Londyn: obraz rosyjskiego malarza z 1910 roku sprzedane za 37 milionów funtów

Obraz rosyjskiego malarza Wassily Kandinsky’ego sprzedany w Londynie za 37 milionów funtów brytyjskich (44,5 mln dolarów). Obraz sprzedany przez dom aukcyjny Sotheby należał przed II wojną światową do rodziny Sternów, ofiar Holokaustu. Dzieło “Murnau mit Kirche II” z 1910 roku było największą sprzedażą wieczoru i jednocześnie światowym aukcyjnym rekordem. 

Poprzedni światowy rekord sprzedaży należał również do Kandinskiego. Został ustalony w 2017 roku sprzedażą “Bild mit weissen Linien” za 33 miliony funtów (prawie 40 milionów dolarów).

Obraz “Murnau mit Kirche II” przedstawia krajobraz Murnau w Bawarii. Krajobraz zainspirował twórcę do pracy podczas wycieczki rowerowej z przyjaciółką i na stałe zdefiniował  ramy sztuki abstrakcyjnej dla kolejnych pokoleń. 

Dzieło zostało sprzedane z kolekcji Johanna Margarete i Siegbert Stern’a. Sternowie odzyskali obraz zeszłego roku od muzeum Van Abbemuseum w Eindhoven w Holandii. 

Rodzina Sternów utraciła go w czasie nazistowskich prześladowań w 1933 roku, kiedy Johanna Margarete uciekła z Niemiec do Holandii. W 1944 została deportowana do Auschwitz, gdzie zginęła. Dzieła weszły w posiadanie muzeum Van Abbemuseum w 1951 roku.  

Dochody ze sprzedaży zostaną podzielone pomiędzy 13 żyjących członków rodziny Sternów. Fundusze zostaną przeznaczone na poszukiwania pozostałych utraconych dzieł rodzinnej kolekcji.   

Drugą wysoką kwotę z tego samego wieczoru aukcyjnego uzyskał “Dance on the Beach (The Reinhardt Frieze)” Edvarda, sprzedany za 17 milionów funtów ($20.3 milionów dolarów).

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

Leave a Reply