IL: Evanston wypłaci tysiące dolarom czarnoskórym mieszkańcom w ramach reparacji
Miasteczko Evanston w stanie Illinois wypłaci po 25 000 dolarów 44 mieszkańcom w ramach miejskiego programu reparacyjnego – poinformował lokalny Komitet ds. Reparacji. Program skierowany jest do czarnoskórych mieszkańców oraz potomków czarnoskórych osób, które mieszkały w Evanston w latach 1919–1969. Program został ustanowiony w 2019 roku, a w 2021 roku zatwierdzony przez Radę Miasta. Evanston było pierwszym miastem w Stanach Zjednoczonych, które przyjęło formalny plan reparacyjny, zobowiązując się do przeznaczenia łącznie 10 milionów dolarów w ciągu dekady. Na co przeznaczone są środki? Jak podają władze miasta, środki w wysokości 25 tys. dolarów mają pomóc beneficjentom w pokryciu kosztów związanych z mieszkaniem. W praktyce chodzi m.in. o zakup nieruchomości, remonty czy spłatę kredytów hipotecznych. Asystentka menedżera miasta, Tasheik Kerr, poinformowała podczas ostatniego posiedzenia, że mieszkańcy zostaną w najbliższych tygodniach oficjalnie powiadomieni o przyznaniu im środków. Według miejskiego memorandum fundusz reparacyjny otrzymał 276 588 dolarów z podatku od transferu nieruchomości. Władze rozważają również opodatkowanie produktów zawierających Delta-8 THC jako dodatkowego źródła finansowania programu. Radna Krissie Harris przyznała, że nowy podatek nie przyniesie znaczącego wzrostu dochodów, ale „pozwoli utrzymać postęp w realizacji programu”. Podkreśliła również, że wypłaty realizowane są w miarę dostępności środków: „To bardzo ważne, aby ludzie rozumieli, że wypłacamy pieniądze wtedy, gdy je mamy. Nie chodzi o wstrzymywanie płatności, lecz o konieczność zgromadzenia odpowiednich funduszy.” Finansowanie i kontrowersje Fundusz reparacyjny nie otrzymał w tym roku – do 31 stycznia – żadnych darowizn prywatnych. Obecnie głównymi źródłami finansowania są podatek od sprzedaży konopi indyjskich oraz podatek od obrotu nieruchomościami. Program budzi jednak kontrowersje prawne. Organizacja Judicial Watch w ubiegłym roku wniosła pozew przeciwko miastu, argumentując, że wykorzystywanie kryterium rasowego przy przyznawaniu środków narusza klauzulę równej ochrony zawartą w 14. poprawce do Konstytucji USA. Prezes Judicial Watch, Tom Fitton, stwierdził: „Do tej pory Evanston przyznało ponad 6 350 000 dolarów 254 osobom na podstawie ich rasy. Miasto musi zostać powstrzymane przed wydawaniem kolejnych środków w ramach programu, który jest dyskryminujący i niekonstytucyjny.”
Read more
To jest wstretne co ona robi, chce zeby zadzili czarni tak jak teraz jedzie sie samochodem to oni zadza ze trzeba usowac sie z ulicy bo inaczej pokazuja kija , naprawde trzeba co zrobic bo my biali bedziemy bezbrotni.Ja widze ze oni maja wiecej prawa nis my , ile bylo przy patkow ze czarny zabil biala i zgwlcil co cisza niema demostraci ,ale jak cos dlanich to szum na cala ameryke gdzie jest sprawiedliwosc usunoc LORI LIGHFOOT pania Burmitrz !!!!!!!!!!!!!!!!
Ile klas podstawówki ukończyła Ewka i jak dawno temu?
