TYLKO U NAS: Ksiądz Mirosław Król odrzuca oskarżenia ws. molestowania seksualnego (AUDIO)

Wiadomości USA

7
2977
Ks. Mirosław Król USA Michigan Orchard
Fot. Telewizja Polvision

Kanclerz polonijnego ośrodka w Orchard Lake odrzuca oskarżenia w sprawie molestowania seksualnego. Ksiądz Mirosław Król z rozmowie z Polskim Radiem 1030 Chicago przekazał, że jest “absolutnie niewinny”. Próbowaliśmy uzyskać komentarz od strony, która jest oskarżycielem w tej sprawie – niestety bezskutecznie.

“Trudno jest mi do tego podejść jak Pan Jezus, stać i milczeć. (…) Mam prawo, według zaleceń mojego prawnika, powiedzieć że jestem absolutnie niewinny.” –  powiedział ksiądz Mirosław Król w rozmowie z Polskim Radiem 1030 Chicago.

Duchowny potwierdził, że za oskarżeniami stoi były pracownik Ośrodka w Orchard Lake, który podczas pobytu w tym miejscu “robił tam rzeczy niewłaściwe, związane z jego pracą”. 
“Nie mogę się doczekać, kiedy rozprawa sądowa mnie całkowicie uniewinni, ponieważ to jest stek kłamstw skierowanych przeciwko mnie.” – powiedział ksiądz Mirosław Król. 

Kanclerz polonijnej placówki zwrócił uwagę, że jej władze “jednogłośnie” stanęły po jego stronie, by dalej sprawował stanowisko.

Sprawę opisał lokalny dziennik “The Detroit News”. Gazeta poinformowała, że 14 grudnia do Sąd Federalnego okręgu Wschodniego stanu Michigan w Detroit, trafił pozew. Dwie osoby – ksiądz i osoba świecka – zarzucają molestowanie seksualne i zastraszanie. Autorka tekstu – Kim Kozlowski – opisała szczegóły pozwu. Napisała między innymi, że władze kościelne, w tym metropolita Detroit arcybiskup Allen Vigneron, słysząc o sprawie nie zdecydowały się na reakcję.

Ośrodek w Orchard Lake to jedno z najważniejszych miejsc związanych z polskością w USA. Powstał dzięki datkom Polonii. Na jego terenie działa seminarium duchowne i Sanktuarium św. Jana Pawła II. W ośrodku przechowywane są bezcenne zbiory przedmiotów podarowanych przez Polonię. 

Rozmowa Piotr Orłowskiego z księdzem Mirosławem Królem:

#polskieradio

ALERT

POINFORMUJ NAS O WAŻNYM TEMACIE!

e-mail na alert@polskieradio.com tel. +1 773-588-6300

7 KOMENTARZE

  1. “W ośrodku przechowywane są bezcenne zbiory przedmiotów podarowanych przez Polonię.” Dobrze pamiętam publikowane w progressforpoland.com listy redaktora Duszy na temat rozkradania owych “bezcennych zbiorów” przez pracowników Ośrodka w Orchard Lake. No ale kto by się porwał na świętobliwych ojców przed sądem. Wtedy po raz pierwszy uświadomiłem sobie jak od strony prawnej wyglądają w USA stosunki własnościowe między owieczkami-naiwnymi płatnikami a ojcami-prawnymi właścicielami tego, co podobno jest “polonijnym mieniem”.
    Otóż nie ma niczego takiego. Tzw. polonia jedyne co może to dawać na tacę ale prawa do (zamykanych) kościołów albo do (znikających z Orchard Lake) cennych obrazów nie ma żadnego.

  2. To jest prawda co ksiadz Krol mowi – to jest zemsta bylego pracownika. Ksiadz Krol jest pierwszym Polakiem (w sensie urodzonym w Polsce) ktory zostal kanclerzem Orchard Lake od czasow zalozyciela. Kiedy przejal placowke okazalo sie ze jest ona totalnym balaganem i polem rozgrywek kilku sprzecznych interesow. Pierwsza rzecz to Amerykanie mieli chrapke na ziemie ktora nad jeziorem jest warta dobrych pare milionow, w statucie jest zapis ze caly osrodek (szkola srednia, seminarium, osrodek polonijny, wydawnictwo) moze dzialac dopuki dziala seminarium co bardzo podupadalo szczegolnie po upadku komuny a w ostatnich latach juz w ogole, nie trzeba dodawac ze bylo im to na reke. Ksiadz Krol zabral sie energicznie do roboty i juz po roku mozna bylo zobaczyc efekty w postaci nowych klerykow. Budynki byly w katastrofalnym stanie wiec zaczal remonty, chociaz byly plany rozbiorki tych budynkow (zeby oczyscic teren pod sprzedarz) – ratowala je tylko wartosc historyczna. Wreszczie zbiory: niezwykle cenne pamiatki darowane przez Polonie znajdowaly sie w zawilgoconym magazynie! Nieskatalogowane nalezycie, niektore byly w spisie, wielu nie bylo w ogole, wielu skatalogowanych rzeczy brakowalo. Ksiadz Miroslaw spisal co zastal, cenne rzezczy zdeponowal. Ludzie zatrudnieni w placowce poza nielicznymi wyjatkami, ktorzy byli bardzo oddani swojej pracy mieli kolokwialnie mowiac “wywalone” na prace. John Doe ktory oskarza ksiedza Krola jest jednym z nich niestety i wielokrotnie do swoich kolegow ksiezy mowil, ze ten … (tu nalezy wstawic dowolne przeklenstwo) nas zaorze (to bylo kolejne przeklenstowo ale nie nadaje sie do cytowania). Ksiadz Miroslaw jest czlowiekiem czynu wiec pozwalnial ludzi, ktorzy pracowac nie chcieli. Zemsata jest slodka.

    • tak się składa, że oskarżenia pod adresem tego załganego hipokryty są całkowicie prawdziwe bo na własne oczy widziałem jak sobie sprowadzał męskie prostytutki do hotelowego pokoju więc nie żeń głupot, że to człowiek czynu bo to ktoś kto księdzem nigdy nie powinien zostać. Potępiają homoseksualizm a sami są uwikłani w machinę wzajemnych relacji homoseksualnych z Dziwiszem na czele i tylko dlatego został kanclerzem. Jakoś w Polsce wywalili go z prawie każdego seminarium. A w USA stworzył sobie prywatne seminarium harem. To jedena z najbardziej obrzydliwych person a jego tupet by zaprzeczać kiedy wie, że kłamie świadczy tylko o tym, że służy mamonie a nie Bogu. Nie kompromituj się takimi wpisami bo albo jesteś niewiarygodnie naiwny albo podzielasz zamiłowania Króla to napastowania kleryków.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Zauważyłeś błąd we wpisie? Napisz do Nas!