Paryż: pokaz cennych starodruków związanych z postacią M. Kopernika w Bibliotece Narodowej Francji

W Bibliotece Narodowej Francji w Paryżu odbył się nadzwyczajny pokaz cennych starodruków związanych z postacią Mikołaja Kopernika. Wydarzenie zorganizowano się z okazji trwającego roku Kopernika, ustanowionego z okazji 550. rocznicy urodzin polskiego astronoma. Inicjatorem projektu jest Instytut Polski w Paryżu.

„Wstrzymał słońce i ruszył ziemię” – to powiedzenie zna każdy Polak, ale nie każdy Francuz. Stąd pomysł, aby opowiedzieć o Koperniku w sposób nietypowy. „Wymyśliliśmy taką wizytę do ukrytych skarbów, które wiążą się z Mikołajem Kopernikiem w bibliotece narodowej francuskiej, w której mamy 13 milionów różnych druków, w tym około 30 dotyczących Mikołaja Kopernika” – tłumaczy dyrektor Instytutu Polskiego w Paryżu Joanna Wajda.

Przez godzinę w kameralnej sali Departamentu Ksiąg Rzadkich można było obejrzeć między innymi trzy egzemplarze pierwszych wydań przełomowego działa Kopernika – „O obrotach sfer niebieskich”, zawierającego teorię heliocentryczną. Pokazano też siedemnastowieczne starodruki Galileusza, Keplera i Heweliusza. „Widać, jak w tej epoce – przed Internetem i telefonem – krążyły te nowinki naukowe i wszyscy byli bardzo zorientowani w tych okryciach naukowych” – zauważa Elżbieta Walle, pracowniczka Biblioteki Narodowej.

Pokaz obejmował również kilka Poloników, między innymi „Kronikę Polską” Macieja z Miechowa – przyjaciela Kopernika, oraz Biblię Brzeską, uważaną za pierwszy polski przekład Pisma Świętego.

Warte kilkaset tysięcy euro starodruki wrócą teraz do magazynów paryskiej Biblioteki, gdzie są przechowywane w bezpiecznych warunkach, pod okiem francuskich konserwatorów.

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

Leave a Reply