Polska: prezydent Andrzej Duda w Przewodowie

0
119
Fot. Facebook: Kancelaria Prezydenta RP
Screen-Shot-2021-07-24-at-11-51-39-AM

Prezydent Andrzej Duda, który po południu przybył do Przewodowa na Lubelszyczyźnie, poinformował, że na miejscu gdzie spadła, rakieta, trwają czynności śledcze. Apelował też m.in. do dziennikarzy, aby w miarę możliwości nie niepokoili tych, których dotknęła tragedia. 
Prezydent powtórzył, że w przekonaniu rządu i ekspertów, wydarzenia w Przewodowie, to był to niezamierzony incydent. “Nikt nie chciał nikomu w Polsce zrobić krzywdy. To w jakim sensie nasza wspólna tragedia”- podkreślał. 

Prezydent Andrzej Duda w Przewodowie spotkał się z rodzinami osób, które zginęły w tym tragicznym wypadku. Oglądał też teren, na którym obecnie trwa śledztwo i konsultował z prokuratorem kwestię udziału ukraińskiej misji w śledztwie. 

W Przewodowie we wtorek po południu w wyniku uderzenia rakiety i eksplozji zginęły dwie osoby. Po naradach i konsultacjach, jakie odbyły się od momentu tego tragicznego zdarzenia przedstawiciele władz przekazali, że rakieta była wystrzelona z terytorium Ukrainy. Miało to związek z działaniami kontrofensywnymi, jakie ukraińska obrona rakietowa i powietrzna przeprowadzała w związku ze zmasowanym atakiem Rosji na terytorium Ukrainy. 

Jak mówił dzisiaj prezydent Andrzej Duda, postępowanie na miejscu zdarzenia jeszcze potrwa. “Trwają jeszcze czynności postępowania, jeszcze będą trwały, być może przez kilkadziesiąt godzin, dlatego że cały czas śledczy, specjaliści, eksperci wydobywają jeszcze szczątki rakiety i zbierają ślady na miejscu zdarzenia. W tej chwili trwają też już przygotowania do uroczystości pochówku ofiar tego tragicznego zdarzenia, tej tragicznej eksplozji” – przekazał prezydent. 

Andrzej Duda zaapelował też o poszanowanie prywatności rodzin ofiar. “Przed chwilą rozmawiałem z najbliższymi jednej z ofiar tego zdarzenia – pana, który niestety zginął. Prosiłbym o uszanowanie prywatności, prosiłbym o uszanowanie tych uroczystości pogrzebowych też jako uroczystości prywatnych. Rodziny bardzo proszą, że chciałyby pożegnać się ze swoimi najbliższymi w spokoju. Prosiłbym, żebyście państwo wzięli to pod uwagę. To jest bardzo trudny moment dla tej miejscowości, dla całej społeczności” – podkreślał Andrzej Duda.

Prezydent Andrzej Duda powiedział, że sytuacja związana z incydentem i rakietą, która spadła na polskim terytorium jest stresująca także dla strony ukraińskiej. “To jest dla nich ogromnie trudna sytuacja i są wielkie emocje. Jest też ogromny stres. Proszę pamiętać, że w tych ostatnich dniach Ukraina znajdowała się pod niezwykle zmasowanym atakiem rakietowym. To nie było tak, że ta rakieta była wymierzona w Polskę. Za granicą naszą toczy się wojna. Rosja wystrzeliła kilkaset rakiet przeciwko Ukrainie, Ukraina się broniła i w trakcie tych działań niestety stało się to, co się stało. Nikt nie chciał zrobić krzywdy nikomu w Polsce, nikt nie chciał nikogo w Polsce poszkodować, a tym bardziej nikogo pozbawić życia” – zaznaczył prezydent. 

Prezydent Andrzej Duda zapewnił również, że wszytkie czynności śledcze związane z wtorkowym wybuchem rakiety w Przewodowie odbywają się zgodnie z zasadami prawa międzynarodowego. “Wszystko musi się odbywać zgodnie z obowiązującym prawem, jeżeli goście z Ukrainy będą chcieli zobaczyć czynności postępowania będzie im można te czynności postępowania pokazać, tak jak mnie one zostały pokazane. Ale jeżeli chodzi o udział w czynnościach postępowania, jeżeli chodzi o dostęp do dokumentów, do informacji – to wymaga już konkretnych podstaw traktatowych . Konkretnych podstaw w zakresie też prawa międzynarodowego” – wyjaśniał Andrzej Duda.

 Po naradach i konsultacjach, jakie odbyły się od momentu tego tragicznego zdarzenia przedstawiciele władz przekazali, że rakieta była wystrzelona z terytorium Ukrainy. Miało to związek z działaniami kontrofensywnymi, jakie ukraińska obrona rakietowa i powietrzna przeprowadzała w związku ze zmasowanym atakiem Rosji na terytorium Ukrainy. Trwa śledztwo badającej wszystkie okoliczności zdarzenia. Prezydencki minister Jacek Kumoch poinformował, że na miejscu zdarzenia w Przewodowie pracują ukraińscy eksperci. 

Prezydent Andrzej Duda i rząd omawiali szczegółowo zdarzenie w Przewodowie już we wtorek wieczorem i w nocy, a także w środę. Zwołano naradę w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego z ministrami resortów siłowych, szefami służb specjalnych oraz z dowódcami. Odbyło się także spotkanie w ramach Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Wyrazy solidarności z Polską po incydencie przy granicy z Ukrainą przekazali sojusznicy i liderzy państw Unii Europejskiej.

Trwa śledztwo badającej wszystkie okoliczności zdarzenia. W miejscu eksplozji w Przewodowie odnaleziono szczątki rosyjskiej rakiety S300, której używają wojska Rosji i Ukrainy. Na miejscu pracuje zespół polskich prokuratorów i biegłych techników. Byli też amerykańscy eksperci. Teren jest skanowany techniką 3D. Prezydencki minister Jacek Kumoch poinformował, że na miejscu zdarzenia w Przewodowie pracują ukraińscy eksperci. Wcześniej minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro powiedział, że śledztwo w sprawie rakiety jest prowadzone bardzo intensywnie. Poinformował, że polska prokuratura z udziałem służb i biegłych prowadzi działania zmierzające do zabezpieczenia wszystkich dowodów. 

#polskieradio

ALERT

POINFORMUJ NAS O WAŻNYM TEMACIE!

e-mail na [email protected] tel. +1 773-588-6300

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here

Zauważyłeś błąd we wpisie? Napisz do Nas!