“Washington Post” o dokumentach z posiadłości Trumpa

Podczas przeszukania w prywatnej posiadłości Donalda Trumpa agenci FBI znaleźli dokumenty o obronności jednego z krajów, w tym informacje dotyczące broni jądrowej. Informacje na ten temat podał dziennik “Washington Post”, powołując się na dokumenty dotyczące przebiegu śledztwa.

“Washington Post” napisał, że niektóre dokumenty znalezione w posiadłości Mar-a-Lago miały taki stopień tajności, że nie miało do nich dostępu wielu wysokich rangą urzędników zajmujących się bezpieczeństwem narodowym. Poza prezydentem USA mogły się z nimi zapoznać tylko osoby ze specjalnymi certyfikatami. Dokumenty te zawsze musiały być zabezpieczone. Według “Washington Post”, jeden ze stu dokumentów przejętych przez FBI dotyczył informacji wojskowych obcego państwa, w tym jego zdolności jądrowych. Gazeta nie podaje, o jakie państwo chodzi. Cytowany przez “Washington Post” prawnik Donalda Trumpa Christopher Kise skrytykował przecieki ze śledztwa. Według Kise’a nie służą one ani prawdzie, ani interesowi wymiaru sprawiedliwości.

Related Posts

Trump do szefa policji 20 lat temu: “wszyscy w Nowym Jorku wiedzieli, że Epstein był obrzydliwy”

Nowo ujawnione dokumenty Departamentu Sprawiedliwości USA pokazują, że Donald Trump już dwie dekady temu ostro krytykował swojego byłego znajomego Jeffreya Epsteina, a jego współpracowniczkę Ghislaine Maxwell określał jako „złą” i kluczową postać w całej sprawie. Jak wynika z notatki FBI z 2019 roku (tzw. formularz 302), Trump miał zadzwonić w 2006 roku do ówczesnego szefa policji w Palm Beach na Florydzie, Michaela Reitera, w czasie gdy lokalna policja prowadziła pierwsze śledztwo przeciwko Epsteinowi. Według relacji Reitera przekazanej FBI, Trump powiedział mu wtedy: „Dzięki Bogu, że go powstrzymujecie. Wszyscy wiedzieli, że on to robi.” Trump miał również stwierdzić, że „ludzie w Nowym Jorku wiedzieli, że Epstein był obrzydliwy”, a o Ghislaine Maxwell mówił: „Ona była jego operatorką. Jest zła i trzeba skupić się na niej.” Z dokumentu wynika także, że Trump zapewniał policję, iż wyrzucił Epsteina z Mar-a-Lago w Palm Beach oraz że opuścił jedno ze spotkań, gdy zorientował się, że w pobliżu są nastolatki. Według Reitera, Trump był jedną z pierwszych osób, które skontaktowały się z policją, gdy śledztwo wyszło na jaw. Dokument ujawniony w newralgicznym momencie Upublicznienie notatki FBI nastąpiło zaledwie kilka godzin po tym, jak adwokat Ghislaine Maxwell zaapelował do Trumpa o ułaskawienie lub złagodzenie wyroku, argumentując, że tylko ona może „w pełni i szczerze” opowiedzieć, co wie o sprawie Epsteina. Maxwell, skazana na 20 lat więzienia za udział w werbowaniu nieletnich dziewcząt dla Epsteina, w poniedziałek odmówiła składania zeznań przed komisją Izby Reprezentantów, powołując się na Piątą Poprawkę do Konstytucji USA. Jej prawnik, David Oscar Marcus, stwierdził, że w zamian za akt łaski Maxwell byłaby gotowa złożyć pełne zeznania. Dodał również, że jego klientka może potwierdzić niewinność zarówno Donalda Trumpa, jak i byłego prezydenta Billa Clintona. Brak zarzutów wobec Trumpa Donald Trump nie został oskarżony o żadne przestępstwa w związku ze sprawą Epsteina. Biały Dom wielokrotnie podkreślał, że Trump zerwał relacje z Epsteinem wiele lat temu, nazywając go creepem/obrzydliwą osobą wobec pracownic klubu.

