Polska: prezydent spotka się w sobotę z Sekretarzem Stanu USA

Prezydent Andrzej Duda spotka się w sobotę w Warszawie z Sekretarzem Stanu USA Mike’iem Pompeo. Początek rozmów w pałacu prezydenckim zaplanowano na 10.45. Amerykański polityk odwiedzi Polskę w ramach swojej tygodniowej podróży po Europie. W sobotnie popołudnie, w Łazienkach spotka się z szefem polskiej dyplomacji – ministrem Jackiem Czaputowiczem. 

W Warszawie Mike Pompeo ma również wziąć udział w obchodach stulecia Bitwy Warszawskiej – uroczystościach przy Grobie Nieznanego Żołnierza. 
Jak informował wcześniej minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak, 15 sierpnia Polska podpisze ze Stanami Zjednoczonymi umowę rozszerzającą współpracę militarną. Sygnatariuszami dokumentów dotyczących uzgodnionego 30 lipca porozumienia o wzmocnionej współpracy obronnej (Enhanced Defence Cooperaation Agreement) mają być szef MON – minister Mariusz Błaszczak i sekretarz stanu USA Mike Pompeo. 

Zawarcie umowy, która rozszerza współpracę militarną z USA, to konsekwencja dwóch wcześniejszych deklaracji, które podpisali w ubiegłym roku prezydenci Andrzej Duda i Donald Trump. Politycy uzgodnili wtedy, że armia amerykańska zmieni formę obecności w naszym kraju z rotacyjnej na stałą. Zapowiedziano również, że zwiększy się liczba żołnierzy US Army o tysiąc osób, co da w sumie 5,5 tysiąca mundurowych zza oceanu na terenie naszego kraju. 

Deklaracje podpisane przez przywódców Stanów Zjednoczonych i Polski opisują również miejsca stacjonowania amerykańskich oddziałów i struktur dowódczych. W Poznaniu będzie wysunięte dowództwo dywizyjne, w Drawsku Pomorskim powstaje nowoczesne Centrum Szkolenia Bojowego, a w Łasku będzie siedziba eskadry amerykańskich dronów. 

Kilka dni temu postanowiono też, że w Polsce będzie miało siedzibę wysunięte dowództwo V Korpusu US Army. To struktura, która została zlikwidowana w 2013 roku, a obecnie jest odtwarzana. V Korpus będzie stacjonował w amerykańskim Fort Knox, a jego dowództwo w Europie powstanie w Polsce. 

Related Posts

Trump do szefa policji 20 lat temu: “wszyscy w Nowym Jorku wiedzieli, że Epstein był obrzydliwy”

Nowo ujawnione dokumenty Departamentu Sprawiedliwości USA pokazują, że Donald Trump już dwie dekady temu ostro krytykował swojego byłego znajomego Jeffreya Epsteina, a jego współpracowniczkę Ghislaine Maxwell określał jako „złą” i kluczową postać w całej sprawie. Jak wynika z notatki FBI z 2019 roku (tzw. formularz 302), Trump miał zadzwonić w 2006 roku do ówczesnego szefa policji w Palm Beach na Florydzie, Michaela Reitera, w czasie gdy lokalna policja prowadziła pierwsze śledztwo przeciwko Epsteinowi. Według relacji Reitera przekazanej FBI, Trump powiedział mu wtedy: „Dzięki Bogu, że go powstrzymujecie. Wszyscy wiedzieli, że on to robi.” Trump miał również stwierdzić, że „ludzie w Nowym Jorku wiedzieli, że Epstein był obrzydliwy”, a o Ghislaine Maxwell mówił: „Ona była jego operatorką. Jest zła i trzeba skupić się na niej.” Z dokumentu wynika także, że Trump zapewniał policję, iż wyrzucił Epsteina z Mar-a-Lago w Palm Beach oraz że opuścił jedno ze spotkań, gdy zorientował się, że w pobliżu są nastolatki. Według Reitera, Trump był jedną z pierwszych osób, które skontaktowały się z policją, gdy śledztwo wyszło na jaw. Dokument ujawniony w newralgicznym momencie Upublicznienie notatki FBI nastąpiło zaledwie kilka godzin po tym, jak adwokat Ghislaine Maxwell zaapelował do Trumpa o ułaskawienie lub złagodzenie wyroku, argumentując, że tylko ona może „w pełni i szczerze” opowiedzieć, co wie o sprawie Epsteina. Maxwell, skazana na 20 lat więzienia za udział w werbowaniu nieletnich dziewcząt dla Epsteina, w poniedziałek odmówiła składania zeznań przed komisją Izby Reprezentantów, powołując się na Piątą Poprawkę do Konstytucji USA. Jej prawnik, David Oscar Marcus, stwierdził, że w zamian za akt łaski Maxwell byłaby gotowa złożyć pełne zeznania. Dodał również, że jego klientka może potwierdzić niewinność zarówno Donalda Trumpa, jak i byłego prezydenta Billa Clintona. Brak zarzutów wobec Trumpa Donald Trump nie został oskarżony o żadne przestępstwa w związku ze sprawą Epsteina. Biały Dom wielokrotnie podkreślał, że Trump zerwał relacje z Epsteinem wiele lat temu, nazywając go creepem/obrzydliwą osobą wobec pracownic klubu.

Read more

USA: liczba zabójstw spadła o ponad 20 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim – to największy jednoroczny spadek w historii

Liczba zabójstw spadła o ponad 20 % w porównaniu z rokiem poprzednim — to największy jednoroczny spadek w historii. Według nowego badania rok 2025 może przynieść najniższy wskaźnik zabójstw w Stanach Zjednoczonych od 1900 roku – podaje CBS News. Jak wynika z raportu opublikowanego w czwartek przez Council on Criminal Justice, liczba zabójstw w 2025 roku zmniejszyła się o 21% względem 2024 roku. Coroczny raport dotyczący trendów przestępczości przeanalizował dane z 40 dużych miast w całych Stanach Zjednoczonych, obejmujące 13 kategorii przestępstw, m.in. zabójstwa, kradzieże samochodów, kradzieże sklepowe oraz przestępstwa narkotykowe. Oprócz spadku liczby zabójstw: kradzieże samochodów zmniejszyły się o 61 % od 2023 roku, kradzieże sklepowe spadły o 10 % od 2024 roku. Ogólnie całkowity poziom przestępczości uległ obniżeniu, a przestępstwa z użyciem przemocy są obecnie na poziomie zbliżonym lub niższym niż w 2019 roku — wynika z analizy. Jedyną kategorią przestępstw, która odnotowała wzrost, były przestępstwa narkotykowe, natomiast liczba przestępstw seksualnych pozostała bez zmian. CBS News

Read more

Leave a Reply