Wisconsin: sprawa zaginięcia 13-latka, ojciec podał nowe informacje

Ojciec zaginionego 13-letniego chłopca z Wisconsin powiedział, że wierzy, że jego syn odjechał z domu w rodzinnej furgonetce – potencjalnie na prośbę lub pod wpływem innej osoby. William Yoblonski zgłosił zaginięcie swojego syna, Jamesa Yoblonskiego, 12 czerwca władzom powiatu Sauk, mówiąc, że 13-latek uciekł z ich domu w Reedsburgu w ciągu nocy, prawdopodobnie zabierając ze sobą pistolet ojca. Nagranie wideo pokazuje, jak James wychodzi z domu około północy i przechodzi przez ulicę do furgonetki. Wewnątrz samochodu spędza około godziny, po czym odjeżdża. Śledczy odkryli na urządzeniach elektronicznych 13 latka wyniki wyszukiwanych informacji na temat latania samolotem jako niepełnoletni i przekraczania granic stanowych. James zabrał także telefon komórkowy ojca. Telefon ten został wykryty w zachodniej części Parku Stanowego Devil’s Lake 12 czerwca. Wewnątrz parku znaleziono prowizoryczny obóz, który, jak podejrzewają śledczy, chłopiec wykorzystał, jednak psy tropiące nie wyczuły jego zapachu w tym obszarze. William uważa, że James mógł poznać kogoś online lub osobiście, kto mógł go przymusić i być może pouczyć, jak opuścić dom. Wideo opublikowane z telefonu Williama pokazuje, że jego syn powiedział coś w rodzaju: “Przepraszam. Nie sądzę, że wrócę do szkoły. Nie chcę nikogo skrzywdzić, ale to możliwe”. Nagranie wideo Jamesa do ojca zostało zrobione w furgonetce, którą odjechał wczesnym rankiem 12 czerwca. Zdaniem ojca uchwyt na kubki w furgonetce nie mógł utrzymać tego telefonu i jest przekonany, że ktoś inny z nim był, trzymając telefon komórkowy podczas nagrywania. Władze odnalazły furgonetkę rodziny Yoblonskich bez nadzoru w Sumpter, Wisconsin – około 30 minut jazdy na południowy wschód od Reedsburga. William, który jest podejrzewany o zniknięcie syna, niedawno zdał test poligraficzny, co jego zdaniem udowadnia, że nie miał z tym związku.  William oferuje nagrodę w wysokości 100 000 dolarów za informacje prowadzące do odnalezienia syna. FBI dołączyło do poszukiwań zaginionego nastolatka. Osoby posiadające informacje na temat miejsca pobytu Jamesa proszone są o kontakt z Biurem Szeryfa Powiatu Sauk pod numerem telefonu 608-355-4495.

Read more

Francja: trwa śledztwo ws. zaginięcia 2-letniego dziecka, poszukiwania nie przyniosły rezultatów

Wielka akcja poszukiwania 2-letniego Emile’a, który zaginął w sobotę 8 lipca w wiosce Le Vernet w południowej Francji, została zakończona. Policjanci i wolontariusze nie natrafili na ślad, który doprowadziłby ich do poszukiwanego chłopca.  W poszukiwania zaginionego chłopca zaangażowało się ponad 500 osób, które przeczesały obszar o powierzchni blisko 100 hektarów. Dochodzenie w sprawie zaginięcie Emile’a będzie kontynuowane.  Emile był ostatni raz widziany w domu dziadków, gdzie odbywała się impreza rodzinna. Dziadkowie zauważyli, że Emile zniknął, gdy chcieli zabrać go na wycieczkę. Prokurator Remy Avon przekazał, że służby rozważają różne scenariusze tego, co stało się z 2-latkiem. Nie wykluczają morderstwa, porwania oraz śmierci w wyniku wypadku drogowego. 

Read more

Watykan: wznowiono śledztwo ws. zaginionej w 1983 roku 15-letniej dziewczynki

Prokurator Trybunału Państwa Watykańskiego Alessandro Diddi wznowił śledztwo w sprawie zaginięcia Emanueli Orlandi, wówczas 15-letniej córki pracownika Watykanu.  22 czerwca 1983 roku dziewczynka nie wróciła do domu z zajęć w szkole muzycznej. Jej zniknięcie wywołało falę licznych podejrzeń, które łączono m.in. z zamachem na Jana Pawła II dwa lat wcześniej na Placu św. Piotra. Sam papież co najmniej ośmiokrotnie apelował do porywaczy o natychmiastowe uwolnienie 15-latki. Do dzisiaj nie wiadomo czy dziewczyna żyje. Trzy lata temu wydawało się, że może nastąpić przełom w sprawie. W grobach na terenie cmentarza Campo Santo Teutonico w Watykanie nie znaleziono jednak śladów nastolatki. Sprawa zaginięcia Emanueli do tej pory nie została wyjaśniona. Zwolennicy teorii spiskowych twierdzili swego czasu, że nastolatka została zamordowana na zlecenie mafii, czołowego włoskiego polityka, skorumpowanych pracowników Banku Watykańskiego lub szajki księży pedofilów.

