Wyspy Owcze ograniczają polowania na delfiny, ciąg dalszy ubiegłorocznych kontrowersji
Na skutek powszechnej krytyki za ubiegłoroczne zabicie 1,400 delfinów Wyspy Owcze tymczasowo ograniczają kontrowersyjne polowania do 500 sztuk rocznie przez najbliższe dwa lata. W lutym, w odpowiedzi na protesty, miejscowe władze zarządziły analizę obowiązujących limitów. Obrońcy praw zwierząt od dawna potępiają polowania, uznając rzeź za okrutną i niepotrzebną. Mieszkańcy Wysp Owczych, terytorium autonomicznego należącego do Danii, szeroko popierają polowania, argumentując, że żywili się delfinami przez wieki. Praktykowana od setek lat tradycja, polegająca na polowaniu na ssaki morskie, głównie wieloryby, wzbudza powszechną krytykę. Nasiliła się ona po tym, jak w ubiegłym roku jednego dnia zabito 1,400 delfinów, co było niechlubnym rekordem w historii Wysp Owczych. Do miejscowego rządu wpłynęła petycja z prawie 1,3 milionami podpisów wzywających do zakazu tradycyjnych polowań.
Read moreWyspy Owcze: 1428 delfinów zabitych podczas jednego dnia polowania
1428 delfinów zostało zabitych tylko jednego dnia w trakcie tradycyjnego polowania na Wyspach Owczych. Stado zostało zapędzone do wód zatoki Skalabotnur u wybrzeża wyspy Eysturoy, należącej do archipelagu Wysp Owczych. Tam na płyciźnie ssaki morskie zostały zaszlachtowane nożami, a ich mięso rozdzielono pomiędzy lokalnych mieszkańców. Jak pisze BBC, skala niedzielnego polowania zaszokowała nawet tubylców, ale Sjurdur Skaale, przedstawiciel duńskiego rządu na Wyspach Owczych mówi, że nie złamano żadnego prawa. Zwolennicy polowania mówią o tradycyjnym sposobie zdobywania pożywienia, który jest ważnym elementem dziedzictwa kulturowego. Aktywiści twierdzą natomiast, że polowania są okrutne i niepotrzebne.
Read more
