Stany Zjednoczone przedstawiły plan dla Wenezueli
Stany Zjednoczone przygotowały trzyetapowy plan działań wobec Wenezueli, którego celem jest stabilizacja kraju, jego odbudowa oraz długofalowa transformacja polityczna i gospodarcza – poinformował sekretarz stanu USA Marco Rubio. Pierwszy etap planu ma koncentrować się na stabilizacji Wenezueli po odsunięciu Nicolasa Maduro. Jak wyjaśnił Marco Rubio, kluczowym narzędziem nacisku ma być kontrolowany eksport wenezuelskiej ropy naftowej. Drugi etap obejmuje odbudowę kraju, w tym zapewnienie amerykańskim, zachodnim i innym zagranicznym firmom uczciwego dostępu do wenezuelskiego rynku. Ostatni etap planu zakłada transformację Wenezueli w demokratyczne państwo, kierowane przez samych Wenezuelczyków. Marco Rubio podkreślił, że ostateczna decyzja o przyszłym kształcie kraju będzie należeć do narodu wenezuelskiego. Zaznaczył jednocześnie, że nie ma określonego harmonogramu działań, ale Stany Zjednoczone są gotowe nadal wykorzystywać eksport ropy jako instrument nacisku. Kluczowe – jak dodał – jest uniknięcie chaosu po zmianie władzy oraz utrzymanie kontroli nad procesem stabilizacji w okresie przejściowym. Sekretarz stanu zaznaczył, że powodzenie planu ma znaczenie nie tylko dla regionu, lecz także dla bezpieczeństwa i interesów gospodarczych Stanów Zjednoczonych, a jego celem jest zapobieżenie dalszej niestabilności w Ameryce Łacińskiej. W ramach działań wobec sektora naftowego USA przejęły dwa tankowce objęte sankcjami, które transportowały wenezuelską ropę. Na północnym Atlantyku zatrzymano statek płynący pod rosyjską banderą, a na Morzu Karaibskim przejęto jednostkę Sophia zmierzającą do Wenezueli. Zyski ze sprzedaży wenezuelskiej ropy mają trafiać na konta kontrolowane przez USA. Amerykański Departament Energii poinformował, że środki będą przechowywane w globalnie uznawanych bankach. Resort dodał, że zaangażowano wiodących sprzedawców oraz kluczowe instytucje finansowe, aby zapewnić obsługę sprzedaży ropy i produktów ropopochodnych. We wtorek (6 stycznia) prezydent Donald Trump ogłosił, że Stany Zjednoczone przetworzą i sprzedadzą do 50 mln baryłek ropy naftowej, która utknęła w Wenezueli w wyniku amerykańskiej blokady. (IAR)
Read more
Politycy dążący do władzy totalitarnej potrzebują wielu ogłupionych wyborców. Ameryka jest tego najlepszym przykładem. Uczniowie nie będą odrabiać prac domowych, ale wolny czas wykorzystają na “media społecznościowe”, które ugruntują proces ogłupiania. Następnym etapem zapewne będzie obniżenie wymagań przy nauczaniu matematyki, aby nie powodować stresów wśród uczniów mniej zdolnych albo leniwych.
Vote-navigator ma racje.
Patrz zwolennicy Trampa.
@vote_navigator April 4, 2024 At 11:40 AM napisał: “Politycy dążący do władzy totalitarnej potrzebują wielu ogłupionych wyborców.”
*
Powtarzasz brednie z Radia coMaryja i z innych pisbolszewicko katonaziolskich szczekaczek. Edukacja publiczna w Wolsce padła bo zatłuczono ją kolejnymi reformami oraz pauperyzacją zawodu nauczyciela, co doprowadziło do negatywnej selekcji kandydatów na nauczycieli.
Dzisiaj ani rodzice, ani nauczyciele ani uczniowie nie oczekują od szkoły niczego poza wypełnieniem funkcji dziennej przechowalni dzieci na czas pracy rodziców. Polska szkoła to taki babysitter, nic więcej.
*
Jak kto chce edukacji to musi płacić z własnej kieszeni, czyli posłać dziecko do niepublicznej szkoły albo/i kupić mu korepetycje. Dokładnie takie samo zjawisko, jakie zaistniało w polskiej publicznej służbie zdrowia.
*
Ograniczanie prac domowych w zależności od wieku uczniów oraz obcinanie wymagań programowych to tylko reakcja na objawy ciężkiej choroby polskiej edukacji publicznej a nie rzeczywista próba zmierzenia się z prawdziwymi przyczynami choroby.
*
A na pisbolszewickie krzyki ja odpowiadam kpinami, że wielkie odchodzenie młodzieży od Kościoła zaczęło się właśnie od wprowadzenia katechezy do szkół a dzietność Polaków spadała na łeb na szyję z każdą wizytą ich podobno ukochanego papieża w Umiłowanym Kraju. Wystarczy zrobić wykres liczby urodzeń w Polsce w latach pontyfikatu Wojtyły i nanieść na niego daty wizyt w Kraju.
*
No ale to zadanie jest za trudne dla 90% pisowców i rydzykowców, którzy w życiu nigdy nie zrobili żadnego wykresu, co tu dopiero mówić o jego interpretacji.