Chicago: Lori Lightfoot broni decyzji o udzielaniu wywiadów dziennikarzom z uwagi na ich kolor skóry

2
633
Lori Lightfoot
Fot. NBC News Chicago

W środę burmistrz Chicago Lori Lightfoot broniła swojej decyzji o udzieleniu wywiadów tylko dziennikarzom, którzy nie są biali. Powiedziała, że ma to na celu próbę zmierzenia się, jak to określiła, z kwestią „białego” i „męskiego” korpusu prasowego ratusza miejskiego.

Niektóre media Wietrznego Miasta zadają pytanie czy decyzja nie jest przypadkiem aktem dyskryminacji ze strony Lori Lightfoot, której stosunki z przedstawicielami środków masowego przekazu od początku jej kadencji nie są na najlepsze.

Burmistrz Chicago wysłała w środę dwustronicowy list do dziennikarzy z Chicago, w którym twierdziła, że jej decyzja jest kontynuacją obietnicy wyborczej „zerwania status quo”.

„Od pierwszego dnia mojej kampanii w 2018 roku uderzyła mnie przytłaczająca biel i męskość chicagowskich mediów, redakcji, politycznego korpusu prasowego, a w szczególności korpusu prasowego ratusza” – napisała Lightfoot.  „Uważam to za niedopuszczalne i mam nadzieję, że wy też”. 

Stwierdzenie burmistrz zakwestionowała m.in. publiczna stacja radiowa WBEZ, która zauważyła, że dwóch z trzech jej reporterów w ratuszu to kobiety, w tym jedna jest pochodzenia latynoskiego, a druga azjatyckiego.

Charles Whitaker, dziekan w Medill School of Journalism na Northwestern University, powiedział, że kolorowi dziennikarze próbujący dostać się do korpusu prasy politycznej od dziesięcioleci napotykają na bariery. Zaznaczył jednak, że chociaż rozumie motywacje jakimi kierowała się Lori Lightfoot, to ograniczenia dotyczące wywiadów nie dotykają źródła problemu.

„Nie uważam, że to najlepszy sposób” – powiedział Whitaker. „Nigdy, przenigdy, za milion lat nie pozwolilibyśmy na to, by powiedział to biały polityk”.

Zarząd Krajowego Stowarzyszenia Czarnych Dziennikarzy zgodził się z wezwaniem do mediów o dywersyfikację korpusu prasowego w ratuszu miejskim, ale uznał, że nie może poprzeć metody burmistrza, aby to osiągnąć.

Tiffany Walden, redaktor naczelna cyfrowego serwisu medialnego The Triibe, skierowanego do czarnoskórych mieszkańców Chicago, broniła decyzji Lightfoot, mówiąc, że był to mały krok w kierunku wyrównania szans zawodowych po latach braku dostępu do dziennikarstwa dla mniejszości rasowych.

Redaktor naczelna South Side Weekly, Jacqueline Serrato, napisała na Twitterze, że jej placówka nie otrzymała listu Lightfoot do mediów i dodała, że gazecie nie udzielono pozwolenia na wywiad z burmistrz, pomimo, że rozmowę miały przeprowadzić kobiety „kolorowe”.

Joie Chen, doradczyni w Poynter Institute for Media Studies, powiedziała, że nie chodzi o to, czy decyzja Lori Lightfoot o selektywnym wyborze reporterów jest nowym zjawiskiem, bo nie jest, ale czy służy ona społeczeństwu i demokracji.

„Niezależnie od rasy, myślę, że reporterzy nadal będą zadawać trudne pytania” – powiedziała Chen, były członek korpusu prasowego w Waszyngtonie. „To właśnie powinni robić dziennikarze i myślę, że to właśnie robią. Nie sądzę, by cokolwiek z decyzji burmistrza miało na to wpływ ”.

Wywiady z okazji dwóch lat urzędowania Lori Lightfoot zostały zaplanowane na ten tydzień. Kierownictwo Chicago Tribune odmówiło w nich udziału, wyrażając w ten sposób sprzeciw wobec decyzji burmistrz o  ograniczeniach.

#polskieradio

ALERT

POINFORMUJ NAS O WAŻNYM TEMACIE!

e-mail na alert@polskieradio.com tel. +1 773-588-6300

2 KOMENTARZE

  1. Wniosek jest prosty. Pani Lightfoot nie dorosła do funkcji burmistrza i jedynie takimi działaniami usiłuje przykryć swoją katastrofę w zarządzaniu Chicago. Zapewne zapomniała dodać, że za brak większej ilości kolorowych dziennikarzy w redakcjach odpowiedzialny jest Trump.

  2. I Lightfoot i Trump sa beznadziejnie kiepscy.

    Dobrze, ze narod wyrzucil Trumpa ze stanowiska, bardzo dobrze..
    Teraz czas, by mieszkancy Chicago wyrzucili ze stanowiska Lori Lightfoot.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Zauważyłeś błąd we wpisie? Napisz do Nas!