UE: lista nowych europosłów z Polski

Polacy w wyborach do Parlamentu Europejskiego wybrali 53 posłów spośród 1 019 kandydatów. Oficjalną listę osób, które zdobyły mandaty, przedstawiła Państwowa Komisja Wyborcza. Do Brukseli nie wyjadą m.in.: Róża Thun, Ryszard Petru, Jacek Kurski, Hanna Gronkiewicz-Waltz, Ryszard Czarnecki czy Włodzimierz Cimoszewicz.

Koalicja Obywatelska wprowadzi do europarlamentu 21 przedstawicieli. To: Magdalena Adamowicz, Bartosz Arłukowicz, Krzysztof Brejza, Borys Budka, Andrzej Buła, Kamila Gasiuk-Pihowicz, Andrzej Halicki, Dariusz Joński, Marcin Kierwiński, Łukasz Kohut, Ewa Kopacz, Janusz Lewandowski, Elżbieta Łukacijewska, Mirosława Nykiel, Jacek Protas, Bartłomiej Sienkiewicz, Michał Szczerba, Michał Wawrykiewicz, Marta Wcisło i Bogdan Zdrojewski.

Prawo i Sprawiedliwość zdobyło 20 mandatów. Do Parlamentu Europejskiego z list PiS dostali się: Adam Bielan, Tobiasz Bocheński, Joachim Brudziński, Waldemar Buda, Michał Dworczyk, Małgorzata Gosiewska, Patryk Jaki, Mariusz Kamiński, Marlena Maląg, Arkadiusz Mularczyk, Piotr Mueller, Daniel Obajtek, Bogdan Rzońca, Beata Szydło, Dominik Tarczyński, Maciej Wąsik, Jadwiga Wiśniewska, Anna Zalewska i Kosma Złotowski.

Sześcioro europosłów wprowadzi do Parlamentu Europejskiego Konfederacja. To: Grzegorz Braun, Anna Bryłka, Tomasz Buczek, Marcin Sypniewski, Stanisław Tyszka i Ewa Zajączkowska-Hernik.

Trzy mandaty zdobyła Trzecia Droga. Europosłami zostali: Krzysztof Hetman, Adam Jarubas i Michał Kobosko.
Także troje europosłów będzie miała Lewica. Będą to: Robert Biedroń, Joanna Scheuring-Wielgus i Krzysztof Śmiszek.

Dane PKW pokazują, że do Brukseli nie wyjadą m.in.:

Koalicja Obywatelska:

Hanna Gronkiewicz-Waltz (Warszawa). Była na 2. miejscu na liście KO i zdobyła 94 tys. 474 głosy. Przegrała walkę o mandat z Marcinem Kierwińskim, Kamilą Gasiuk-Pihowicz i Michałem Szczerbą.

Tomasz Frankowski (Warmia, Mazury i Podlasie). Zdobył 88 tys. 190 głosów. Przegrał walkę o mandat z Jackiem Protasem, który zdobył poparcie 125 tys. 861 wyborców.

Prawo i Sprawiedliwość:

Ryszard Czarnecki (Poznań). Zdobył 66 tys. 098 głosów i drugi wynik na liście. Przegrał walkę o mandat z Marleną Maląg (115 tys. 670 głosów).

Karol Karski (Olsztyn). Zdobył z 2. miejsca na liście PiS zaledwie 38 tys. 777 głosów. Większym poparciem cieszy się Adam Andruszkiewicz z 78 tys. 488 głosami. Jednak do Brukseli pojedzie lider listy Maciej Wąsik z poparciem 85 tys. 151 osób.

Beata Kempa (Wrocław). Zdobyła na dolnośląskiej liście PiS dopiero trzeci wynik, 86 tys. 395 głosów. Pokonał ją Michał Dworczyk (123 tys. 908 głosów) oraz Anna Zalewska (108 tys. 305 głosów).

Anna Fotyga (Gdańsk). Zdobyła 57 tys. 647 głosy. Liderka listy została pokonana przez byłego rzecznika rządu Piotra Muellera (62 tys. 330 głosów), który kandydował dopiero z 4. pozycji.

Witold Waszczykowski (Łódź). “Jedynka” na liście nie pomogła w zdobyciu mandatu. Były szef MSZ zdobył 49 tys. 400 głosów. Przegrał walkę o mandat z Waldemarem Budą, który z 5. miejsca zdobył 103 tys. 679 głosów.

Joanna Lichocka (Łódź). Zdobyła 41 tys. 472 głosy. Drugie miejsce na liście nie pomogło. Więcej zdobył wspomniany Waldemar Buda i to on będzie europosłem PiS z tego regionu.

Konfederacja:

Zaciętą walkę o mandat do PE stoczyli na Śląsku startujący z ostatniego miejsca Dobromir Sośnierz z otwierającym listę Marcinem Sypniewskim. Choć wstępne sondaże dawały wygraną Sośnierzowi, ostatecznie do zwycięstwa i wyjazdu do Brukseli zabrakło mu tylko 49 głosów.

Lewica:

Włodzimierz Cimoszewicz (Szczecin). Zdobył 52 tys. 828 głosów. Lewica w skali kraju zdobyła jednak słaby wynik i ma tylko trzy mandaty. Ten ostatni wyrwała Joanna Scheuring-Wielgus z Wielkopolski. Tam zdobyła więcej głosów: 57 tys. 669.

Marek Belka był liderem Lewicy w województwie łódzkim. Zdobył w tych wyborach 56 tys. 410 ważnych głosów, co dało mu pierwsze miejsce na liście. Ogółem Lewica uzyskała jednak zbyt słaby wynik, by dostać choć jeden mandat z tego okręgu.

Anna Maria Żukowska (Mazowsze). Liderka listy zdobyła 13 tys. 712 głosów. Przedwyborcze analizy nie dawały jednak Lewicy nadziei na mandat z regionu.

Trzecia Droga:

Ryszard Petru (Wrocław). Kandydował jako “trójka” i zdobył 11 tys. 822 głosy. Nie był to najlepszy wynik na liście. Z tego regionu Trzecia Droga nie zdobyła jednak mandatu.

Róża Thun (Wrocław). Zdobyła na Dolnym Śląsku 14 tys. 202 głosy. Bardzo słaby wynik Trzeciej Drogi nie dał jej szans na reelekcję. Po kilkunastu latach europosłanka żegna się z Brukselą.

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

Leave a Reply