Read more

Chicago: tajemnica zaginionej kobiety rozwiązana 11 lat po jej zaginięciu

Tajemnica zaginionej kobiety rozwiązana 11 lat po zaginięciu. Od 2014 roku na Rzymsko-katolickim cmentarzu na Mount Olivet, na południu Chicago, utworzono miejsce pochówku dla niezidentyfikowanych osób. Znajduje się tam aktualnie 84. bezimiennych nagrobków. Cmentarz może być miejscem pochówku wielu osób zgłoszonych i nadal poszukiwanych przez swoje rodziny, pragnące dowiedzieć się, co stało się z ich bliskimi. Na miejscu pracuje zespół szeryfa Cook County do rozwiązywania spraw zaginięć. Podjęto się ponownego śledztwa w sprawie zniknięcia 61-letniej Linzene Franklin, do którego doszło wiosną w 2011 roku. Do pierwszych kroków procedury należało zdobycie raportów, dokumentów i dowodów mających coś wspólnego z osobą i okolicznościami jej zaginięcia. Wyniknęło z nich, że kobieta cierpiała z powodu zaburzeń zdrowia psychicznego, które doprowadziły ją do bezdomności. Następnie zostały sprawdzone bazy danych mogące zawierać informacje, że kobieta żyje, certyfikaty śmierci, konta społecznościowe mogące wnieść cokolwiek więcej na temat jej zaginięcia. W przypadku Linzene Franklin, rezultat dały dopiero badania odcisków palców względem bazy danych odcisków zebranych od kobiet pochowanych na Mount Olivet. Odciski Linzene pasowały do jednej z nich.  Kobieta umarła na przystanku autobusowym na North Side Chicago, z powodu ataku serca, dwa lata po zgłoszeniu zaginięcia przez córkę. Została pochowana jako osoba niezidentyfikowana. Obecnie procedura polega na tym, że egzaminator medyczny Cook County pozyskuje DNA, akta dentystyczne i odciski palców każdej nieznanej osoby pochowanej na tym cmentarzu. Rodzina Franklin nie jest jedyną, która poszukuje odpowiedzi. Jak do tej pory zespół rozwiązał 18 z 240 spraw, pracując nad kilkoma zaginięciami jednocześnie. Nowoczesne policyjne procedury wdrożone na cmentarzu przynoszą kolejne odpowiedzi i oferują domknięcie rodzinom zaginionych.   

Read more

Poszukiwania nepalskiego samolotu wciąż bez rezultatu

Nepalscy ratownicy przeszukują teren możliwej katastrofy samolotu, który zaginął tuż po starcie z miasta Jomsom. Maszyna leciała do Pokhary z 22 osobami na pokładzie, w tym 19 pasażerami.  Wieża kontrolna utraciła kontrakt z samolotem linii Tara Air podczas złej, deszczowej pogody. W akcji poszukiwawczej biorą udział śmigłowce, jednak utrudniają ją warunki atmosferyczne.  Nepalska policja poinformowała, że na pokładzie zaginionej maszyny było dwóch obywateli Niemiec, czterech- Indii oraz szesnastu Nepalczyków. Jomson- skąd leciał samolot- jest popularnym kierunkiem miłośników trekkingu w Himalajach. Leży zaledwie w odległości 20 minut lotu samolotem od Pokhary, znajdującej się około 200 kilometrów na zachód od stolicy Nepalu- Katmandu. Nepal położony jest w Himalajach – najwyższym łańcuchu górskim świata. Popularność połączeń lotniczych w tym kraju wzrosła w ostatnich latach. Z lotów w trudno dostępne miejsca w Himalajach korzystają zwykli turyści i himalaiści. Jednak flota nepalskich przewoźników jest przestarzała i wymaga stałych napraw. Właśnie z powodu złego stanu technicznego Unia Europejska zakazała nepalskim liniom lotniczym lotów nad europejską przestrzenią powietrzną. 

Read more