Z najwyższymi honorami w Białym Domu został powitany prezydent Korei Południowej Yoon Suk-yeol, który składa oficjalną państwową wizytę w Waszyngtonie. Prezydenci USA i Korei rozmawiają o zagrożeniu ze strony Korei Północnej, wojnie na Ukrainie i bezpieczeństwie w regionie Indo-Pacyfiku. To druga tak wysokiej rangi wizyta zagranicznego przywódcy w Białym Domu za prezydentury Joe Bidena.
Wizyta koreańskiej pary prezydenckiej rozpoczęła się od oficjalnego powitania na Południowym Trawniku Białego Domu. Brały w niej udział orkiestry wojskowe oraz kompanie reprezentacyjne wszystkich rodzajów amerykańskich sił zbrojnych. Hymnom obu krajów towarzyszyło 21 salw armatnich. W swoich wystąpieniach Joe Biden i Yoon Suk-yeol podkreślali trwający od 70 lat sojusz obu krajów. „Nasze narody jednoczą demokratyczne wartości i wspólnie mierzymy się z wyzwaniami. Zdecydowanie sprzeciwiamy się brutalnej rosyjskiej agresji wobec Ukrainy i wspieramy region Indo-Pacyfiku, który jest wolny i otwarty” – mówił prezydent Joe Biden.
Po oficjalnym powitaniu obaj prezydenci udali się na rozmowy do Gabinetu Owalnego.
Dom przygotował osobny program dla pierwszych dam. Wieczorem odbędzie się uroczysta kolacja państwowa na cześć Korei Południowej. Prezydent Yoon jest drugim po prezydencie Macronie przywódcą, który składa w Białym Domu oficjalną wizytę państwową od początku prezydentury Joe Bidena.
KOMENTARZE