Orbán nie będzie przemawiał na inauguracji europarlamentu

Węgierski premier nie przedstawi planu prezydencji na inauguracyjnym posiedzeniu Parlamentu Europejskiego nowej kadencji. Prezydium parlamentu nie znalazło czasu dla Viktora Orbána.

Szef węgierskiego rządu zapowiadał, że zgodnie z tradycją przedstawi nowowybranym eurodeputowanym priorytety programu prezydencji w Unii Europejskiej. Węgrzy przedstawili prezydium parlamentu wniosek, że taka prezentacja może się odbyć szesnastego lub siedemnastego lipca pod kontrowersyjnym hasłem „Make Europe great again”. Okazuje się, że grono szefów frakcji parlamentarnych nie znalazło w planie najbliższego, inauguracyjnego posiedzenia czasu dla węgierskiego premiera. Oficjalnie powodem nieumieszczenia tego punktu w programie ma być zbyt wiele innych, ważnych dla parlamentu spraw.

Chodzi między innymi o wybór przewodniczącego europarlamentu i jego czternastu zastępców. Prezentacja programu prezydencji mogłaby się zamienić w wielogodzinną dyskusję posłów z węgierskim premierem. Zwyczajowo po przedstawieniu priorytetów zadawane są pytania.
A tych do Węgier w ostatnim czasie jest sporo. W ciągu ostatnich kilku dni Orbán pojechał do Kijowa, Moskwy i Pekinu z tak zwaną misją pokojową. Wszędzie używał loga węgierskiej prezydencji, choć według europejskich liderów nie reprezentował w żaden sposób Unii.

Related Posts

Sprawca podpalenia krzyża w Grant Park z zarzutami

21-letni Merlin Lou został aresztowany i oskarżony o podpalenie oraz popełnienie przestępstwa z nienawiści w związku z podpaleniem drewnianego krzyża w Grant Park w centrum Chicago Sprawa wywołała oburzenie, a w jej rozwiązanie zaangażowały się wydziały chicagowskiej policji, stanowa policja oraz FBI Aresztowanie: Mężczyzna został zatrzymany w swoim domu w dzielnicy Little Italy, niecały tydzień po tym, jak incydent zarejestrowali przechodnie. Reakcja społeczności: Płonący krzyż jest uznawany w USA za symbol skrajnej nienawiści, historycznie kojarzony m.in. z Ku Klux Klanem. Ksiądz Michael Fleger z kościoła św. Sabiny wyznaczył początkowo nagrodę w wysokości $10 000 za pomoc w ujęciu sprawcy.  

Read more

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Leave a Reply