USA: ranking najbardziej przystępnych cenowo przedmieść w kraju, w czołówce miasta z Illinois

Platforma internetowa Storage Café, pośrednicząca w wynajmie jednostek magazynowych na terenie całych Stanów Zjednoczonych, sporządziła listę stu najbardziej przystępnych cenowo amerykańskich przedmieść w porównaniu do największych miast położonych w tym samym obszarze. W badaniach pod uwagę wzięto m.in. takie kryteria jak: ceny domów, bezpieczeństwo, dostęp do miejsc rekreacyjnych, a także jakość i liczba restauracji oraz sklepów.  

Na liście stu najbardziej przystępnych cenowo amerykańskich przedmieść, na pierwszym miejscu znalazła się miejscowość Crystal Lake, Illinois, gdzie średnia cena domów wynosi 301,757 dolarów. Pierwszą trójkę uzupełniają w kolejności dwa inne przedmieścia Chicago – Algonquin ($331,258) i Elk Grove Village ($331,338). Na miejscu czwartym jest Snellville, Georgia ($335, 538), na 5. Bloomingdale, IL ($344,964), na 6. Vernon Hills, IL ($351,844), na 7. Buffalo Grove, IL ($366,486), na 8. Orland Park, IL (368,057), na 9. Morton Grove, IL (374,169), na 10. North Haven CT (375,380).

Na drugim biegunie, a więc stu najmniej przystępnych cenowo przedmieść  USA znalazło się sześć z Illinois. Są to: Lake Forest, na miejscu 70 (w skali od 100 do 1, gdzie 100 oznacza najwyższe ceny), ze średnią ceną domów 892,643 dolary, gdy średnia cena domów w Chicago wynosi 309,268 dolarów, na miejscu 66 Wilmette – 810,971 dolarów, 60. Burr Ridge – 689,399 dol., 49. Highland Park – 613,285dol., 45. – Northbrook – 591,203 dol. i na miejscu 43 Glenview – 582,921 dol. 

Najdroższym przedmieściem w tym zestawieniu okazało się kalifornijskie Palo Alto, gdzie średnia cena domów wynosi 3,846,548 dolarów.

Related Posts

Trump do szefa policji 20 lat temu: “wszyscy w Nowym Jorku wiedzieli, że Epstein był obrzydliwy”

Nowo ujawnione dokumenty Departamentu Sprawiedliwości USA pokazują, że Donald Trump już dwie dekady temu ostro krytykował swojego byłego znajomego Jeffreya Epsteina, a jego współpracowniczkę Ghislaine Maxwell określał jako „złą” i kluczową postać w całej sprawie. Jak wynika z notatki FBI z 2019 roku (tzw. formularz 302), Trump miał zadzwonić w 2006 roku do ówczesnego szefa policji w Palm Beach na Florydzie, Michaela Reitera, w czasie gdy lokalna policja prowadziła pierwsze śledztwo przeciwko Epsteinowi. Według relacji Reitera przekazanej FBI, Trump powiedział mu wtedy: „Dzięki Bogu, że go powstrzymujecie. Wszyscy wiedzieli, że on to robi.” Trump miał również stwierdzić, że „ludzie w Nowym Jorku wiedzieli, że Epstein był obrzydliwy”, a o Ghislaine Maxwell mówił: „Ona była jego operatorką. Jest zła i trzeba skupić się na niej.” Z dokumentu wynika także, że Trump zapewniał policję, iż wyrzucił Epsteina z Mar-a-Lago w Palm Beach oraz że opuścił jedno ze spotkań, gdy zorientował się, że w pobliżu są nastolatki. Według Reitera, Trump był jedną z pierwszych osób, które skontaktowały się z policją, gdy śledztwo wyszło na jaw. Dokument ujawniony w newralgicznym momencie Upublicznienie notatki FBI nastąpiło zaledwie kilka godzin po tym, jak adwokat Ghislaine Maxwell zaapelował do Trumpa o ułaskawienie lub złagodzenie wyroku, argumentując, że tylko ona może „w pełni i szczerze” opowiedzieć, co wie o sprawie Epsteina. Maxwell, skazana na 20 lat więzienia za udział w werbowaniu nieletnich dziewcząt dla Epsteina, w poniedziałek odmówiła składania zeznań przed komisją Izby Reprezentantów, powołując się na Piątą Poprawkę do Konstytucji USA. Jej prawnik, David Oscar Marcus, stwierdził, że w zamian za akt łaski Maxwell byłaby gotowa złożyć pełne zeznania. Dodał również, że jego klientka może potwierdzić niewinność zarówno Donalda Trumpa, jak i byłego prezydenta Billa Clintona. Brak zarzutów wobec Trumpa Donald Trump nie został oskarżony o żadne przestępstwa w związku ze sprawą Epsteina. Biały Dom wielokrotnie podkreślał, że Trump zerwał relacje z Epsteinem wiele lat temu, nazywając go creepem/obrzydliwą osobą wobec pracownic klubu.

Read more

USA: liczba zabójstw spadła o ponad 20 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim – to największy jednoroczny spadek w historii

Liczba zabójstw spadła o ponad 20 % w porównaniu z rokiem poprzednim — to największy jednoroczny spadek w historii. Według nowego badania rok 2025 może przynieść najniższy wskaźnik zabójstw w Stanach Zjednoczonych od 1900 roku – podaje CBS News. Jak wynika z raportu opublikowanego w czwartek przez Council on Criminal Justice, liczba zabójstw w 2025 roku zmniejszyła się o 21% względem 2024 roku. Coroczny raport dotyczący trendów przestępczości przeanalizował dane z 40 dużych miast w całych Stanach Zjednoczonych, obejmujące 13 kategorii przestępstw, m.in. zabójstwa, kradzieże samochodów, kradzieże sklepowe oraz przestępstwa narkotykowe. Oprócz spadku liczby zabójstw: kradzieże samochodów zmniejszyły się o 61 % od 2023 roku, kradzieże sklepowe spadły o 10 % od 2024 roku. Ogólnie całkowity poziom przestępczości uległ obniżeniu, a przestępstwa z użyciem przemocy są obecnie na poziomie zbliżonym lub niższym niż w 2019 roku — wynika z analizy. Jedyną kategorią przestępstw, która odnotowała wzrost, były przestępstwa narkotykowe, natomiast liczba przestępstw seksualnych pozostała bez zmian. CBS News

Read more

Leave a Reply