Rishi Sunak: przegraliśmy te wybory, biorę odpowiedzialność za porażkę

Brytyjski premier, lider Partii Konserwatywnej Rishi Sunak przyznał, że jego ugrupowanie przegrało wybory parlamentarne w Wielkiej Brytanii.

Jak mówił, teraz rozpocznie się proces przekazywania władzy zwycięskiej Partii Pracy. Jak dodał, zadzwonił już do lidera Labourzystów z gratulacjami. Rishi Sunak podkreślił, że władza przejdzie w inne ręce w sposób pokojowy, z dobrą wolą po obu stronach”.

Rishi Sunak mówił, że teraz przyjdzie czas na refleksję nad wynikiem wyborów. “Obywatele Wielkiej Brytanii wydali dziś otrzeźwiający werdykt. Jest dużo spraw wymagających refleksji. Biorę odpowiedzialność za tę porażkę. Zwracam się teraz do wielu dobrych, ciężko pracujących kandydatów Konserwatystów, którzy dziś przegrali mimo ogromnego wysiłku w kampanii wyborczej i przywiązania do swoich lokalnych wspólnot. Im wszystkim mówię: przepraszam” – powiedział.

Według sondaży exit poll Partia Pracy wygrała wybory parlamentarne w Wielkiej Brytanii ze znaczną przewagą. Prognoza mówi, że Partia Pracy może liczyć na 410 mandatów. Dawałoby to jej większość 170 mandatów, o osiem mniejszą niż ta, którą mógł pochwalić się Tony Blair u progu ery New Labour, kiedy to lewica rządziła w latach 1997-2010.

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

One thought on “Rishi Sunak: przegraliśmy te wybory, biorę odpowiedzialność za porażkę

  1. Czy jest jakaś istotna różnica pomiędzy Partią Pracy i Torysami? Torysi od dawna byli “ukrytą” partią socjalistyczną (fake conservatives), a obecni zwycięzcy są otwartymi socjalistami. Tak więc nie będzie jakiejś istotnej zmiany polityki Wielkiej Brytanii. Dowodzi to, że co ileś tam lat wiele krajów musi na własnej skórze przekonać się, że socjalizm tworzy problemy, które później bezskutecznie rozwiązuje i najbardziej cierpią z tego powodu wyborcy. Obecnie w USA niektórzy proponują kandydaturę M. Obama na prezydenta USA. Sondaże (nie wiadomo na ile prawdziwe) są bardzo optymistyczne dla M.Obama i wg nich powinna wygrać zdecydowanie z Trumpem. Kolejny dowód, że Amerykanie zapomnieli jak nieudane były rządy B.Obamy, a jedyny sukces jaki odniósł to zapewnił sobie dostęp do towarzystwa “elit” artystycznych z hollywood i wiele intratnych kontraktów. Obecnie Obamowie są właścicielami trzech rezydencji. Jaki to ma wpływ na zmiany klimatu o który tak troszczył się Barak Obama jako prezydent?

  2. “jak nieudane były rządy B.Obamy”
    *
    Zrób sobie wykres (wątpię czy potrafisz) np. bezrobocia od stycznia 2000 do stycznia 2020 to zobaczysz, że niskie (4-6%) bezrobocie za Busza Młodszego pod koniec jego kadencji odwróciło trend i zaczęło szybko rosnąć. Busz oddał władzę z rosnącym bezrobociem około 8%. Obama odziedziczył ten trend, który osiagnął maksimum w rok po rozpoczęcoi kadencji Obamy na poziomie 10%. Dzieki polityce Obamy od stycznia 2010 bezrobocie zaczęło spadać i na koniec jego 8 lat osiagnęło 4.7% z tendencja spadkową. Trump odziedziczył ten dobry trend, on sam niczego nie musiał zmieniać. Minimum Trumpa przed pandemia to było raptem 3.5%
    *
    Policzmy szybkość spadania bezrobocia za Obamy i za Trumpa, styczeń do stycznia.
    *
    Obama
    01_2010 do 01_2017 (9.8% – 4.7%) / 7lat = 0.73%/rok
    *
    Trump
    01_2017 do 01_2020 (4.7% – 3.6%) / 3lata = 0.37%/rok
    *
    Czyli za Obamy bezrobocie spadało DWA RAZY SZYBCIEJ niż za Trumpa.

  3. Tera ja:
    .
    1. Obama “odziedziczyl” po Bushu gospodarke w kiepskim stanie:
    .
    A) budget federalny wyczerpany : 8 lat dwoch wojen , Irak i Afganistan.
    .
    B) kryzys sektora finansowego spowodowanego subprime loans
    .
    C) inflacja za Busha 2.8%, za Obamy 1.4% za Trumpa 1.9%
    .
    D) w ostatnim roku administracji Busha, USA weszly w recesje.
    .
    2.Obama wyprowadzil kraj z recesji, zazegnal kryzys sektora finansowego, obnizyl bezrobocie.
    .
    3. Trump “odziedziczyl” kraj w dobrym stanie. Gospodarka na dobrym poziomie.
    .
    4. Biden “odziedziczyl” kraj po Trumpie kraj wyczerpany pandemia, z

  4. Kontynuuje:
    .
    4. Biden “odziedziczyl” kraj po Trumpie kraj wyczerpany pandemia z poczatkiem gigantycznej inflacji, czesciowo spowodowanej drukowaniem przez Trumpa pieniedzy (zasilki podczas pandemii), niestety Biden kontynuowal dodruk pieniedzy…
    .
    5. Inflacja za Bidena juz sie zmniejsza, Bank Federalny bedzie niedlugo zmniejszal stopy procentowe. Ceny wielu produktow spadaja.
    .
    6. Rekordowo niska stopa bezrobocia za Bidena.

  5. Fakt, że łatwiej teraz znaleźć robotę i ceny niektórych produktów poszły lekko w dół.
    Ciekawe, czy to trwała tendencja, czy tylko na chwilę.

Leave a Reply