E.Macron: Francja będzie kontynuowała dialog z Rosją

Francja będzie kontynuowała dialog z Rosją – powiedział prezydent Francji Emmanuel Macron podczas konferencji ambasadorów w Pałacu Elizejskim. Głównymi celami francuskiej polityki zagranicznej na przyszłe miesiące są wspieranie Ukrainy, utrzymanie jedności Zachodu i promowanie dialogu między państwami.

Emmanuel Macron przekonywał, że francuska dyplomacja powinna rozmawiać z władzami wszystkich państw, szczególnie z tymi, z którym się nie zgadza. ” Nie możemy ulec jakiejkolwiek fałszywej moralności i się ograniczać. Kto chce, aby Turcja była jedyną potęgą na świecie, która nadal rozmawia z Rosją?” – pytał prezydent Francji.

Prezydent Macron zapewnił, że jego kraj jest gotowy do poświęceń, aby dalej wspierać Ukrainę. “Musimy bronić naszych wartości, walczyć o nie i zaakceptować wszystkie wynikające z tego konsekwencje, podczas gdy inni walczą za nas na Ukrainie” – powiedział francuski przywódca.

Emmanuel Macron ostrzegł, że jednym z celów wojennych Rosji jest podzielenie Europy. Przekonywał, że w tym kontekście ważne jest realizowanie jego projektu “politycznej wspólnoty europejskiej”, który umożliwiłby regularny dialog z państwami spoza Unii Europejskiej, na przykład z Turcją, Wielką Brytanią, Norwegią czy Szwajcarią.

Francuski prezydent dodał, że Europa powinna wzmocnić swoją obronę, aby być bardziej niezależna od Stanów Zjednoczonych i NATO. “Nie chcemy być tylko zwasalizowanym partnerem, uzależnionym od nuklearnego mocarstwa” – stwierdził Emmanuel Macron.

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

Leave a Reply