraganu Helene. W ciągu najbliższych godzin zamknięte zostaną lokalne lotniska w tym tak duże, jak w Tampie czy Orlando.…

Read more