Stan wojenny w Korei Południowej

Prezydent Korei Południowej ogłosił stan wojenny. Yoon Suk-yeol uzasadniając swoją decyzję oskarżył opozycję o antypaństwową działalność i planowanie rebelii. W telewizyjnym orędziu przekonywał, że stan wojenny ma wytępić północnokoreańskie wpływy na Południu oraz “chronić konstytucyjny porządek i wolność”. Prezydent stwierdził, że administracja państwa jest paraliżowana przez zachowanie partii opozycyjnych. Niedawno opozycyjna Partia Demokratyczna przepchnęła okrojony budżet w komisji budżetowej parlamentu oraz złożyła wnioski o odsunięcie od urzędów szefa koreańskiej izby kontroli państwa i prokuratora generalnego.  Lider opozycji wyraził sprzeciw i określił decyzję prezydenta niekonstytucyjną. Wezwał także swoich posłów, aby zjawili się w parlamencie. Wyraził obawę, że wojsko może spróbować ich aresztować. Opozycja wezwała także swoich zwolenników do gromadzenia się pod parlamentem.  Również lider rządzącej Partii Władzy Ludowej stwierdził, że wprowadzenie stanu wojennego było błędem i zapowiedział jego zablokowanie. Plan zwołania sesji ogłosił marszałek południowokoreańskiego parlamentu. Posłowie nie zostali jednak wpuszczeni do Zgromadzenia Narodowego.  Wszelka działalność polityczna w Korei Południowej zakazana. Wszystkie media, także prywatne, są poddane państwowemu nadzorowi. Dyktator stanu wojennego Park An-su poinformował, że aktywność polityczna to także działalność parlamentu, partii politycznych, samorządów i stowarzyszeń politycznych, obowiązuje także zakaz demonstracji. Oprócz tego, wszyscy lekarze, w tym stażyści, muszą wrócić do pracy w ciągu 48 godzin. Agencja Yonhap informuje, że to minister obrony podpowiedział prezydentowi wprowadzenie stanu wojennego. To pierwszy stan wojenny w Korei Południowej od 1980 roku. W związku z tymi wiadomościami osłabła koreańska waluta – won – a bank centralny już zapowiedział plan ratunkowy.

Read more

Francja: upadek rządu niemal pewny

Upadek rządu Francji niemal pewny. O jego losach zdecyduje w najbliższych dniach Marine Le Pen. Od dwóch miesięcy centroprawicowy gabinet premiera Michela Barniera funkcjonował dzięki cichemu poparciu narodowców, ale ich niepisany sojusz rozpadł się podczas debaty nad budżetem. “Zagłosujemy za wotum nieufności dla rządu” – ogłosiła Marine Le Pen w reakcji na popołudniowe wystąpienie premiera w niższej izbie parlamentu. Michel Barnier ogłosił w nim, że sięgnie po specjalne narzędzie konstytucyjne umożliwiające natychmiastowe uchwalenie budżetu ubezpieczeń społecznych, pod warunkiem, że jego rząd przetrwa wotum nieufności. “To wy, deputowani, zadecydujecie, czy nasz kraj wybierze odpowiedzialne rozwiązania finansowe, czy wkroczy w niepewność” – powiedział premier Francji. W ostatnich dniach Michel Barnier ogłosił serię ustępstw wobec żądań narodowców w sprawie projektu budżetu. Marine Le Pen domaga się kolejnych takich kroków, przekonując, że tylko to może uratować rząd przed upadkiem. Czasu jest jednak niewiele, bo do głosowania nad wotum może dojść już w środę.  Rządzący od września sojusz centrystów i konserwatystów nie ma większości w niższej izbie parlamentu, co oznacza, że większość deputowanych poprze wotum, a premier Barnier będzie musiał odejść ze stanowiska. Jego rezygnacja uczyniłaby go najkrócej urzędującym premierem w historii Francji.

