Amerykańscy prokuratorzy federalni wszczęli śledztwo wobec szefa Rezerwy Federalnej Jerome Powella. Chodzi o jego ubiegłoroczne zeznania przed Kongresem dotyczące renowacji dwóch należących do Rezerwy budynków.
Wcześniej projekt renowacji krytykował Donald Trump, zwracając uwagę na wysokie koszty przedsięwzięcia. Przedstawiciele Rezerwy Federalnej podkreślają, że to pierwsza renowacja od czasu powstania budynków w latach 30. i ma na celu m.in. zwiększenie bezpieczeństwa pracowników. Długofalowo ma też obniżyć koszty utrzymania budynków.
Jerome Powell uważa śledztwo za działanie polityczne i bezprecedensową próbę wpływu Donalda Trumpa na Bank Centralny. Prezydent Stanów Zjednoczonych wielokrotnie krytykował szefa Rezerwy Federalnej za to, że ten nie chce obniżyć stóp procentowych.
Lider większości senackiej John Thune ostrzegł w poniedziałek, że dochodzenie karne Departamentu Sprawiedliwości powinno być „prawdziwe” i „poważne”, aby nie podważać niezależności banku centralnego i nie wywoływać niepokoju na światowych rynkach finansowych.
„Nie zapoznałem się jeszcze z aktami sprawy ani z zarzutami, ale uważam, że powinny one być prawdziwe i poważne” – powiedział Thune dziennikarzom w drodze na posiedzenie Senatu w poniedziałek.
Lider Republikanów w Senacie wyraził swoje poglądy bardziej szczegółowo w poniedziałek, stwierdzając, że należy szanować niezależność Fed.
„Sprawa musi zostać szybko rozwiązana, ponieważ rola Fed i jego niezależność w kształtowaniu polityki pieniężnej w kraju to coś, co musimy zapewnić bez ingerencji politycznej” – powiedział Thune.
(IAR)/Redakcja