Polska z drugim najniższym bezrobociem w UE

Stopa bezrobocia rejestrowanego w sierpniu wyniosła 4,9 proc. – wynika ze wstępnych danych Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej. W porównaniu do poprzedniego miesiąca liczba bezrobotnych spadła o 2,1 tys. osób. Według wstępnych danych pod koniec sierpnia 2022 roku w urzędach pracy zarejestrowanych było 808,2 tys. bezrobotnych.

Po raz ostatni w rejestrach urzędów pracy mniej bezrobotnych zarejestrowanych było w końcu lipca 1990 r. (699 tys.). W sierpniu 2022 roku (wg wstępnych danych) pracodawcy zgłosili do urzędów pracy 95,8 tys. wolnych miejsc pracy i miejsc aktywizacji zawodowej, tj. o 6,1 tys. (6,8 proc.) więcej, niż miesiąc wcześniej. Najlepiej sytuacja wyglądała w województwie wielkopolskim, gdzie bezrobocie wyniosło 2,7 proc. Najwyższą stopę bezrobocia odnotowano w województwie warmińsko-mazurskim (7,6 proc.).

Polska jest krajem o jednym z najniższych wskaźników bezrobocia w Unii Europejskiej. Według danych opublikowanych 1 września 2022 r. zharmonizowana stopa bezrobocia, liczona wg definicji przyjętej przez Eurostat, wyniosła w lipcu 2022 r. 2,6 proc. w Polsce wobec średniej dla Unii Europejskiej w wysokości 6 procent i 6,6 proc. w strefie EURO. Tym samym Polska zajęła drugie, po Czechach (2,3 proc.), miejsce pod względem najniższej stopy bezrobocia w Unii. 

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

Leave a Reply