Read more

Prezydent Tajwanu na Hawajach, Chiny grożą USA

Chińskie MSZ ostrzega USA przed przekroczeniem „czerwonej linii”, jaką dla władz w Pekinie jest podejmowanie w Stanach Zjednoczonych prezydenta Tajwanu. Lai Ching-te na Hawajach spotkał się z przedstawicielami amerykańskich think-tanków. Rozmawiał też telefonicznie z byłą spikerką Izby Reprezentantów Nancy Pelosi.  Stany Zjednoczone umożliwiły prezydentowi Tajwanu Lai Ching-te zatrzymanie się na Hawajach w drodze na Wyspy Marshalla, Tuvalu i Palau. Trzy wyspiarskie państwa Oceanii są jednymi z 12, które utrzymują oficjalne relacje dyplomatyczne z Tajwanem, a nie Chińską Republiką Ludową. Prezydent Tajwanu w niedzielę na Hawajach spotkał się z przedstawicielami amerykańskich think-tanków. Ze względów proceduralnych USA nie traktują tej wizyty jako oficjalnej. Mimo to przeciwko umożliwieniu pobytu Lai Ching-te na Hawajach protestuje chińskie MSZ. Rzecznik chińskiego resortu dyplomacji oświadczył, że Pekin kategorycznie sprzeciwia się wspieraniu przez Waszyngton – jak to nazwano – „sił i aktów separatystycznych”. Prezydent Tajwanu w drodze powrotnej ma zatrzymać się na kontrolowanej przez USA wyspie Guam. Zarówno na Hawajach, jak i Guam USA mają swoje strategiczne bazy wojskowe.

Read more

Joe Biden ułaskawił swojego syna

Prezydent USA Joe Biden ułaskawił swojego syna, Huntera Bidena. Amerykański przywódca obiecywał wcześniej, że nie zamierza tego robić i uzna decyzję sądu. W oświadczeniu Joe Biden przypomniał o swojej obietnicy, ale stwierdził, że Hunter Biden został niesprawiedliwie potraktowany przez wymiar sprawiedliwości z powodów politycznych. W najbliższych tygodniach Hunter Biden miał usłyszeć wyroki, po tym jak ławy przysięgłych uznały go za winnego zarzutów dotyczących broni palnej i unikania podatków.  Syn prezydenta USA miał fałszywie wypełnić formularz przy zakupie broni palnej w stanie Delaware, podając w nim świadomie i niezgodnie z prawdą, że nie jest uzależniony od narkotyków. Obrona wskazywała, że w momencie zakupu nie był już w nałogu. Uznano go również za winnego niepłacenia podatków w Kalifornii w latach 2016-2019 na kwotę 1,4 miliona dolarów. W sumie miał być skazany za dziewięć zarzutów. Prezydent USA stwierdził, że nieprzychylne traktowanie przez sąd Huntera Bidena było również wymierzone w niego. Podkreślił, że jego syn jest od pięciu i pół roku trzeźwy, pomimo – jego zdaniem – stronniczego traktowania przez wymiar sprawiedliwości. Podkreślał, że latem 2023 roku w sprawie miało dojść do ugody, w której zapewniono skazanemu uniknięcie kary więzienia, ale ostatecznie jej nie zawarto. Prezydent uważa, że więzienie byłoby wobec jego syna niesprawiedliwe. Ułaskawienie skrytykował prezydent-elekt Donald Trump i republikańscy kongresmani. Z Partii Demokratycznej prezydenta skrytykował gubernator Colorado, Jared Polis, który stwierdził, że “nikt nie jest ponad prawem, ani prezydent, ani jego syn”.

Read more

USA: spotkanie premiera Kanady z Donaldem Trumpem

Prezydent elekt Donald Trump zjadł wczoraj kolację z premierem Kanady Justinem Trudeau. Do spotkania doszło w Mar-a-Lago. Spotkanie odbyło się zaledwie kilka dni po tym, jak Trump obiecał ogromne podwyżki ceł na towary z Meksyku i Kanady, począwszy od pierwszego dnia swojej administracji, w szczególności wzywając do wprowadzenia 25 proc. ceł na wszystkie produkty wysyłane do USA. Gdy Trudeau opuszczał hotel w West Palm Beach w sobotę, powiedział, że jego kolacja z prezydentem elektem poprzedniej nocy „była wspaniałą rozmową”. Nie zatrzymał się, by odpowiedzieć na dalsze pytania o to, czy rozmawiali o taryfach celnych lub jak czuje się w relacjach z prezydentem-elektem USA. Podczas niepowiązanej piątkowej porannej konferencji prasowej Trudeau powiedział, że nie może się doczekać „wielu wspaniałych rozmów” z Trumpem i że obaj będą „współpracować, aby sprostać niektórym obawom i odpowiedzieć na niektóre kwestie”. Wcześniej Justin Trudeau wielokrotnie podkreślał, że podczas pierwszej kadencji Donalda Trumpa oba kraje wynegocjowały ważny układ handlowy, choć relacje dwustronne bywały napięte. Wizyta kanadyjskiego premiera na Florydzie ma być pierwszym krokiem zmierzającym do uniknięcia wysokich ceł, które mogą negatywnie wpłynąć na gospodarkę zarówno Kanady, jak i USA.

