Polska: w Warszawie pożegnano Ignacego Gogolewskiego

W Warszawie pożegnano jednego z ostatnich mistrzów starej szkoły aktorskiej Ignacego Gogolewskiego. Był odtwórcą wielu niezapomnianych ról m.in.: Gustawa-Konrada w “Dziadach” Adama Mickiewicza w reżyserii Aleksandra Bardiniego czy Antka Boryny w telewizyjnym serialu “Chłopi” Jana Rybkowskiego.  Uroczystości pogrzebowe aktora, reżysera, scenarzysty i dyrektora teatrów rozpoczęła Msza święta w Kościele Środowisk Twórczych na placu Teatralnym w Warszawie. Ksiądz Andrzej Luter przypomniał, że żegnamy dziś dwóch wielkich aktorów – Ignacego Gogolewskiego w stolicy i Jerzego Trelę w Krakowie. Powiedział, że dwóch odtwórców roli Gustawa-Konradów odeszło od nas tego samego dnia i dołączyli do Gustawa Holoubka, trzeciego z wielkich Gustawów-Konradów.  “Ignacy Gogolewski był wirtuozem sztuki aktorskiej” – podkreślił prezydent Andrzej Duda, w liście odczytanym przez swojego doradcę Piotra Nowackiego. Napisał, że stworzona przez niego niezapomniana rola Antka Boryny w serialu i filmie “Chłopi” na podstawie prozy Władysława Reymonta to ponadczasowy obraz polskiej duszy. Dodał, że role aktora były głębokie, pełne napięcia i refleksji nad kondycją człowieka. Przypomniał, że jako mistrz mowy polskiej Ignacy Gogolewski “pielęgnował skarb ojczystego języka”. Prezydent Andrzej Duda zaznaczył w liście, że był on jednym z najwybitniejszych przedstawicieli pokolenia, które po II wojnie światowej odbudowywało polski teatr. Minister kultury Piotr Gliński, w liście odczytanym przez wiceszefową resortu Wandę Zwinogrodzką napisał, że Ignacy Gogolewski “oddał się teatrowi bez reszty”. Podkreślił, że żegnamy dziś jednego z ostatnich mistrzów starej szkoły aktorskiej, który był niezwykle pracowitym, ambitnym i wiecznie poszukującym twórcą. “Mówił, że teatr to błysk, jedna migawka i trzeba się mu oddać bez reszty, bo inaczej wszystko na nic” – wspominał szef resortu kultury. Wyjaśniał, że jak mówił, tak czynił, oddał się teatrowi bez reszty i dlatego pozostanie w jego historii na zawsze. Aktora wspominał też prezes Związku Artystów Scen Polskich Krzysztof Szuster. “To wybitna postać, wspaniały głos, celebrował głosem, wspaniały człowiek, dyrektor teatrów, niezliczona ilość ról, mało kto wie, że również przepięknie śpiewał” – powiedział. Podkreślił, że to wielka strata dla nas wszystkich. “Odchodzą artyści z przełomu wieków i tej luki nikt nie zapełni” – zaznaczył. W imieniu własnym oraz koleżanek i kolegów Ignacego Gogolewskiego pożegnał dyrektor Teatru Polskiego Andrzej…

Read more

This will close in 8 seconds