Cannes: premiera “Megalopolis” Francisa Forda Coppoli

Dziś jedna z najbardziej wyczekiwanych premier na festiwalu w Cannes. Wyświetlony zostanie film „Megalopolis” – nowe dzieło Francisa Forda Coppoli. Amerykański reżyser pracował nad tą superprodukcją przez 40 lat. 

„Megalopolis” jest pierwszy filmem z gatunku science fiction w karierze Coppoli. Bohaterem jest młody architekt – w tej roli Adam Driver – który ściera się z burmistrzem tytułowej metropolii. Miasto – będące futurystyczną wizją Nowego Jorku – zostało zniszczone w wyniku wielkiej katastrofy. Pojawia się więc pytanie, jak je odbudować.

W Cannes film budzi mieszane uczucia. Dla jednych to „monumentalne”, „szalone”, „wizjonerskie” dzieło, dla drugich to rozczarowujący film, który położy kres karierze 85-letniego twórcy. Media piszą też o napiętej atmosferze na planie „Megalopolis” i seksistowskich zachowaniach reżysera, co przy obecnej francuskiej fali ruchu MeToo może zaszkodzić filmowi w walce o festiwalowe nagrody.

Dzieło Coppoli jest wśród 22 produkcji, która mają szansę na Złotą Palmę. Amerykański reżyser otrzymał już tę nagrodę dwukrotnie – ostatni raz w 1979 roku, za „Czas Apokalipsy”. Teraz ma szasnę stać się pierwszym reżyserem w historii z trzema Złotymi Palmami na koncie.

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

Leave a Reply