Biały Dom poinformował, że podczas rozmowy z prezydentem Xi Jinpingiem, prezydent Joe Biden przedstawił konsekwencje dla Chin ewentualnego materialnego wsparcia Rosji w inwazji na Ukrainę. Według komunikatu strony amerykańskiej, Joe Biden wyraził poparcie dla dyplomatycznego rozwiązania kryzysu – głosi komunikat Białego Domu.
Prezydenci Joe Biden i Xi Jinping rozmawiali przez łącze wideo przez godzinę i 50 minut. Biały Dom poinformował w komunikacie, że amerykański prezydent przedstawił stanowisko Stanów Zjednoczonych i sojuszników na temat kryzysu wokół Ukrainy. “Opisał jakie implikacje i konsekwencje będzie mieć udzielenie przez Chiny materialnego wsparcia Rosji, która przeprowadza brutalne ataki na ukraińskie miasta i ludność cywilną. Prezydent podkreślił swoje poparcie dla dyplomatycznego rozwiązania kryzysu” – głosi komunikat.
Wysoki rangą przedstawiciel administracji określił rozmowę prezydentów mianem bezpośredniej, merytorycznej i szczegółowej. Urzędnik powiedział, że wspieranie przez Chiny brutalnej inwazji będzie mieć konsekwencje nie tylko dla relacji Chin z USA, ale dla całego świata. “Przekonamy się jakie decyzje Chiny podejmą w nadchodzących dniach i tygodniach” – podkreślił przedstawiciel Białego Domu.



Wszystkie media podają, że Biden opisał konsekwencje jakie poniosą Chiny za ew. pomoc Rosji. Nikt nie podaje, co odpowiedział Xi. Ciekaw jestem co powiedzą na to “chińskie pachołki” w USA, którzy mają ogromne powiązania finansowe z Chinami. Są to właściciele Facebooka, Google, Twittera, B.Gates, NBA, “elity” artystyczne z Hollywood i wiele innych amerykańskich korporacji. Ludzie ci podziwiają reżim w Pekinie za “skuteczne” metody rządzenia i działania i prawie wszyscy finansowali ostatnią kampanię Bidena i demokratów. Zresztą rodzina Bidenów (syn, brat prezydenta) też miała a może nadal ma takie powiązania. Kampanie “Big Tech” mają wiele wspólnych projektów z Chinami, których realizacja spowoduje osłabienie USA i jeszcze większe uzależnienie od Chin. W razie ewentualnych sankcji w stosunku do Chin nie wiadomo kto będzie bardziej poszkodowany – USA czy Chiny. Chiny widząc słabość Rosji mogą jej obecnie odmówić pomocy, ale wiedzą, że czas pracuje dla nich, a Ameryka staje się słabsza z każdym rokiem. Wybór Bidena na prezydenta tylko przyśpieszył ten proces, a część lewego skrzydła demokratów forsując “New Green Deal” właściwie pracuje w interesie Rosji, Putina i Chin.
Niepokorny, po prostu wyluzuj sie i nie kupuj produktow z Chin.