Gubernator stanu Minnesota Tim Walz ogłosił w poniedziałek, że rezygnuje z ubiegania się o trzecią kadencję w związku z rosnącą krytyką jego postępowania w sprawie ogromnego skandalu związanego z oszustwami w jego stanie.
„Każda minuta, którą poświęcam na obronę własnych interesów politycznych, to minuta, której nie mogę poświęcić na obronę mieszkańców Minnesoty przed przestępcami żerującymi na naszej hojności i cynikami żerującymi na naszych różnicach” – powiedział Walz w oświadczeniu, w którym nadal wykazywał pewność co do swoich szans na wygranie trzeciej kadencji, gdyby pozostał w wyścigu.
„Postanowiłem więc wycofać się z wyborów i pozwolić innym martwić się o wybory, podczas gdy ja skupię się na pracy” – dodał.
Ogłoszenie Walza stanowi zaskakujący zwrot dla gubernatora Minnesoty, który niecałe dwa lata temu został wybrany na kandydata na wiceprezydenta w wyborach w 2024 r. i był powszechnie wymieniany jako potencjalny kandydat na prezydenta w wyborach w 2028 r.
Prokuratorzy twierdzą, że różne grupy w Minnesocie, które rzekomo zapewniały pomoc żywnościową dla potrzebujących dzieci, a także inne usługi z zakresu zabezpieczenia społecznego, które były refundowane przez agencje stanowe, ukradły około 9 miliardów dolarów. W ostatnich miesiącach skandal ten stał się coraz większym obciążeniem politycznym dla Walza, zwłaszcza po tym, jak filmik konserwatywnego youtubera Nicka Shirleya stał się viralem.