Chiny krytycznie o brytyjskich mediach

Zaostrza się krytyka chińskich władz wobec brytyjskich mediów, w szczególności BBC, które oskarżane jest w Pekinie o kłamstwa w materiałach na temat pandemii i sytuacji w Sinciangu. Wczoraj brytyjski urząd nadzoru mediów odebrał chińskiej państwowej telewizji licencję na nadawanie programu na terytorium Zjednoczonego Królestwa.

Jedna z brytyjskich gazet poinformowała zaś o wydaleniu z wysp trzech chińskich szpiegów, którzy przyjechali do kraju na wizach dziennikarskich. Wielka Brytania pozbawiła prawa do nadawania na jej terytorium chińskiej państwowej stacji CGTN, uznając ją za pozostającą pod wpływem Komunistycznej Partii Chin. W realiach chińskich państwowych mediów praktycznie nie ma możliwości przekazywania przez nie treści niezgodnych z linią partii.

Chińskie MSZ ostrzegło, że w związku z decyzją brytyjskiego urzędu nadzoru mediów, może podjąć kroki odwetowe. Chiński resort dyplomacji zażądał też od brytyjskiej stacji BBC przeprosin za szerzenie – zdaniem chińskich urzędników – fałszywego obrazu pandemii w Chinach. Wcześniej oskarżano też stację o kłamstwa na temat sytuacji w Sinciangu, gdzie według śledczych ONZ nawet milion osób przebywa w obozach pracy przymusowej. Brytyjski Telegraph ujawnił zaś, że w ubiegłym roku z Wielkiej Brytanii wydalono trzech chińskich szpiegów, którzy przebywali w tym kraju pracując jako dziennikarze chińskich państwowych mediów. O współpracę z chińskim wywiadem podejrzewano też chińskich dziennikarzy w Australii. We wrześniu ubiegłego roku – ze względów bezpieczeństwa Chiny opuściło dwóch ostatnich korespondentów australijskich mediów. 

Related Posts

Kanada: masakra w szkole w Tumbler Ridge. 10 ofiar śmiertelnych, sprawcą 18-latek

Kanadyjska miejscowość Tumbler Ridge pogrążona jest w żałobie po jednej z najtragiczniejszych strzelanin szkolnych w historii kraju. We wtorek po południu w Tumbler Ridge Secondary School doszło do ataku, w którym zginęło dziewięć osób, a dziesiątki zostały ranne. Co wydarzyło się w szkole Około godziny 13:20 czasu lokalnego ogłoszono alarm o aktywnym strzelcu. Sześć ofiar znaleziono martwych w budynku szkoły. Siódma osoba zmarła w drodze do szpitala. Dwie kolejne ofiary odnaleziono w prywatnym domu, który – według policji – był powiązany ze sprawą. Łącznie zginęło 10 osób, w tym podejrzany sprawca, który – jak poinformowały służby – odebrał sobie życie na terenie szkoły. Co najmniej 25 osób zostało rannych. Ich stan zdrowia nie został dotąd oficjalnie ujawniony. Według informacji podanych przez lokalny kanadyjski portal Juno News, sprawcą miał być Jesse Strang. Redakcja powołuje się na rozmowę z Russellem G. Strangiem, wujem podejrzanego, który potwierdził tożsamość oraz przekazał, że Jesse był osobą transpłciową. Publiczne konto w serwisie YouTube, przypisywane Jesse Strangowi, zawierało symbole flagi transpłciowej oraz deklarację używania zaimków „she/her”. Kanadyjska policja nie potwierdziła jeszcze oficjalnie szczegółów dotyczących tożsamości ani motywu działania sprawcy. Śledczy przyznają jednak, że ustalenie jednoznacznego motywu może być niezwykle trudne.

Read more

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Leave a Reply