Polska – premier Morawiecki: polityka opozycji w UE jest antypolska

Podczas przemówienia w Sejmie premier Mateusz Morawiecki zwrócił się do opozycji, zarzucając jej antypolską postawę na forum Unii Europejskiej. Szef rządu zwrócił uwagę na postawę opozycyjnych eurodeputowanych podczas głosowań nad paktem migracyjnym oraz przyznaniem środków z Krajowego Planu Odbudowy:

“Błędna polityka europejska, która zmierza do tego, aby przyjmować miliony nielegalnych imigrantów, doprowadzi do zniszczenia Unii Europejskiej” – powiedział premier Mateusz Morawiecki. Dodał, że działania polskiego rządu na forum europejskim de facto ratuje Polskę i Unię Europejską.

Podczas wczorajszych głosowań w Parlamencie Europejskim, europosłowie – między innymi Platformy Obywatelskiej – nie poparli poprawek zgłoszonych przez Grupę Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Dotyczyły one uruchomienia środków z KPO dla Polski, wezwania Komisji Europejskiej do zakończenia prac nad mechanizmem przymusowej relokacji nielegalnych migrantów oraz uruchomienia środków unijnych na uchodźców z Ukrainy, którzy przebywają w Polsce. Zdaniem PiS to pokazuje, że opozycja zagłosowała przeciwko Polsce.

Parlament Europejski przyjął wczoraj rezolucję w sprawie Polski, w której wyraził głębokie zaniepokojenie zmianami w polskim Kodeksie Wyborczym. Wezwano też polskie władze do uchylenia lub zawieszenia ustawy o komisji do zbadania rosyjskich wpływów w Polsce.

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

Leave a Reply