Airbus, easyJet i Rolls-Royce tworzą lotnicze przymierze wodorowe

Airbus, brytyjskie linie lotnicze easyJet i producent samochodów Rolls-Royce rozpoczęły współpracę mającą na celu wprowadzenie paliwa wodorowego do samolotów. W ramach Paktu Hydrogen in Aviation, czyli Wodór w Lotnictwie, przygotowane mają być infrastruktura, regulacje i zasady bezpieczeństwa. Airbus planuje wprowadzić na rynek komercyjny samolot napędzany tym paliwem do 2035 roku i liczy, że pierwszym klientem będzie właśnie easyJet. Do końca tego roku ma być przygotowany raport, który określi najważniejsze punkty do spełnienia w ciągu 10 lat, by za 12 lat pierwszy samolot na wodór wzbił się w powietrze. Partnerzy HiA, do których należą też lotnisko Bristol, brytyjski producent części GKN Aerospace i duńska firma Orsted zajmująca się ekologiczną energią, podkreślili potrzebę współpracy z rządem czy organami regulacyjnymi. Chcą, by rząd skupił się na wsparciu budowy infrastruktury wodorowej, zmianach w regulacjach oraz zapewnił fundusze na badania i rozwój technologii. “Nie ma wątpliwości, że Wielka Brytania ma potencjał, aby stać się światowym liderem w lotnictwie wodorowym, co do 2050 roku mogłoby przynieść gospodarce kraju 34 miliardy funtów rocznie, jednak aby wykorzystać tę szansę, potrzebne są szybkie zmiany. Nadszedł czas na działanie” – powiedział dyrektor generalny easyJet i prezes HiA Johan Lundgren. Przypomniano brytyjski, rządowy raport z 2021 roku, z którego wynika, że lotnictwo wodorowe przyniesie ponad 9 000 miejsc pracy do 2030 roku i do 100 000 miejsc pracy do 2050 roku. Brytyjski rząd ma prowadzić konsultacje dotyczące zakładów produkujących wodorowe paliwo lotnicze. Oczekuje się, że umożliwi ono redukcję emisji z lotnictwa w najbliższych latach, a docelowo może całkowicie zdekarbonizować loty komercyjne, zwłaszcza na trasach krótkodystansowych.

Read more

Francuski sąd uniewinnił Air France i Airbusa ws. katastrofy lotu Rio-Paryż

Francuski sąd uniewinnił linie Air France i koncern Airbus z zarzutu nieumyślnego spowodowania śmierci 228 osób. Proces dotyczył katastrofy lotniczej z 2009 roku na trasie Rio de Janeiro-Paryż. Batalia sądownicza w tej sprawie toczyła się od ponad 10 lat Czternaście lat po największej katastrofie lotniczej w historii francuskiego lotnictwa cywilnego Air France i Airbus zostały oczyszczone z zarzutów. Paryski sąd karny stwierdził, że nie udowodniono związku przyczynowego pomiędzy wypadkiem a uchybieniami ze strony obu firm. Zarzucano im brak przekazania pilotom odpowiednich informacji na temat usterki technicznej, która doprowadziła do tragedii. Sąd uznał, że Airbus i Air France ponoszą tylko odpowiedzialność cywilną za katastrofę, co zmusza je do wypłaty odszkodowań. Według obecnych na sali rozpraw dziennikarzy bliscy ofiar zareagowali na wyrok sądu łzami i gniewem. Strona cywilna od lat domaga się skazania obu gigantów branży lotniczej.  W 2019 roku sędziowie śledczy umorzyli postępowanie w sprawie wypadku, uznając, że winę ponoszą wyłącznie piloci, którzy źle zareagowali na zamarznięcie sond mierzących prędkość samolotu. W efekcie stracili kontrolę nad maszyną, która spadła do oceanu. Inna ekspertyza, sporządzona na prośbę bliskich ofiar, wykazały jednak, że przed wypadkiem Air France i Airbus wiedziały o powtarzających się awariach sond i nie przekazały odpowiednich informacji pilotom w tej sprawie. 

Read more

Grecja: tuż nad głowami plażowiczów na wyspie Skiathos przeleciał samolot Airbus A321

Turyści na greckiej wyspie Skiathos byli świadkami niesamowitego lądowania samolotu. Na nagraniu, które zostało udostępnione w sieci widać, jak Airbus A321neo należący do linii Wizz Air przeleciał tuż nad głowami plażowiczów, ogrodzeniem lotniska i tuż za nim wylądował na pasie startowym.  Skiathos to jedna z najchętniej odwiedzanych greckich wysp przez turystów z całego świata. Ze względu na ukształtowanie geograficzne wyspy znajduje się tam też lotnisko słynące z bardzo krótkiego pasa startowego, co oznacza, że piloci muszą podchodzić do lądowania z najniższej możliwej wysokości. 

Read more