W.Zełenski przed francuskim Zgromadzeniem Narodowym

Bitwa o Ukrainę ma fundamentalne znaczenie dla istnienia całej Europy – przekonywał Wołodymyr Zełenski podczas swojego wystąpienia we francuskim Zgromadzeniu Narodowym. Jak podkreślał, Ukraina ma szansę wygrać, ale potrzebuje pomocy zachodu.

Ukraiński prezydent wczoraj brał udział w uroczystościach 80. rocznicy lądowania aliantów w Normandii. Dziś we francuskim parlamencie nawiązał do tego wydarzenia. Jak zaznaczał Europa przetała być kontynentem pokoju, a nazizm powraca w wykonaniu Rosjan.

Wołodymyr Zełenski mówił, że w Europie znów niszczone są doszczętnie całe miasta i palone są wsie, działają obozy filtracyjne, prowadzone są deportacje. Wszystko to, jak podkreślił, jest skierowane przeciwko Ukrainie, a jutro będzie wymierzone przeciwko innym: krajom bałtyckim, Polsce, Bałkanom, bo rosyjski reżim nie uznaje granic.

Wołodymyr Zełnski zaznaczył, że Ukraina jest w stanie wygrać wojnę, ale pod warunkiem, że nie pozostanie osamotniona i otrzyma odpowiednią pomoc. Powinna to być, jak mówił, pomoc bez przerwy, na czas i dalekosiężna. Ukraiński prezydent mówił, że będzie to gwarancja, iż Europa nie powróci do czasów, kiedy bez desantu sojuszników na kontynencie i zaangażowania całego świata nie da się zakończyć wojny.

Podczas pobytu w Paryżu Wołodymyr Zełenski spotka się w Emmanuelem Macronem w Pałacu Elizejskim. Głównym tematem rozmów ma być wysłanie francuskich myśliwców na Ukrainę.

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

Leave a Reply