Austria: surowe przepisy, obowiązek szczepień przeciw COVID-19 dla dorosłych

Austriacki parlament zatwierdził najsurowsze przepisy w Unii Europejskiej dotyczące szczepień przeciwko Covid-19. Nakazuje on mieszkańcom kraju powyżej 18 roku życia obowiązek zaszczepienia się.

Ustawa wchodzi w życie 1 lutego, ale kontrole jej przestrzegania rozpoczną się od 15 marca. Od tej daty osoby bez świadectwa szczepienia lub odpowiedniego zwolnienia, mogą zostać ukarane  grzywną w wysokości od 680.00 do 4 tysięcy dolarów. Władze będą mogły uchylić grzywnę, jeśli osoba zostanie zaszczepiona w ciągu dwóch tygodni od otrzymania powiadomienia o karze.

Zwolnione z obowiązku szczepień będą kobiety w ciąży, osoby, które nie mogą zostać zaszczepione ze względu na współistnienie innych chorób, uniemożliwiających im przyjęcie preparatu oraz do 180 dni osoby, które wracają do zdrowia po infekcji Covid-19.

Ustawa została uchwalona głosami 137-33. 

Aby zachęcić Austriaków do szczepień, rząd w Wiedniu, oferuje obywatelom jeden los na loterię za każdy otrzymany zastrzyk szczepionki, co oznacza w sumie trzy losy dla tych, którzy przyjęli 3 dawki preparatu na COVID-19. Co dziesiąty kupon będzie miał wartość 568.00 dolarów.

W ostatnich miesiącach, przypadki Covid-19 w Austrii wzrosły do poziomów niespotykanych od początku pandemii z powodu szybkiego rozprzestrzeniania się wariantu Omicron. Według danych austriackiego Ministerstwa Zdrowia w środę władze austriackie odnotowały 27,667 nowych infekcji w ciągu 24 godzin.

Nowa ustawa będzie obowiązywać do 31 stycznia 2024 roku i będzie wdrażana etapami. Austriaccy urzędnicy będą mieli bezpośredni wgląd do krajowej bazy danych, zawierającej listę szczepień każdego mieszkańca lub datę, do której muszą się zaszczepić.

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

Leave a Reply