35. Urodziny Radia 1030

0
457
Radio 1030 Urodziny

35. URODZINY RADIA 1030

Wczoraj minęło 35 lat od powstania Polskiego Radia 1030. – To ogromny sukces, że przetrwaliśmy do tej pory, funkcjonujemy i się rozwijamy. Dziękuję słuchaczom, że są z nami i zachęcam do słuchania radia – mówi Walter Kotaba, prezes Polnet Communications, założyciel radiostacji, która nadaje w Chicago i Nowym Jorku. 

Rozgłośnia emituje program na pięciu częstotliwościach w rejonie metropolii Chicago. Jest posiadaczem zakresów WNVR 1030AM, WRDZ 1300AM, 104.7FM, 107.1FM oraz W276BM 103.1FM. W Nowym Jorku programu można słuchać z kolei na częstotliwości WRKL 910AM. Wspólnie z siostrzaną Telewizją Polvision tworzy największym polskojęzyczny koncernem medialny w USA. Nadaje program dla ponad miliona słuchaczy. Dla amerykańskiej Polonii stanowi wyjątkowy pomost łączący wiadomości z ojczyzny i kraju obecnego zamieszkania.

Początki i zmiany

Polskie Radio w Chicago założył w 1985 roku Walter Kotaba, który przybył do Wietrznego Miasta w latach 70-tych. Jak wspomina twórca rozgłośni, początki nie były łatwe, a radio przeszło wiele zmian.

Polonia nieustannie się zmienia, a my musimy dostosowywać się do niej. W czasie, kiedy ja przyjechałem do Ameryki, prym wiodła emigracja powojenna. Ludzi, którzy stracili ojczyznę. Oni bardzo prężnie tu działali. Tworzyli teatry i inne instytucje kultury. Potem zaczęła przyjeżdżać Polonia postsolidarnościowa, która szukała już czegoś innego. Posługiwała się innym językiem polskim. Pracowaliśmy nad tym, by ten język był bardziej współczesny. Postanowiłem więc, że radio będzie zatrudniało profesjonalnych dziennikarzy, posługujących się poprawnym językiem polskim, który będzie sprawiał przyjemność słuchającym – wspomina Walter Kotaba.

Northbrook i Chicago

Pierwszą siedzibą rozgłośni radiowej był tak zwany “biały domek” w Northbrook.

– Na początku nadawaliśmy audycję tylko przez godzinę w polskim języku. Potem zwiększano te godziny, aż w końcu zaczęliśmy nadawać całą dobę, wyłącznie w języku polskim. Od początku audycje były podobnie jak teraz o sytuacji politycznej w Chicago, w Polsce, funkcjonowaniu w USA. Były komentarze redaktorów i muzyka. Nie było oczywiście sprzętu, który jest dostępny dziś. Muzykę graliśmy z płyt winylowych. Do dyspozycji mieliśmy magnetofony szpulowe wielkości pralki. Pierwsza konsoleta, jaką mieliśmy też była ogromna i toporna. W Polsce, w akademikach były nowocześniejsze sprzęty. Późniejsze magnetofony szpulowe były już dużo mniejsze. Teraz sprzęt jest zupełnie inny. Nie ma płyt ani kaset, tylko komputery. Wystarczy kliknąć i gra muzyka. Jedyne, co nam zostało ze starej technologii to mikrofon – wspomina Bolesław Berka, który pracuje w radiu od początku. Od lat zajmuje się przede wszystkim sprawami technicznymi. W razie potrzeb, przez 35 lat działalności stacji wcielał się też w inne role. Zdarzyło się mu prowadzić audycje, a nawet zarządzać firmą.

Jednym z tych, którzy pamiętają pierwsze lata działalności polonijnej radiostacji jest dziennikarz Jacek Zieliński. Z Radiem 1030 związany od 1992 roku.

Wówczas audycje prowadzili późniejszy Minister Sprawiedliwości Andrzej Czuma i aktor, śp. Stanisław Kędzia. Ja byłem w duecie ze Stanisławem Kędzią. Program rozpoczynał się o godzinie 9 rano i trwał do 1 po południu. Jeśli chodzi o stronę programową, radio nie zmieniło się od tamtego momentu do dziś. Są serwisy informacyjne, muzyka, rozmowy z gośćmi, publicystyka i reklamy. Zmieniły się możliwości techniczne. W 1992 roku i przez kilka następnych lat pracowaliśmy bez internetu. Mieliśmy dostęp do agencji informacyjnych, a te docierały do nas za pomocą dalekopisu. Co 15 minut wychodziły zwoje papieru, robiąc przy tym wiele hałasu. Kontakt z Polską był telefoniczny lub za pośrednictwem faxu. Pamiętajmy, w tamtych czasach połączenia telefoniczne były bardzo drogie. Początkowe czasy internetu też bywały trudne, bo nagle połączenia zrywało. Teraz dostęp do informacji jest bardzo łatwy, co nie znaczy, że można łatwo tworzyć radio. Dalej na szczęście opiera się ono na ludziach, a nie urządzeniach – mówi Jacek Zieliński. 

Jedną z istotnych chwil w historii rozgłośni był 1995 rok. To wtedy radio z Northbrook przeniosło się do Chicago, w sam środek popularnego Jackowa. Mimo że najbardziej znana polonijna dzielnica świata lata świetności ma już za sobą, rozgłośnia nadal działa pod adresem 3656 W. Belmont Ave.

