Szwecja nie może sobie poradzić z wojną gangów

Szwecja wciąż nie może sobie poradzić z wojną gangów trwającą od wielu miesięcy. Tylko we wrześniu w wyniku strzelanin i eksplozji w Sztokholnie zginęło 12 osob, jedna spośród nich nie była w żaden sposob związana z gangami. Od początku roku w stolicy Szwecji doszło do 163 eksplozji.

Premier zapowiedział, że wojsko będzie wspierać policję, a od niedzieli weszla w życie ustawa umożliwiająca służbom stosowanie podsłuchów prewencyjnych. W poniedziałek rano na przedmieściach Sztokholmu doszło do dwóch potężnych eksplozji.

W jednym z wysadzonych domów mieszkał mężczyzna zatrzymany dzień wcześniej przez policję za udział w ubiegłotygodniowej strzelaninie, w której zginęła jedna osoba. Jak podają szwedzkie media porachunki mają związek z gangiem Foxtrot, którego boss zbiegł do Turcji i jest poszukiwany listem gończym. To stamtąd wydaje rozkazy i wyroki śmierci. Policja ma listę 150 nazwisk osób mieszkających w Sztokholmie i okolicach, które członkowie gangów mogą zamordować, ale funkcjonariusze przyznają, że nie są w stanie otoczyć opieką wszytskich tych osób.

Sztokholmska policja informuje, że coraz częściej w napadach z bronią w ręku uczestniczą nieletni. W ubiegłym roku w szwedzkich więzieniach było zaledwie 14-tu niepełnoletnich przestępców, teraz jest ich w aresztach aż 69. 

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

One thought on “Szwecja nie może sobie poradzić z wojną gangów

  1. We calym wrzesniu 12 osob ? Tyle to ginie w porze lunch-u w chicagowskim West Side 😂

Leave a Reply