USA: raport ws. rynku nieruchomości – wysokie oprocentowanie i ceny

Znana zasad mówi, że posiadanie domu jest lepsze od wynajmu, gdyż właściciele domów spłacają własny kredyt hipoteczny, a nie kogoś innego. Ale w 2023 roku posiadanie domu wydaje się być poza zasięgiem wielu Amerykanów. Powód: niska liczba budowanych nowych domów, historycznie wysokie oprocentowania kredytów hipotecznych (średnio około 6,7 procent) i wysokie ceny nieruchomości (ze średniej około 322 tysięcy w 2020 roku do blisko 480 tysięcy dolarów na koniec 2022 roku). Z tych powodów w zastraszającym tempie rosną ceny wynajmu, których średnia wynosi obecnie blisko 2 tysięcy dolarów za miesiąc.  

Analitycy rynku realnościowego wskazują jednak na kilka dużych aglomeracji w USA, w których posiadanie domu bardziej się opłaca niż wynajem.  

W niedawnym raporcie, w którym przeanalizowano 50 największych obszarów metropolitalnych, firma Redfin zidentyfikowała 4 miejsca, gdzie nadal taniej jest kupić niż wynająć nieruchomość. Ekonomiści z Realtor.com przeprowadzili własną analizę i znaleźli 5 takich miejsc. Są to zwykle mniejsze obszary metropolitalne, głównie miasta śródlądowe, z rynkami nieruchomości, które nie doświadczyły ogromnego wzrostu cen.  

Oto dziewięć miast, w których według firm Redfin i Realtor.com, posiadanie nieruchomości jest tańsze niż wynajem:   

Memphis – średni miesięczny koszt spłaty kredytu wynosi 847 dolarów, średni miesięczny czynsz od 1,258 do 1,600 dolarów. 

Filadelfia – średnia kredytu 1,869 dolarów; średnia wynajmu 2 tysiące dolarów

Pittsburgh – kredyt 1,097; czynsz 1,445 dolarów

Cleveland – kredyt 1,730; czynsz 1,800 dolarów

Birmingham, Alabama – kredyt 900; czynsz 1,150 dolarów

Houston – kredyt 2,300; czynsz 2,400 dolarów  

St. Louis – kredyt 1,128; czynsz 1,211 dolarów  

Baltimore – kredyt, gdzie różnica w kosztach wynosi zaledwie 65 dolarów na korzyść posiadaczy domów  

Detroit – kredyt 1,300; czynsz 1,700 dolarów 

Related Posts

Trump do szefa policji 20 lat temu: “wszyscy w Nowym Jorku wiedzieli, że Epstein był obrzydliwy”

Nowo ujawnione dokumenty Departamentu Sprawiedliwości USA pokazują, że Donald Trump już dwie dekady temu ostro krytykował swojego byłego znajomego Jeffreya Epsteina, a jego współpracowniczkę Ghislaine Maxwell określał jako „złą” i kluczową postać w całej sprawie. Jak wynika z notatki FBI z 2019 roku (tzw. formularz 302), Trump miał zadzwonić w 2006 roku do ówczesnego szefa policji w Palm Beach na Florydzie, Michaela Reitera, w czasie gdy lokalna policja prowadziła pierwsze śledztwo przeciwko Epsteinowi. Według relacji Reitera przekazanej FBI, Trump powiedział mu wtedy: „Dzięki Bogu, że go powstrzymujecie. Wszyscy wiedzieli, że on to robi.” Trump miał również stwierdzić, że „ludzie w Nowym Jorku wiedzieli, że Epstein był obrzydliwy”, a o Ghislaine Maxwell mówił: „Ona była jego operatorką. Jest zła i trzeba skupić się na niej.” Z dokumentu wynika także, że Trump zapewniał policję, iż wyrzucił Epsteina z Mar-a-Lago w Palm Beach oraz że opuścił jedno ze spotkań, gdy zorientował się, że w pobliżu są nastolatki. Według Reitera, Trump był jedną z pierwszych osób, które skontaktowały się z policją, gdy śledztwo wyszło na jaw. Dokument ujawniony w newralgicznym momencie Upublicznienie notatki FBI nastąpiło zaledwie kilka godzin po tym, jak adwokat Ghislaine Maxwell zaapelował do Trumpa o ułaskawienie lub złagodzenie wyroku, argumentując, że tylko ona może „w pełni i szczerze” opowiedzieć, co wie o sprawie Epsteina. Maxwell, skazana na 20 lat więzienia za udział w werbowaniu nieletnich dziewcząt dla Epsteina, w poniedziałek odmówiła składania zeznań przed komisją Izby Reprezentantów, powołując się na Piątą Poprawkę do Konstytucji USA. Jej prawnik, David Oscar Marcus, stwierdził, że w zamian za akt łaski Maxwell byłaby gotowa złożyć pełne zeznania. Dodał również, że jego klientka może potwierdzić niewinność zarówno Donalda Trumpa, jak i byłego prezydenta Billa Clintona. Brak zarzutów wobec Trumpa Donald Trump nie został oskarżony o żadne przestępstwa w związku ze sprawą Epsteina. Biały Dom wielokrotnie podkreślał, że Trump zerwał relacje z Epsteinem wiele lat temu, nazywając go creepem/obrzydliwą osobą wobec pracownic klubu.

Read more

USA: liczba zabójstw spadła o ponad 20 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim – to największy jednoroczny spadek w historii

Liczba zabójstw spadła o ponad 20 % w porównaniu z rokiem poprzednim — to największy jednoroczny spadek w historii. Według nowego badania rok 2025 może przynieść najniższy wskaźnik zabójstw w Stanach Zjednoczonych od 1900 roku – podaje CBS News. Jak wynika z raportu opublikowanego w czwartek przez Council on Criminal Justice, liczba zabójstw w 2025 roku zmniejszyła się o 21% względem 2024 roku. Coroczny raport dotyczący trendów przestępczości przeanalizował dane z 40 dużych miast w całych Stanach Zjednoczonych, obejmujące 13 kategorii przestępstw, m.in. zabójstwa, kradzieże samochodów, kradzieże sklepowe oraz przestępstwa narkotykowe. Oprócz spadku liczby zabójstw: kradzieże samochodów zmniejszyły się o 61 % od 2023 roku, kradzieże sklepowe spadły o 10 % od 2024 roku. Ogólnie całkowity poziom przestępczości uległ obniżeniu, a przestępstwa z użyciem przemocy są obecnie na poziomie zbliżonym lub niższym niż w 2019 roku — wynika z analizy. Jedyną kategorią przestępstw, która odnotowała wzrost, były przestępstwa narkotykowe, natomiast liczba przestępstw seksualnych pozostała bez zmian. CBS News

Read more

Leave a Reply