Read more

USA: liczba zabójstw spadła o ponad 20 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim – to największy jednoroczny spadek w historii

Liczba zabójstw spadła o ponad 20 % w porównaniu z rokiem poprzednim — to największy jednoroczny spadek w historii. Według nowego badania rok 2025 może przynieść najniższy wskaźnik zabójstw w Stanach Zjednoczonych od 1900 roku – podaje CBS News. Jak wynika z raportu opublikowanego w czwartek przez Council on Criminal Justice, liczba zabójstw w 2025 roku zmniejszyła się o 21% względem 2024 roku. Coroczny raport dotyczący trendów przestępczości przeanalizował dane z 40 dużych miast w całych Stanach Zjednoczonych, obejmujące 13 kategorii przestępstw, m.in. zabójstwa, kradzieże samochodów, kradzieże sklepowe oraz przestępstwa narkotykowe. Oprócz spadku liczby zabójstw: kradzieże samochodów zmniejszyły się o 61 % od 2023 roku, kradzieże sklepowe spadły o 10 % od 2024 roku. Ogólnie całkowity poziom przestępczości uległ obniżeniu, a przestępstwa z użyciem przemocy są obecnie na poziomie zbliżonym lub niższym niż w 2019 roku — wynika z analizy. Jedyną kategorią przestępstw, która odnotowała wzrost, były przestępstwa narkotykowe, natomiast liczba przestępstw seksualnych pozostała bez zmian. CBS News

Read more

One thought on ““Washington Post” o dokumentach z posiadłości Trumpa

  1. Stare metody i “the New Russia Collusion”. Administracja Bidena chcąc odwrócić uwagę od swoich katastrofalnych rządów chce “umieścić” Trumpa na listach wyborczych w listopadowych wyborach do kongresu.Temu celowi służą przecieki – obecnie do The Washington Post a wcześniej do The New York Times. Oczywiście autorzy przecieków są zawsze anonimowi. To powtórzenie metody Jacka Kurskiego z wyborów prezydenckich w Polsce, kiedy przed laty Lech Kaczyński wygrał z Donaldem Tuskiem. Kurski wymyślił historię z dziadkiem Tuska w wermachcie twierdząc, że “ciemny lud” to kupi. W USA jest miliony takiego “ciemnego ludu”.

  2. Pytania sa nastepujace:

    1. Czemu Tramp bezprawnie wzial scisle tajne dokumenty do swego prywatnego domu, gdy przestal byc prezydentem ?

    2. Kto mial dostep do tych tajnych dokumentow, w jego posiadlosci, ktora uzywa zarobkowo jako hotel/ golf club z setkami gosci przewijajacych sie tam tygodniowo ?

    3. Czemu dopiero po roku od odejscia ze stanowiska, w Lutym 2022 zwrocil tylko czesc dokumentow, a przez swoich prawnikow twierdzac, ze to juz wszystko ? ( jak teraz sie okazuje- nie zwrocil wtedy wszystkiego )…

    4. Co sie stalo z tajnymi dokumentami, po ktorych zostaly tylko puste foldery ?
    Czy trafily do Rosji, Chin, Iranu, czy gdzie indziej ?

  3. MAGA-man 8 września, 2022 At 10:31 PM
    Nie oczekuj racjonalnych odpowiedzi od wierzących w Trumpa. On nie ma wyborców, on ma wierzących. To jest kult. Dla polityka i biznesmana (patrz Steve Jobs z Apple) to idealna sytuacja. Wszelka dyskusja i przekonywanie są z góry skazane na niepowodzenie. Jedyne co możesz zrobić w życiu prywatnym to zerwać wszelkie z nimi kontakty. Niestety na poziomie państwa nie da się. W razie przegranych wyborów będziesz płacił podatki na debila i na jego wyznawców. A on i oni będą bezczelnie występować w twoim imieniu. Zarówno w USA jak i w Polsce.

  4. Od tych, ktorym Tramp i jego szajka wyprala mozgi nie mozna spodziewac sie sensownych odpowiedzi, to fakt.

    Choc pewni moi znajomi, w sumie dosc inteligentni ludzie, schowali juz album Trampa i dwie czerwone czapeczki MAGA, ktore kiedys dumnie wystawili w regale w livingroomie, by kazdy widzial.

    Teraz to schowali i wiem czemu… chyba jest im wstyd, ze kiedys byli za Trampem.

  5. Jasiek z dachu, Ty idź chłopie stare chałupy naprawiać i nie baw się w propagandę. Ty nie masz szkoly i żadnego pojęcia. Poza tym jesteś wrogiem Ameryki i zasługujesz na to by Cię zaraportować do FBI z prośbą o deportacje.

Leave a Reply