Read more

Irlandczycy głosują w wyborach parlamentarnych

Irlandczycy głosują. Trzy i pół miliona wyborców wybiera 173 posłów w Dail – irlandzkim parlamencie. Co gryzie wyborców? Koszty życia, inflacja, problemy finansowe służby zdrowia, kontrola imigracji. Ale temat numer jeden to od dawna mieszkania. “Wielkie firmy z całego świata na pniu wykupują nowe domy. Windują ceny” – narzeka John, taksówkarz. W sondażach – remis. Łeb w łeb idą lewicowa Sinn Fein oraz dwie centroprawicowe partie, które dominują w republice niemal od jej narodzin. “Możemy z dużą pewnością przypuszczać, że nowy rząd będzie miał w składzie Fianna Fail i Fine Gael. Ale wiele zależy od liczby mandatów, bo jeśli potrzebny będzie dodatkowy koalicjant wszystko szybko może stać się bardziej skomplikowane” – podkreśla w rozmowie z Polskim Radiem dr Lisa Keenan, politolog z dublińskiego Trinity College. Ostatni sondaż dla Irish Independent potwierdził wcześniejszy trend: lekki spadek Fine Gael, z której wywodzi się obecny premier Simon Harris oraz podobny wzrost poparcia dla Sinn Fein. Na prowadzeniu znalazła się Fianna Fail, ale różnice były minimalne, w granicach błędu sondażowego. Sondaże pokazują też słabe wyniki Zielonych. To między innymi efekt niezadowolenia rolników. Cztery lata temu drugie miejsce zajęła Sinn Fein, najsilniejsza partia lewicowa, niegdyś polityczne skrzydło terrorystycznej IRA. W 2022 roku sondaże często wróżyły ugrupowanie zwycięstwo, ale kolejny rok przyniósł załamanie poparcia. Teraz trzy partie mają w badaniach około 20%. Tradycyjnie dwa centroprawicowe ugrupowania nie wchodzą z Sinn Fein w koalicję. Według sondaży dużą rolę odegrać mogą kandydaci niezależni. To z tej – bardzo zróżnicowanej- grupy zwycięzcy będą mogli “dobierać” brakujące mandaty potrzebne do utworzenia rządu. Badania exit poll – wieczorem. System rozdzielania głosów jest jednak skomplikowany, a liczenie rozpoczyna się dopiero jutro. Pełny obraz poznamy zapewne pojutrze.

Read more

D. Trump o rozmowie z prezydent Meksyku

Nielegalna migracja i masowy napływ narkotyków do Stanów Zjednoczonych – to główne tematy rozmowy Donalda Trumpa z prezydent Meksyku Claudią Sheinbaum Pardo. To kwestie, które prezydent-elekt wskazywał jako powody możliwego podniesienia ceł importowych na południowego sąsiada Ameryki.  “Claudia Sheinbaum Pardo zgodziła się zatrzymać migrację przez Meksyk do Stanów Zjednoczonych, skutecznie zamykając naszą południową granicę. Meksyk natychmiast powstrzyma ludzi przed udawaniem się na naszą granicę. To przyczyni się do zatrzymania nielegalnej inwazji na USA” – to z kolei komentarz Donalda Trumpa. W odpowiedzi na wpis prezydenta-elekta meksykańska prezydent Claudia Sheinbaum Pardo wyjaśniła, że jej kraj nie zamknie granicy, lecz wdroży kompleksową strategię, która zaradzi zjawisku migracji. Wskazała na potrzebę budowania relacji między rządami, a nie zamykanie granic. Zarówno prezydent Meksyku, jak i Donald Trump omówili sposoby na zatrzymanie masowego napływu narkotyków do USA. Głównie chodzi o powstrzymanie nielegalnego obrotu fentanylem.  Donald Trump zapowiedział w poniedziałek nałożenie 25-procentowych ceł na import towarów z Meksyku i Kanady oraz 10-procentowych – na towary z Chin. Mają obowiązywać do czasu aż – jak wyraził się Donald Trump – “narkotyki, w szczególności fentanyl i wszyscy nielegalni cudzoziemcy powstrzymają tę inwazję na kraj”. Donald Trump zapowiedział ogłoszenie stanu wyjątkowego w zakresie bezpieczeństwa granic i wykorzystanie wojska do przeprowadzenia masowej deportacji nielegalnych migrantów. Zdaniem meksykańskiego ministra gospodarki Marcelo Ebrarda takie działania spowodują utratę 400 tysięcy pracowników przez USA.