Z jej komentarza bije cudowny, polonijny autentyzm… dla mnie nie do podrobienia, choćbym pękł. Skopiuję sobie, na pamiątkę. 😉
Informacja dotycząca morderstw w Chicago w ciągu ostatnich 5 i pół roku. W tym okresie zostało zastrzelonych w Chicago ok. 3000 Czarnych Amerykanów. W ponad 90% przypadków strzelali inni Czarni Amerykanie (przeważnie członkowie gangów). Pani Lightfoot swoim postępowaniem usiłuje narzucić zasłonę na swoje nieudolne rządy i w dużym stopniu jej się to udaje. Chicago od lat jest rządzone przez demokratyczne “elity”, które udają że nie ma problemu. Podobnie jest w większości największych miast amerykańskich gdzie przestępczość i ilość morderstw rośnie. “Elity” demokratyczne na czele z Bidenem liczą, że problem sam się “rozwiąże”, ale można postawić pytanie jakim kosztem? Czy osławione BLM i wielkie korporacje, które sponsorują finansowo BLM są zainteresowane tym? Jest im to obojętne. Jedna z trzech założycielek BLM Global Foundation ( wszystkie przyznają otwarcie, że są zwolenniczkami marksizmu) kupiła ostatnio kolejną posiadłość. Jest to “praktyczna realizacja ideologii marksistowskiej”. Wprawdzie pod naciskiem zrezygnowała w ostatnich dniach z działalności w BLM, ale co ma to ma. Dla mnie jest oczywiste, że “demokraci” jak kiedyś w historii byli rasistami to nadal nimi są i absolutnie nie zależy im na poprawie losu Czarnych Amerykanów. Potrzebują nadal uzależnionych od rządu niewolników. Od lat większość programów “pomocy społecznej” powoduje wzrost ubóstwa. W wielkich miastach powstały współczesne “plantacje” dla Czarnych Amerykanów. W Chicago istnieje “modelowa tego typu plantacja”. Także nielimitowana i nielegalna imigracja ma służyć do znacznego wzrostu ilości osób uzależnionych od pomocy rządowej czyli współczesnych niewolników.
W Chicago i w okolicy, tylko w stanie Illinois mieszka około 8 mln mieszkańców.
*
Patrz https://en.wikipedia.org/wiki/Chicago_metropolitan_area.
*
Statystyki samobójstw mieszkańców Illinois podaja nam:
*
https://www.americashealthrankings.org/explore/annual/measure/Suicide/state/IL
*
że na 100 tys. białych, rocznie w łeb sobie strzela 18.6 osób. A zatem w Chicago i na przedmieściach, przez 5 i pół roku palnęlo sobie w łeb: 8mln/100tys.*18.6*5.5 = 8184 białych.
*
Nie wiem, czy “Pani Lightfoot swoim postępowaniem usiłuje narzucić zasłonę na” te liczby, ale wiem, że w polskojęzycznych mediach polonijnego, chicagowskiego getta nikt nigdy nie podaje czy to liczby białych mieszkańców Chicago, przedmieść, stanu Illinois czy całego USA, którzy byli uprzejmi rozwalić sobie samemu łeb. A liczba białych samobójców jest wieksza od liczby zabitych Afroamerykanów w każdym okresie czasu.
*
Tak samo jak morderstwa wśród Afroamerykanów, także samobójstwa białych (mężczyzn) są ograniczone do wąskiego obszaru, zarówno rasowo, płciowo jak i geograficznie. (własne mieszkanie). Tyle tylko, że o strzelaninach na południu Chicago media trąbia codziennie. A o samobójstwach, których CODZIENNIE JEST WIĘCEJ media milczą. W żadnym radio, telewizji czy gazecie NIE MA CODZIENNEJ STATYSTYKI SAMOBÓJSTW.
*
Tym, czym władze powinny się zająć w pierwszej kolejności jest wylewanie się strzelanin poza ich endemiczne regiony, czyli poza “czarne dzielnice” oraz “białe domy”. Czyli zająć się strzelaninami na autostradach oraz w szkołach, sklepach, miejscach pracy, hotelach, i innymi masowymi, (czasami idącymi w setki ofiar) napadami.
Gdyż tylko te drugie odbierają nam wszystkim poczucie bezpieczeństwa i są przykładami wewnątrzamerykańskiego terroryzmu.
Z morderstwami wśród Afroamerykanów oraz z samobójstwami Amerykanie nauczyli się żyć. Z losowym zagrożeniem bez ograniczeń czaowych i geograficznych – jeszcze nie.