KE zakończy procedurę praworządnościową przeciwko Polsce

W najbliższych dniach zostanie zakończona procedura praworządnościowa przeciwko Polsce. Komisja Europejska otrzymała zielone światło od ministrów do spraw europejskich krajów członkowskich.

Chodzi o procedurę z artykułu 7. unijnego traktatu, którą Komisja Europejska rozpoczęła w grudniu 2017 roku w związku z zarzutami dotyczącymi braku niezależności sądownictwa w Polsce. Komisja uważa, że nowy plan reform w sądownictwie pozwala stwierdzić, iż nie ma już systemowego zagrożenia dla praworządności.

Wiceszefowa Komisji Vera Jourova powiedziała, że zakończenie procedury ma symboliczne znaczenie.

“Widzimy wyraźną determinację, by poprawić działanie sądów i prokuratur. Wybrzmiało to dziś w wypowiedziach kilku ministrów: “Polsko, witamy ponownie”. Podzielane jest stanowisko, że bycie krajem objętym procedurą z artykułu 7. jest raczej dyskwalifikujące, to wiąże się też ze złą reputacją takiego państwa” – powiedziała wiceszefowa Komisji. 

Zapalenie zielonego światła przez kraje członkowskie z zadowoleniem przyjął minister do spraw europejskich. Jego zdaniem Polacy czekali na ten dzień od siedmiu lat. Adam Szłapka zaznaczył, że procedura z artykułu 7. kładła się cieniem na pozycji Polski w Unii i utrudniała Polsce realizację interesów.

“To jest niezwykle ważny dzień. No i cóż, możemy powiedzieć, że to było 26 do jednego, bo jedyne wątpliwości, które się pojawiły, to były ze strony węgierskiej, a ze strony pozostałych państw członkowskich bardzo mocne wsparcie dla Polski i wielka radość, że Polska wraca do głównego stołu” – powiedział minister do spraw europejskich. 

Szef resortu sprawiedliwości podkreślał, że zakończenie procedury było priorytetem, bo szkodziła ona Polsce. Adam Bodnar zaznaczył, że to nie zwalnia Polski z obowiązku kontynuowania reform.

“Nie tracimy dnia, pracując nad odbudowywaniem praworządności w Polsce. To jest trudny i skomplikowany proces. Jestem wdzięczny państwom członkowskim za zrozumienie dla tych trudności i za docenienie wszystkiego, co do tej pory udało się zrobić. Zaufanie zostało okazane i ten wniosek Komisji potwierdzony przez 26 państw jednak wskazuje na to, że nie istnieje już to wyraźne ryzyko dla stanu niepraworządności” – powiedział minister sprawiedliwości.

Zaznaczył, że Polska będzie na bieżąco informować o dalszej realizacji 9-punktowego planu reform w wymiarze sprawiedliwości. Elementy tego planu to między innymi ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa, czy prace nad ustawą o Trybunale Konstytucyjnym. By przekonać Komisję do zakończenia procedury praworządnościowej, Polska przystąpiła też do Europejskiej Prokuratury i zapowiedziała uznanie wyroków unijnego Trybunału Sprawiedliwości. 

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

One thought on “KE zakończy procedurę praworządnościową przeciwko Polsce

  1. UE i KE cały czas zastanawiam się jak pozwać za dyskryminację poltyczna i to o odszkodowanie realne takie w pieniądzu.

  2. Te Robert,
    te Twoje to takie “nie do rymu, nie do taktu,
    wsadź se tyłek do kontaktu “.

Leave a Reply