Niemcy: dziura w finansach dzieli koalicję rządową

Dziura w niemieckim budżecie dzieli koalicję kanclerza Olafa Scholza. Po ostatnim wyroku Trybunału Konstytucyjnego rząd federalny nie może wykorzystać pozostałości funduszu covidowego na cele klimatyczne. W celu wypełnienia tej luki minister finansów Christian Lindner planuje drastyczne cięcia świadczeń socjalnych. 

Temat zasypania luki finansowej nadal zajmuje liderów koalicji SPD, FDP i Zielonych. Z ustaleń niemieckich mediów wynika, że szef liberałów Christian Lindner planuje znaczne zmiany w systemie przyznawania świadczeń socjalnych, mające przynieść miliardowe oszczędności. 
“Musimy się zastanowić nad metodami konsolidacji budżetu. Faktem jest, że najpierw trzeba zapracować na to, by władza miała co rozdawać. Najprostszymi rozwiązaniami byłyby podwyżki podatków lub zawieszenie limitu zadłużenia, ale to niewłaściwe sposoby na pobudzenie gospodarki” – zaznaczył szef FDP.

W zeszłym tygodniu sędziowie w Karlsruhe uznali przeznaczenie środków z pandemicznego zadłużenia na inicjatywy ekologiczne za niezgodne z konstytucją. Zdaniem ekonomistów dziura w wysokości 60 miliardów euro uderzy głównie w firmy energochłonne. Na alarm biją też przedstawiciele innych branż. Kilka dni temu rząd federalny zdecydował o przywróceniu 19-procentowej stawki VAT dla gastronomii. W czasie pandemii została ona obniżona do 7 procent.

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

Leave a Reply