USA: starcie Demokratów w debacie telewizyjnej

Kandydaci partii demokratycznej w amerykańskich wyborach prezydenckich starają się zatrzymać marsz Berniego Sandersa po nominację. W kolejnej debacie telewizyjnej rywale senatora z Vermont przekonywali, że ma on zbyt lewicowe poglądy by wygrać wybory prezydenckie z Donaldem Trumpem. Najwięcej czasu na rozmowę wykorzystał wczoraj wspomniany Bernie Sanders.

Kontrkandydaci 78-letniego Berniego Sandersa zarzucali mu, że jego propozycje są zbyt kosztowne i że nie przedstawił planu sfinansowania takich programów jak powszechne ubezpieczenia zdrowotne, czy darmowe studia w uczelniach publicznych. Umiarkowani kandydaci argumentowali, że nierealistyczne wizje Sandersa, który określa się mianem demokratycznego socjalisty, doprowadza do reelekcji obecnego prezydenta. 

„Nie tylko skończy się na wyborze Donalda Trumpa ale stracimy większość w Izbie Reprezentantów. I to jest ważne” – argumentował były burmistrz South Bend Pete Buttigieg. Były burmistrz Nowego Jorku Michael Bloomberg ostrzegł, że nominacja Berniego Sandersa zakończy się dla demokratów katastrofą. Sam Bloomberg również był ostro krytykowany – za to, że przez wiele lat był republikaninem i wspierał kandydatów tej partii i za to, że chce „kupić” wybory wydając na nie setki milionów dolarów. Senator Elizabeth Warren zarzuciła Bloombergowi, że starał się skłonić swoją podwładną do aborcji, czemu Bloomberg stanowczo zaprzecza. 

Debata była chwilami chaotyczna, kandydaci mówili jednocześnie i przekrzykiwali się. Czy rywalom udało się osłabić pozycję Berniego Sandersa okaże się w najbliższą sobotę podczas prawyborów w Karolinie Południowej. Pierwszym testem dla Michaela Bloomberga będzie 3 marca czyli tak zwany super-wtorek, kiedy prawybory odbędą się równocześnie w 14 stanach. 

 

  • Related Posts

    Trump do szefa policji 20 lat temu: “wszyscy w Nowym Jorku wiedzieli, że Epstein był obrzydliwy”

    Nowo ujawnione dokumenty Departamentu Sprawiedliwości USA pokazują, że Donald Trump już dwie dekady temu ostro krytykował swojego byłego znajomego Jeffreya Epsteina, a jego współpracowniczkę Ghislaine Maxwell określał jako „złą” i kluczową postać w całej sprawie. Jak wynika z notatki FBI z 2019 roku (tzw. formularz 302), Trump miał zadzwonić w 2006 roku do ówczesnego szefa policji w Palm Beach na Florydzie, Michaela Reitera, w czasie gdy lokalna policja prowadziła pierwsze śledztwo przeciwko Epsteinowi. Według relacji Reitera przekazanej FBI, Trump powiedział mu wtedy: „Dzięki Bogu, że go powstrzymujecie. Wszyscy wiedzieli, że on to robi.” Trump miał również stwierdzić, że „ludzie w Nowym Jorku wiedzieli, że Epstein był obrzydliwy”, a o Ghislaine Maxwell mówił: „Ona była jego operatorką. Jest zła i trzeba skupić się na niej.” Z dokumentu wynika także, że Trump zapewniał policję, iż wyrzucił Epsteina z Mar-a-Lago w Palm Beach oraz że opuścił jedno ze spotkań, gdy zorientował się, że w pobliżu są nastolatki. Według Reitera, Trump był jedną z pierwszych osób, które skontaktowały się z policją, gdy śledztwo wyszło na jaw. Dokument ujawniony w newralgicznym momencie Upublicznienie notatki FBI nastąpiło zaledwie kilka godzin po tym, jak adwokat Ghislaine Maxwell zaapelował do Trumpa o ułaskawienie lub złagodzenie wyroku, argumentując, że tylko ona może „w pełni i szczerze” opowiedzieć, co wie o sprawie Epsteina. Maxwell, skazana na 20 lat więzienia za udział w werbowaniu nieletnich dziewcząt dla Epsteina, w poniedziałek odmówiła składania zeznań przed komisją Izby Reprezentantów, powołując się na Piątą Poprawkę do Konstytucji USA. Jej prawnik, David Oscar Marcus, stwierdził, że w zamian za akt łaski Maxwell byłaby gotowa złożyć pełne zeznania. Dodał również, że jego klientka może potwierdzić niewinność zarówno Donalda Trumpa, jak i byłego prezydenta Billa Clintona. Brak zarzutów wobec Trumpa Donald Trump nie został oskarżony o żadne przestępstwa w związku ze sprawą Epsteina. Biały Dom wielokrotnie podkreślał, że Trump zerwał relacje z Epsteinem wiele lat temu, nazywając go creepem/obrzydliwą osobą wobec pracownic klubu.

    Read more

    USA: liczba zabójstw spadła o ponad 20 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim – to największy jednoroczny spadek w historii

    Liczba zabójstw spadła o ponad 20 % w porównaniu z rokiem poprzednim — to największy jednoroczny spadek w historii. Według nowego badania rok 2025 może przynieść najniższy wskaźnik zabójstw w Stanach Zjednoczonych od 1900 roku – podaje CBS News. Jak wynika z raportu opublikowanego w czwartek przez Council on Criminal Justice, liczba zabójstw w 2025 roku zmniejszyła się o 21% względem 2024 roku. Coroczny raport dotyczący trendów przestępczości przeanalizował dane z 40 dużych miast w całych Stanach Zjednoczonych, obejmujące 13 kategorii przestępstw, m.in. zabójstwa, kradzieże samochodów, kradzieże sklepowe oraz przestępstwa narkotykowe. Oprócz spadku liczby zabójstw: kradzieże samochodów zmniejszyły się o 61 % od 2023 roku, kradzieże sklepowe spadły o 10 % od 2024 roku. Ogólnie całkowity poziom przestępczości uległ obniżeniu, a przestępstwa z użyciem przemocy są obecnie na poziomie zbliżonym lub niższym niż w 2019 roku — wynika z analizy. Jedyną kategorią przestępstw, która odnotowała wzrost, były przestępstwa narkotykowe, natomiast liczba przestępstw seksualnych pozostała bez zmian. CBS News

    Read more

    Leave a Reply