Francja wzmocni walkę z islamskim radykalizmem w sieci

Francja wzmocni walkę z islamskim radykalizmem w sieci – ogłosił premier Jean Castex po zebraniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego w sprawie zamachu, do którego doszło tydzień temu w Conflans Sainte-Honorine. Premier zapowiedział dodatkowe wsparcie dla rządowego programu do walki z nielegalnymi treściami na portalach społecznościowych. 

„Kontrole portali społecznościowych i walka z nienawiścią w sieci zostaną zwiększone” – poinformował francuski premier podczas konferencji prasowej. Wzmocniona zostanie rządowa platforma odpowiedzialna za ściganie nielegalnych treści w internecie. Zatrudni ona dodatkowych pracowników, aby polepszyć współpracę z prokuraturą – ogłosił Jean Castex. Podkreślił, że od piątkowego zamachu w Conflans Saint-Honorine platforma zasygnalizowała francuskim służbom ponad 1200 podejrzanych treści, co doprowadziło do 27 zatrzymań.

„Rada Bezpieczeństwa Narodowego ustaliła także nowe przepisy, które zostaną wpisane do przyszłego projektu ustawy o walce z separatyzmem” – poinformował premier Francji. Przewidują one ściganie internautów, którzy wywierają naciski na funkcjonariuszy publicznych lub udostępniają dane innych osób, zagrażając ich życiu.
Francuski rząd chce tym sposobem zapobiec sytuacjom jak ta, do której doszło przed zabójstwem nauczyciela Samuela Paty’ego. Przez kilka dni był on nękany w sieci przez ojca uczennicy oraz islamskiego aktywistę. Według śledczych, ich działania mogły zmotywować zabójcę do popełnienia zbrodni. 

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

Leave a Reply