Niemcy: minister obrony C. Lambrecht w ogniu medialnej krytyki

W Niemczech mnożą się apele o dymisję szefowej niemieckiego MON Christine Lambrecht. Tym razem powodem niezadowolenia jest jej orędzie sylwestrowe. Niemieckie media stwierdziły, że było ono “wyjątkowo kompromitujące” i czymś więcej niż wpadką. Opozycja zażądała reakcji kanclerza Olafa Scholza.

Dymisji Christine Lambrecht domagają się głównie politycy chadecji. “Pani minister jak ognia unika dyskusji o jej kompetencjach, a kanclerz Scholz od miesięcy odwołuje się do przekonania, że potrzebuje więcej czasu. Czas na opamiętanie się skończył” – stwierdziła członkini Komisji Obrony Bundestagu, Serap Güler. 

Posłanka CDU nawiązała w ten sposób do sylwestrowego orędzia szefowej MON, wygłoszonego na ulicy i zagłuszanego hukiem odpalanych fajerwerków. Zdaniem Serap Güler całe to przemówienie można by uznać za “wyreżyserowany dowcip”, gdyby nie jego treść. Lambrecht podziękowała w nim między innymi za “interesujące impresje”, jakich doznała po wybuchu wojny na Ukrainie.

Tygodnik “Der Spiegel” ocenił, że tym razem Christine Lambrecht odstraszyła nawet sporą część przychylnych sobie mediów. “Jej orędzie było kolejnym dowodem kompromitujących zachowań, a rząd znów spuścił zasłonę milczenia” – czytamy. Dziennik “Bild” z kolei napisał, że sylwestrowe wystąpienie socjaldemokratki spowodowało falę szyderstw, które narażają na szwank reputację Niemiec.

Według ankieterów Ipsos zaledwie 10 procent Niemców jest zadowolonych z pracy obecnej minister obrony. 

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

Leave a Reply