Wyjątkowi goście i pracownicy

Radiowcy zwracają uwagę, że antena działa magnetyzująco dosłownie i w przenośni. Niezmiennie przyciąga ciekawych ludzi. Niezależnie od czasów, na antenie Radia 1030 pojawiali się i pojawiają popularni goście z Polski – aktorzy, piosenkarze, grupy satyryczne, teatralne i politycy. Niejednokrotnie w studiu gościli na przykład muzycy Perfectu, Budki Suflera, Marek Grechuta czy Piotr Fronczewski. W przeszłości bywało, że artyści koncertując za oceanem, zatrzymywali się w Chicago na dłużej. Podczas takich pobytów stawali się współtwórcami anteny. Jedną z takich osób jest jest piosenkarka Majka Jeżowska. W Radiu 1030 otrzymała rolę prezenterki serwisów informacyjnych. Długoletni pracownicy zwracają uwagę, że na podstawie anegdot zgromadzonych przez 35 lat działalności stacji można byłoby napisać obszerną książkę.

Pewnego razu na nasze zaproszenie do Chicago miała przyjechać grupa satyryczna o nazwie “Polskie zoo”. Na lotnisku wybuchła afera. Urzędnicy spodziewali się zwierząt. Długo tłumaczyliśmy, że chodzi o nazwę, a nie prawdziwe zoo – wspomina z uśmiechem Walter Kotaba.

Przygotowywaliśmy się do przedstawienia w Chicago. Zaprosiliśmy artystów z Polski i zamówiliśmy rekwizyty. Wśród nich była trumna. Wszystkie bagaże dotarły, ale trumna zginęła. Służby lotniskowe widząc nietypową przesyłkę przy rozładunku samolotu, wysłali ją do kostnicy. Znalazła się po kilku godzinach. – wspomina Bolesław Berka.

Misja rozgłośni

Na przestrzeni 35 lat Radio 1030 przeszło wiele zmian. Antenę tworzyły dziesiątki dziennikarzy. Część z nich to obecnie znani redaktorzy, którzy pracują w Polsce. Rozgłośnia współpracowała też z popularnymi stacjami, które nadają nad Wisłą. Godzinny program dla Chicago przygotowywało między innymi najpopularniejsze obecnie radio w Polsce – RMF FM, 5 lat młodsze od Radia 1030. Mimo upływającego czasu, nie zmieniło się jedno – misja stacji.

– Radio ma docierać do całej Polonii. Pomagać żyć w Ameryce. Zwracać uwagę na trudności związane z emigracją do USA i wspierać w ich rozwiązywaniu. Tłumaczyć, jak zdobyć wykształcenie, zawód, jak żyć na co dzień. Poza nauką, radio ma też bawić. Chodzi o to, aby z każdej audycji coś wynikało – mówi Walter Kotaba.

Radiostacja w ramach misyjnej działalności wspiera też wiele wydarzeń charytatywnych. Najważniejsze to doroczny Radioton Fundacji Dar Serca. Stacja udostępnia antenę do zbiórki pieniędzy na pomoc chorym dzieciom z Polski, które przylatują na leczenie do Stanów Zjednoczonych. Podczas ostatniej kwesty zebrano rekordowe 366 tysięcy dolarów. Dzięki współpracy z Radiem 1030 Dar Serca przez ponad 30 lat pomógł ponad tysiącu dzieci z Polski.

Nieustanny rozwój

Radio 1030 przez lata działalności zdobyło wiernych słuchaczy zarówno wśród osób starszych, jak i młodszych. Poszerzyło ofertę o działalność internetową na stronie www.polskieradio.com. Jest też dostępne przez aplikacje w smartfonach oraz inteligentne głośniki, między innymi Alexa i Echo.

– Nasze media, czyli Polskie Radio i telewizja Polvision, są największymi polonijnymi mediami w Stanach Zjednoczonych, patrząc na zasięg. Nie spoczywamy jednak na laurach. Staramy się rozwijać i pojawiać w obszarach nowych mediów. Dla słuchacz lokalnych jesteśmy anteną, którą porównałbym do radiowej Jedynki. Z kolei dzięki możliwościom, które daje internet, słucha nas Polonia nie tylko ta w Ameryce. Mamy wielu wiernych słuchaczy także w Polsce – mówi Piotr Orłowski, szef zespołu Polskiego Radia 1030 i Telewizji Polvision. Jak dodaje, w roku 35. urodzin rozgłośnia przeszła kolejny test. Funkcjonowanie mediów zmieniła bowiem epidemia koronawirusa. Przed jej wybuchem chętnie odwiedzali nas artyści, politycy, przedsiębiorcy i inni goście. Obecnie realizujemy naszą misję nieco inaczej, za pomocą nowoczesnych technologii. Niezmiennie jednak jesteśmy po to, by bawić i pomagać. – podkreśla Piotr Orłowski.

Nigdy mi nie przyszło do głowy, że radio może przestać istnieć. Radio jest cenne szczególnie dla ludzi, którzy podróżują. Można go słuchać w samochodzie, gdziekolwiek. Siłą radia jest to, że ktoś na żywo mówi do nas. Przekazuje najświeższe wiadomości, porusza tematy ważne dla wszystkich – dodaje Bolesław Berka zwracając uwagę, że mimo oszałamiających zmian technicznych, które zaszły na świecie przez ostatnie 35 lat, radiofonia jest niezagrożona. 

#polskieradio

ALERT

POINFORMUJ NAS O WAŻNYM TEMACIE!

e-mail na alert@polskieradio.com tel. +1 773-588-6300

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Zauważyłeś błąd we wpisie? Napisz do Nas!