USA: koniec audytu wyborów w stanie Georgia

W amerykańskim stanie Georgia kończy się audyt głosowania w wyborach prezydenckich. Jego wyniki mają zostać przedstawione dzisiaj. Wczoraj sztab Donalda Trumpa złożył wniosek o ponowne przeliczenie głosów w dwóch okręgach stanu Wisconsin. Tymczasem sztab Joe Bidena kontynuuje przygotowania do przejęcia władzy.

Audyt w Georgii polegał na ręcznym przeliczeniu prawie 5 milionów kart wyborczych. Wykazał on dotąd rozbieżności w czterech okręgach – w trzech większość głosów zdobył Donald Trump, w jednym Joe Biden. Po uwzględnieniu dodatkowych głosów przewaga kandydata demokratów nad urzędującym prezydentem zmniejszyła się z ponad 14 do niespełna 13 tysięcy głosów. Sekretarz stanu Georgia Brad Raffensperger powiedział w telewizji CNN, że nie spodziewa się, by audyt zmienił ostateczny wynik w Georgii, gdzie zwycięstwo odniósł Joe Biden. 

Wczoraj sztab Donalda Trumpa poinformował o złożeniu wniosku o ponowne przeliczenie głosów w demokratycznych okręgach Wisconsin – Milwaukee i Dane. Ponieważ w skali stanu przewaga Joe Bidena jest większa niż pół procent, sztab prezydenta USA będzie musiał ponieść koszty ponownego liczenia głosów w wysokości 3 milionów dolarów.

Prawnicy prezydenta Trumpa podejmują różne działania, by zablokować certyfikowanie wyborów w kluczowych stanach. Dotąd nie przedstawili oni dowodów na oszustwa wyborcze na dużą skalę. Tymczasem Joe Biden rozmawiał wczoraj z pracownikami służby zdrowia, którzy walczą postępującą pandemią koronawirusa. Wcześniej przedstawił listę urzędników, którzy obejmą główne stanowiska w Białym Domu. Dziś Joe Biden weźmie udział w wirtualnym spotkaniu z przedstawicielami Krajowego Stowarzyszenia Gubernatorów. 

Related Posts

Trump do szefa policji 20 lat temu: “wszyscy w Nowym Jorku wiedzieli, że Epstein był obrzydliwy”

Nowo ujawnione dokumenty Departamentu Sprawiedliwości USA pokazują, że Donald Trump już dwie dekady temu ostro krytykował swojego byłego znajomego Jeffreya Epsteina, a jego współpracowniczkę Ghislaine Maxwell określał jako „złą” i kluczową postać w całej sprawie. Jak wynika z notatki FBI z 2019 roku (tzw. formularz 302), Trump miał zadzwonić w 2006 roku do ówczesnego szefa policji w Palm Beach na Florydzie, Michaela Reitera, w czasie gdy lokalna policja prowadziła pierwsze śledztwo przeciwko Epsteinowi. Według relacji Reitera przekazanej FBI, Trump powiedział mu wtedy: „Dzięki Bogu, że go powstrzymujecie. Wszyscy wiedzieli, że on to robi.” Trump miał również stwierdzić, że „ludzie w Nowym Jorku wiedzieli, że Epstein był obrzydliwy”, a o Ghislaine Maxwell mówił: „Ona była jego operatorką. Jest zła i trzeba skupić się na niej.” Z dokumentu wynika także, że Trump zapewniał policję, iż wyrzucił Epsteina z Mar-a-Lago w Palm Beach oraz że opuścił jedno ze spotkań, gdy zorientował się, że w pobliżu są nastolatki. Według Reitera, Trump był jedną z pierwszych osób, które skontaktowały się z policją, gdy śledztwo wyszło na jaw. Dokument ujawniony w newralgicznym momencie Upublicznienie notatki FBI nastąpiło zaledwie kilka godzin po tym, jak adwokat Ghislaine Maxwell zaapelował do Trumpa o ułaskawienie lub złagodzenie wyroku, argumentując, że tylko ona może „w pełni i szczerze” opowiedzieć, co wie o sprawie Epsteina. Maxwell, skazana na 20 lat więzienia za udział w werbowaniu nieletnich dziewcząt dla Epsteina, w poniedziałek odmówiła składania zeznań przed komisją Izby Reprezentantów, powołując się na Piątą Poprawkę do Konstytucji USA. Jej prawnik, David Oscar Marcus, stwierdził, że w zamian za akt łaski Maxwell byłaby gotowa złożyć pełne zeznania. Dodał również, że jego klientka może potwierdzić niewinność zarówno Donalda Trumpa, jak i byłego prezydenta Billa Clintona. Brak zarzutów wobec Trumpa Donald Trump nie został oskarżony o żadne przestępstwa w związku ze sprawą Epsteina. Biały Dom wielokrotnie podkreślał, że Trump zerwał relacje z Epsteinem wiele lat temu, nazywając go creepem/obrzydliwą osobą wobec pracownic klubu.

Read more

USA: liczba zabójstw spadła o ponad 20 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim – to największy jednoroczny spadek w historii

Liczba zabójstw spadła o ponad 20 % w porównaniu z rokiem poprzednim — to największy jednoroczny spadek w historii. Według nowego badania rok 2025 może przynieść najniższy wskaźnik zabójstw w Stanach Zjednoczonych od 1900 roku – podaje CBS News. Jak wynika z raportu opublikowanego w czwartek przez Council on Criminal Justice, liczba zabójstw w 2025 roku zmniejszyła się o 21% względem 2024 roku. Coroczny raport dotyczący trendów przestępczości przeanalizował dane z 40 dużych miast w całych Stanach Zjednoczonych, obejmujące 13 kategorii przestępstw, m.in. zabójstwa, kradzieże samochodów, kradzieże sklepowe oraz przestępstwa narkotykowe. Oprócz spadku liczby zabójstw: kradzieże samochodów zmniejszyły się o 61 % od 2023 roku, kradzieże sklepowe spadły o 10 % od 2024 roku. Ogólnie całkowity poziom przestępczości uległ obniżeniu, a przestępstwa z użyciem przemocy są obecnie na poziomie zbliżonym lub niższym niż w 2019 roku — wynika z analizy. Jedyną kategorią przestępstw, która odnotowała wzrost, były przestępstwa narkotykowe, natomiast liczba przestępstw seksualnych pozostała bez zmian. CBS News

Read more

Leave a Reply