Read more

Premier Słowacji pojedzie do Moskwy

Premier Słowacji pojedzie do Moskwy. Robert Fico weźmie udział w przyszłorocznych obchodach rocznicy zakończenia II wojny światowej.Robert Fico napisał, że z zadowoleniem przyjął oficjalne zaproszenie wystosowane przez Władimira Putina. „To naturalne, że jako premier słowackiego rządu jestem ogromnie zainteresowany udziałem w oficjalnych obchodach zwycięstwa nad faszyzmem” – podkreślił w mediach społecznościowych. Premier Słowacji poinformował też o rozmowie telefonicznej z Donaldem Trumpem. Prezydent elekt USA miał interesować się jego opinią na temat wojny na Ukrainie. Fico sprzeciwia się wojskowej pomocy dla Kijowa i przekonuje o potrzebie rozmów pokojowych. „Pozwoliłem sobie też na osobistą uwagę. Obaj stanęliśmy przed podobnymi wyzwaniami, jak próby wsadzenia do więzienia czy fizycznej likwidacji, czego na szczęście naszym przeciwnikom nie udało się zrealizować” – zrelacjonował rozmowę z Donaldem Trumpem Robert Fico.

Read more

Polska: prezydent o rządowym projekcie dotyczącym produkcji amunicji

Prezydent Andrzej Duda deklaruje podpisanie każdej ustawy, która będzie zwiększać potencjał polskich zakładów zbrojeniowych, zwłaszcza jeśli chodzi o produkcję amunicji. Rząd przygotował projekt w tej sprawie. Zakłada on przekazanie ponad trzech mld złotych na rozbudowę kompetencji polskich spółek zbrojeniowych do produkcji amunicji, w tym tej najbardziej pożądanej przez wojsko, kaliber 155 mm. Prezydent Andrzej Duda, pytany przez Polskie Radio w trakcie wizyty w Armenii o rządowy projekt amunicyjny, powiedział, że rozmawiał na ten temat z wicepremierem, szefem MON Władysławek Kosiniakiem-Kamyszem. Pozytywnie ocenił propozycję rządu. Prezydent podkreślił, że każde działanie zmierzające do zwiększania potencjału obronnego Polski, w tym także do produkowania większych ilości amunicji, uzyska jego akceptację. Rządowym projektem zajmuje się obecnie parlament. Wczoraj założenia ustawy omówili posłowie komisji finansów, zgłosili kilka legislacyjnych poprawek. Sejm jeszcze na tym posiedzeniu ma ustawę przegłosować.  Projekt dotyczący dofinansowania przedsięwzięć pozwalających zwiększyć produkcję amunicji w Polsce przygotowało Ministerstwo Aktywów Państwowych. Zakłada on przekazanie do Funduszu Inwestycji Kapitałowych trzech mld złotych, z czego dwa będą pochodziły z budżetu MON. Fundusz dzięki dodatkowym środkom będzie mógł dokapitalizować przyszłe projekty, które pozwolą z kolei zwiększyć zdolności produkcji amunicji wielkokalibrowej w rodzimych zakładach zbrojeniowych.

Read more

Politico: J. Biden wnioskuje o dodatkowe 24 mld dolarów dla Ukrainy

Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden chce przekazać Ukrainie dodatkowe 24 miliardy dolarów wsparcia – informuje Politico. Amerykański przywódca zwrócił się w tej sprawie do Kongresu o zatwierdzenie wydatków. Politico dotarło do dokumentu, który Biały Dom wysłał do Kongresu. Jego autentyczność potwierdziło dziennikarkom dwóch doradców Kongresu. W dokumencie jest mowa o nowej transzy nadzwyczajnego finansowania dla Pentagonu. Dzięki niej Pentagon będzie mógł dostarczyć Ukrainie broń i sprzęt wojskowy. Większość wsparcia – dwie trzecie – ma być przeznaczone na uzupełnienie rezerw amerykańskiej broni. Według Politico, Biały Dom chce, żeby Kongres przegłosował nowy pakiet wsparcia dla Ukrainy w przyszłym miesiącu, jeszcze zanim Joe Biden przestanie pełnić urząd prezydenta. Obecna administracja obawia się, że następca Bidena – Donald Trump zmieni politykę USA względem Ukrainy i przestanie wspierać finansowo Kijów.

Read more