Rosja potępia amerykańską operację w Wenezueli. Ambasador Federacji Rosyjskiej przy ONZ Wasilij Niebienza, w oficjalnym stanowisku, nazwał działania Waszyngtonu „aktem agresji”. W wypowiedzi cytowanej przez rosyjskie media państwowe dyplomata odwoływał się do „poszanowania prawa międzynarodowego” i „pokojowego rozwiązywania konfliktów”. Jak zauważają rosyjscy niezależni komentatorzy, do tej pory podobnych określeń używano w stosunku do agresywnych działań Kremla.
Wasilij Niebienza, występując na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ, mówił o „szoku” dla międzynarodowej społeczności. Podkreślił, że wiele państw na świecie, w tym Rosja, liczyło, że nowa amerykańska administracja będzie „szukała kompromisów” i nie będzie wtrącała się w wewnętrzne sprawy innych krajów. Niebienza nazwał „rozbojem” zatrzymanie przez Stany Zjednoczone prezydenta Wenezueli i jego małżonki oraz wezwał do natychmiastowego ich uwolnienia. Rosyjski dyplomata zarzucił Stanom Zjednoczonym przeprowadzenie niezgodnej z międzynarodowym prawem operacji dla – jak to ujął – przejęcia nieograniczonej kontroli nad bogactwami naturalnymi Wenezueli.
Zdaniem niezależnych komentatorów Moskwa, krytykując administrację Donalda Trumpa, będzie dążyła do przeciągania w czasie działań na rzecz pokoju na Ukrainie.
(IAR)