UE: sprzedaż nowych samochodów wzrosła o prawie 14 procent

Sprzedaż nowych samochodów w Unii Europejskiej wzrosła w 2023 roku o prawie 14 procent w porównaniu z rokiem 2022 – sprzedano 10,5 miliona pojazdów. Z nich prawie pół miliona to auta kupione w Polsce. Po raz pierwszy we Wspólnocie więcej sprzedano nowych aut elektrycznych niż napędzanych dieslem – podało Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów.

W Polsce w 2023 roku zarejestrowano 475 tysięcy nowych pojazdów, o 13,2 procent więcej niż w 2022 roku. Największą popularnością cieszyły się samochody benzynowe – odpowiadały za 41,7 procent rynku. Niespełna 40 procent to nowe samochody hybrydowe, 10 procent to diesle, a 3,6 procent nowych pojazdów stanowiły “elektryki”.

Podobny trend widać w Unii Europejskiej. Także we Wspólnocie największą popularnością cieszyły się nowe samochody benzynowe – stanowiły 35,3 procent rynku, sprzedano 3,7 miliona sztuk. Z kolei nowe pojazdy hybrydowe odpowiadały za blisko 30 procent rynku – nabyto 2,7 miliona pojazdów.

W Unii sprzedaż nowych samochodów elektrycznych w ubiegłym roku wzrosła o 37 procent rok do roku i stanowiła 14,6 procent sprzedaży ogółem – to 1,5 miliona sztuk. Nowe diesle stanowiły 13,6 procent wszystkich nowych pojazdów, rynek zmniejszył się rok do roku o 9,1 procent, a łącznie sprzedano 1,4 miliona sztuk. Nowe hybrydy typu plug-in, czyli pojazdy o napędzie spalinowo-elektrycznym, który może być ładowany z sieci elektrycznej, stanowiły 7,7 procent rynku.

W danych za ubiegł rok widać zakończenie problemów z dostępem do części samochodowych. W 2022 roku niedobory wstrzymały linie produkcyjne wielu firm na całym świecie.

Odbicie w sprzedaży widać szczególnie na największych rynkach – we Włoszech o prawie 19 procent, Hiszpanii i Francji o ponad 16 procent. Niemcy zanotowały mniejszy wzrost – o 7,3 procent rok do roku, a wpływ na ogólny wynik mają dane z grudnia, które były niższe niż w grudniu 2022 roku o 23 procent. Węgry to jedyny europejski kraj, które zanotowały spadek roczny w sprzedaży nowych aut – o 3,4 procent. 
Liderem wśród producentów samochodów pozostał Volkswagen, sprzedając w Unii w 2023 roku 3,3 miliona nowych pojazdów, co oznacza wzrost o 18,5 procent w porównaniu z rokiem poprzednim.

Inaczej dane prezentują się w krajach Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu, czyli w Szwajcarii, Norwegii, Liechtensteinie i na Islandii, gdzie sprzedano w ubiegłym roku łącznie niespełna 400 tysięcy nowych samochodów. Z nich 41,9 procent stanowiły pojazdy elektryczne, 22 procent benzynowe, 20 procent hybrydy, 8,9 procent hybrydy typu plug-in, a 7,3 procent diesle.

W Zjednoczonym Królestwie w 2023 roku sprzedano niewiele ponad 1 milion 900 tysięcy nowych samochodów. Z nich 40,7 procent stanowiły auta benzynowe, 31,6 procent hybrydy, 16,5 procent “elektryki”, 7,4 procent hybrydy typu plug-in, a 3,8 procent diesle.

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

Leave a Reply