Zima paraliżuje Niemcy

Setki odwołanych lotów, problemy na kolei, liczne wypadki – do Niemiec dotarł niż Gertrud. Niemieccy meteorolodzy ostrzegają przed obfitymi opadami śniegu i gołoledzią. Atakiem zimy szczególnie dotknięte są centrum i południe kraju.

We Frankfurcie nad Menem odwołano dotąd 570 lotów. W Monachium anulowano około 250 lotów, a lotnisko Saarbrücken ogłosiło, że odwoła dziś wszystkie loty. Ruch lotniczy na berlińskim lotnisku BER również został zakłócony. Rzeczniczka portu lotniczego poinformowała, że do tej pory odwołano 20 lotów do i z Frankfurtu oraz 10 lotów do i z Monachium. Władze lotnisk zalecają pasażerom wcześniejsze skontaktowanie się z liniami lotniczymi w celu otrzymania aktualnych informacji.

Podróżujący koleją w całych Niemczech również muszą być przygotowani na utrudnienia. Według rzeczniczki Deutsche Bahn w strategicznie ważnych punktach dostępne są pojazdy odśnieżające tory oraz ciężkie lokomotywy. Ponadto dziś odwołano połączenia kolejowe na licznych trasach dalekobieżnych. Kolej informuje na swoich stronach internetowych o możliwości bezpłatnego anulowania rezerwacji, przełożenia podróży i wykorzystania biletu w późniejszym terminie. Rezerwacje na dany pociąg obowiązują także na inne pociągi, a bilety zachowują ważność do miejsca docelowego, nawet jeśli trasa została zmieniona.

W niektórych powiatach Bawarii ze względu na warunki pogodowe odwołano lekcje lub zajęcia odbywają się online. Ministerstwo edukacji i kultury w Monachium ogłosiło, że odwołanie zajęć szkolnych dotyczy wielu powiatów, m.in. Altötting, Tirschenreuth i Ansbach.

Za ekstremalne warunki pogodowe odpowiada ścieranie się nad centrum Niemiec mas powietrza: polarnego z północnej Europy i ciepłego z południowo-zachodniej części kontynentu. Według Niemieckiej Służby Meteorologicznej (DWD) landy Badenia-Wirtembergia, Bawaria, Nadrenia-Palatynat, Hesja, Turyngia i Saksonia są całkowicie lub częściowo dotknięte ekstremalnym ryzykiem wystąpienia gołoledzi z powodu marznącego deszczu. DWD przewiduje także obfite opady śniegu na zachodzie i w centrum Niemiec. Ostrzeżenie o trudnych warunkach pogodowych obowiązuje na południe od Akwizgranu, Kolonii, Olpe i Winterberg. Na wszelki wypadek zamknięto tam szkoły.

Z opadów śniegu cieszą się natomiast amatorzy zimowych sportów, np. w regionie Sauerland. Według operatora wyciągów narciarskich w Winterberg “warunki nie mogłyby być lepsze”, a świeży śnieg jest optymalny dla poprawy warunków na stoku.

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

Leave a Reply