Premier Turyngii B. Ramelow o kryzysie migracyjnym: “Niemcy pękają w szwach”

Premier kraju związkowego Turyngia Bodo Ramelow jest zaniepokojony zaostrzającym się kryzysem migracyjnym. Polityk zaznaczył, że liczba uchodźców jest coraz większym problemem dla gmin, które muszą zapewnić im schronienie. 

W rozmowie z dziennikiem “Rheinische Post” szef turyngskiego rządu utrzymuje, że gminy w jego landzie “operują na skraju swoich możliwości”. “W mieście Suhl zamiast 800 osób mamy już ponad tysiąc, przy czym napływ migrantów nie ustaje” – alarmuje Bodo Ramelow.

Polityk Lewicy nie zgadza się jednak z żądaniami lokalnych posłów CDU, domagających się wzmocnienia kontroli na granicach z Polską i Czechami. Z tego powodu spotkała go olbrzymia krytyka ze strony partii opozycyjnych w erfurckim landtagu. Premier Turyngii odrzuca także propozycję bawarskich chadeków, którzy opowiadają się za przywróceniem górnego limitu liczby przyjmowanych uchodźców. 

Według ustaleń dziennika “Die Welt” w 2021 roku do Turyngii przybyło 4055 osób ubiegających się o azyl, podczas gdy w 2022 roku dotarło do tego landu 6199 imigrantów. W pierwszej połowie 2023 roku złożono zaś ponad 3900 nowych wniosków azylowych. Wymiar kryzysu migracyjnego w całym kraju uzmysławia fakt, że do samej Turyngii przybywa zaledwie 2,7 procent wszystkich uchodźców, docierających do Niemiec.

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

One thought on “Premier Turyngii B. Ramelow o kryzysie migracyjnym: “Niemcy pękają w szwach”

  1. Niech nie beczy tylko postawi mur na granicy Turyngii . Bayern za to zaplaci. Kto jak kto ale my mamy sprytne sposoby na rozwiazywanie problemow imigracyjnych .

Leave a Reply