Papież przyjął amerykańskiego sekretarza stanu Antony’ego Blinkena

2
271
Papież Antony Blinken
Fot. National Catholic Reporter
Screen-Shot-2021-07-24-at-11-51-39-AM

Papież Franciszek przyjął na audiencji amerykańskiego sekretarza stanu Antony’ego Blinkena. To pierwsze spotkanie papieża z bardzo ważnym przedstawicielem nowej amerykańskiej administracji prezydenta Joe Bidena.

W krótkim komunikacie dyrektora watykańskiego Biura Prasowego Matteo Bruniego czytamy, że audiencja przebiegła w przyjaznej atmosferze i trwało 40 minut. Papież, wspominając swoją wizytę w Stanach Zjednoczonych sprzed 6 lat, wyraził sympatię dla narodu amerykańskiego, któremu poświęca wiele uwagi.

Zdaniem komentatorów wizyta służyła poprawie wzajemnych stosunków, które pogorszyły się za prezydentury Donalda Trumpa na tle stosunku do Chin, migracji i ekologii. We wrześniu ubiegłego roku papież nie zgodził się przyjąć ówczesnego sekretarza stanu Mike’a Pompeo.
Audiencja była też ważnym etapem przygotowań do spotkania papieża z Joe Bidenem, drugim po Johnie Kennedym katolickim prezydentem Stanów Zjednoczonych.

#polskieradio

ALERT

POINFORMUJ NAS O WAŻNYM TEMACIE!

e-mail na alert@polskieradio.com tel. +1 773-588-6300

spotify-podcast-badge-blk-grn-165x40-copy

2 KOMENTARZE

  1. Czasami postępowanie papieża Franciszka jest delikatnie mówiąc bardzo dziwne. Nie dlatego, że spotkał się z przedstawicielem administracji Biden, ale ważny jest sposób jak Franciszek traktuje Bidena i jak traktował Trumpa. Krytykował Trumpa za ograniczanie nielegalnej imigracji i zamknięcie południowej granicy USA, ale jak dotąd nie powiedział słowa krytyki pod adresem Bidena, który aktywnie promuje nielimitowaną aborcję przez całe 9 mcy i chce zmusić wszystkich Amerykanów do finansowania tego obrzydliwego procederu. Jak wykazały sondaże 65% Amerykanów jest przeciwnych każdej aborcji w ciągu 4-6 miesiąca, a 80% chce tego samego w ciągu 7-9 miesiąca. Czyżby doradcy papieża nie poinformowali go o takich badaniach? Czy papież Franciszek nie wie na jakie niebezpieczeństwa (porwania, gwałty, morderstwa) są narażone dzieci i kobiety przekraczające południową granicę USA? Powszechnie wiadomo, że Meksyk jest rządzony przez gangi narkotykowe i nikt bez ich wiedzy i “poparcia” nie dotrze do południowej granicy USA. Zapewne doradcy papieża w stylu amerykańskiego jezuity ojca Martina nie informują go o takich kontrowersyjnych sprawach. Należy do nich zapewne też kardynał Cupich z Chicago, które wiele wydarzeń światowych i amerykańskich zaszczyca swoimi oświadczeniami ale to, że obecnie Ameryka ma najbardziej proaborcyjnego prezydenta w historii pominął milczeniem. Biden uważa się za praktykującego katolika (podobnie jak N.Pelosi, A.Cuomo i wielu innych prominentnych demokratów), ale nie przeszkadza im to aktywnie promować nielimitowaną aborcję. Część amerykanskiego episkopatu i chyba papież chcą “przejść obok tego obojętnie”. Jak to skończy się dla katolicyzmu w USA i na świecie? Dla każdego myślącego człowieka bez względu na światopogląd aborcja jako metoda kontroli urodzin jest potworną zbrodnią i nikt i nic tego nie zmieni.

  2. Powiedz @MurtiBinga ile ty masz dzieci? Ośmioro? Dziesięcioro? A może zaledwie szóstkę? Czy tak jak lwia wiekszość polonii dorobiłeś się tylko jednego zdechłego dzieciaczka? Przypadniaczka albo/i wcześniaczka?
    *
    A skoro nie masz własnej drużyny siatkówki to jak ty to zrobiłeś? Skrobaneczki? Nieeee, ty przecież jestesteś przeciwny skrobankom. Żona żarła pastylki? Spiralka? Gumki wkładałeś? Podwójnie czy potrójnie? A może jakieś norplanty? Pochwał się.
    *
    Zapewnij nas, że ty tylko różaniec, modlitwa, kalendarzyk, termometr i badanie śluzu. No i wszystko to pięknie naniesione na wykres. Zapewne w Excelu, prawda?
    *
    Jak ten Budyń prezydent Wolski. Nie stać go było na więcej dzieci. Biedak z domu, rodzice byli biedni, niewykształceni, na ich pomoc nie mógł liczyć. Żonaty z niemową-wieszakiem na ubrania, gdzie oni tam mogli urodzić i wychować dwójkę, co nie?
    *
    I dlatego @MurtiBinga masz tylko zdechłego jedynaczka. Zgodnie z zachętami i wskazówkami Kościoła kat., która to instytucja zabrania przecież antykoncepcji i doradza tylko tzw. “naturalne metody”.
    *
    Coś mi się wydaje, że ty @MurtiBinga jesteś jak ten pozostały przy życiu kartofel – bezdzietny. Dużo tylko pyskujesz o tym, że ktoś jest “zwolennikiem aborcji”, czyli łżesz tak jak sukienkowi. Samemu nie miałeś jakoś okazji pokazać na co ciebie stać.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Zauważyłeś błąd we wpisie? Napisz do Nas!