USA – kampania wyborcza: Donald Trump odwiedził Pensylwanię, Joe Biden – Florydę

W drugim dniu wyjazdowej kampanii wyborczej po wyjściu ze szpitala Donald Trump odwiedził we wtorek Pensylwanię. Amerykański przywódca wziął udział w wiecu zorganizowanym na lotnisku Johnstown. Podczas godzinnego przemówienia przypomniał co może się stać z krajem w przypadku wygranej Joe Bidena:

„Te wybory to prosty wybór. Jeśli wygra Joe Biden, wygrają Chiny i inne kraje. Zostaniemy okradzeni i oszukani przez wszystkich. Jeśli my wygramy, wygracie wy, wygra Pensylwania i Ameryka. To jest proste.” 

Według Donalda Trumpa Joe Biden obiecuje rzeczy, które nie są dobre dla Ameryki

„Teraz Joe Biden obiecuje masową amnestię i darmową opiekę zdrowotną dla nielegalnych imigrantów. Chce ograniczyć Madicare i zniszczyć system ubezpieczeń społecznych. Biden dba bardziej o nielegalnych imigrantów niż o swoich emerytów. To jest prawda.”

Na koniec Prezydent USA obiecał, że nadal będzie walczył o dobro Amerykanów.

„ W odróżnieniu od „Sleepy” Joe Bidena, ja nigdy nie porzucę naszego narodu i naszych wartości. Moim celem nie jest zdobywanie przyjaciół w bagnie D.C.. Moim celem jest walka o dobro wasze i waszych rodzin.

Tymczasem Joe Biden odwiedził we wtorek Florydę, gdzie spotkał się ze swoimi wyborcami. Dużym wzmocnieniem byłego wiceprezydenta było ogłoszenie wczoraj przystąpienie do jego kampanii wyborczej Baracka Obamy. Pierwsze wiece z udziałem byłego Prezydenta USA mają odbyć się w przyszłym tygodniu. Barack Obama ma skoncetrować się na stanach, gdzie przewaga Joe Bidena nad Donaldem Trumpem jest najmniejsza, a więc Floryda, Karolina Północna i Wisconsin. 

Przypomnijmy, że pierwszy wiec Donalda Trumpa po przerwie odbył się na Florydzie – kliknij tutaj

Related Posts

Trump do szefa policji 20 lat temu: “wszyscy w Nowym Jorku wiedzieli, że Epstein był obrzydliwy”

Nowo ujawnione dokumenty Departamentu Sprawiedliwości USA pokazują, że Donald Trump już dwie dekady temu ostro krytykował swojego byłego znajomego Jeffreya Epsteina, a jego współpracowniczkę Ghislaine Maxwell określał jako „złą” i kluczową postać w całej sprawie. Jak wynika z notatki FBI z 2019 roku (tzw. formularz 302), Trump miał zadzwonić w 2006 roku do ówczesnego szefa policji w Palm Beach na Florydzie, Michaela Reitera, w czasie gdy lokalna policja prowadziła pierwsze śledztwo przeciwko Epsteinowi. Według relacji Reitera przekazanej FBI, Trump powiedział mu wtedy: „Dzięki Bogu, że go powstrzymujecie. Wszyscy wiedzieli, że on to robi.” Trump miał również stwierdzić, że „ludzie w Nowym Jorku wiedzieli, że Epstein był obrzydliwy”, a o Ghislaine Maxwell mówił: „Ona była jego operatorką. Jest zła i trzeba skupić się na niej.” Z dokumentu wynika także, że Trump zapewniał policję, iż wyrzucił Epsteina z Mar-a-Lago w Palm Beach oraz że opuścił jedno ze spotkań, gdy zorientował się, że w pobliżu są nastolatki. Według Reitera, Trump był jedną z pierwszych osób, które skontaktowały się z policją, gdy śledztwo wyszło na jaw. Dokument ujawniony w newralgicznym momencie Upublicznienie notatki FBI nastąpiło zaledwie kilka godzin po tym, jak adwokat Ghislaine Maxwell zaapelował do Trumpa o ułaskawienie lub złagodzenie wyroku, argumentując, że tylko ona może „w pełni i szczerze” opowiedzieć, co wie o sprawie Epsteina. Maxwell, skazana na 20 lat więzienia za udział w werbowaniu nieletnich dziewcząt dla Epsteina, w poniedziałek odmówiła składania zeznań przed komisją Izby Reprezentantów, powołując się na Piątą Poprawkę do Konstytucji USA. Jej prawnik, David Oscar Marcus, stwierdził, że w zamian za akt łaski Maxwell byłaby gotowa złożyć pełne zeznania. Dodał również, że jego klientka może potwierdzić niewinność zarówno Donalda Trumpa, jak i byłego prezydenta Billa Clintona. Brak zarzutów wobec Trumpa Donald Trump nie został oskarżony o żadne przestępstwa w związku ze sprawą Epsteina. Biały Dom wielokrotnie podkreślał, że Trump zerwał relacje z Epsteinem wiele lat temu, nazywając go creepem/obrzydliwą osobą wobec pracownic klubu.

Read more

USA: liczba zabójstw spadła o ponad 20 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim – to największy jednoroczny spadek w historii

Liczba zabójstw spadła o ponad 20 % w porównaniu z rokiem poprzednim — to największy jednoroczny spadek w historii. Według nowego badania rok 2025 może przynieść najniższy wskaźnik zabójstw w Stanach Zjednoczonych od 1900 roku – podaje CBS News. Jak wynika z raportu opublikowanego w czwartek przez Council on Criminal Justice, liczba zabójstw w 2025 roku zmniejszyła się o 21% względem 2024 roku. Coroczny raport dotyczący trendów przestępczości przeanalizował dane z 40 dużych miast w całych Stanach Zjednoczonych, obejmujące 13 kategorii przestępstw, m.in. zabójstwa, kradzieże samochodów, kradzieże sklepowe oraz przestępstwa narkotykowe. Oprócz spadku liczby zabójstw: kradzieże samochodów zmniejszyły się o 61 % od 2023 roku, kradzieże sklepowe spadły o 10 % od 2024 roku. Ogólnie całkowity poziom przestępczości uległ obniżeniu, a przestępstwa z użyciem przemocy są obecnie na poziomie zbliżonym lub niższym niż w 2019 roku — wynika z analizy. Jedyną kategorią przestępstw, która odnotowała wzrost, były przestępstwa narkotykowe, natomiast liczba przestępstw seksualnych pozostała bez zmian. CBS News

Read more

Leave a Reply