Korea Południowa i Stany Zjednoczone rozpoczynają wspólne ćwiczenia wojskowe

Od dziś do 1 września armie Korei Południowej i Stanów Zjednoczonych prowadzić będą wspólne ćwiczenia wojskowe. Manewry Ulchi Freedom Shield – odbywające się w Korei Południowej – obejmują szkolenia w terenie, czy pokonywanie trudności w sytuacjach awaryjnych.
Ćwiczenia mają mieć charakter defensywny i wezmą w nich udział samoloty, okręty wojenne czy czołgi. Na razie nie podano, ilu żołnierzy z obu krajów weźmie udział w manewrach. Szacuje się, że będzie to co najmniej kilkadziesiąt tysięcy, przez co tegoroczne manewry byłyby największymi od 2018 roku.

Żołnierze Korei Południowej i Stanów Zjednoczonych zrealizują kilkanaście programów szkoleniowych w terenie, w tym na poziomie brygady. Ponadto żołnierze będę ćwiczyć odpieranie północnokoreańskiego ataku i obronę większej części Seulu, a także przeprowadzą szkolenia z operacji kontratakowych.

Wśród elementów ćwiczeń są też scenariusze pożarów w fabrykach półprzewodników, paraliżu sieci bankowych, ataków dronów, terroryzmu na lotniskach czy odkrywania improwizowanych urządzeń wybuchowych w elektrowniach jądrowych. Przetestowana też zostanie zdolność operacyjna w ramach przeniesienia kontroli dowodzenia w czasie wojny z Waszyngtonu do Seulu.

Manewry skrytykowała Korea Północna, a analitycy zastrzegają, że ćwiczenia mogą być wykorzystane przez Pjongjang jako okazja do eskalacji napięcia. Gdy w ubiegłym tygodniu armie USA i Południa rozpoczęły przygotowania do ćwiczeń, Korea Północna wystrzeliła dwa pociski manewrujące w kierunku Morza Żółtego. W tym roku przeprowadziła w sumie kilka testów rakietowych, a przedstawiciele Seulu twierdzą, że Północ jest gotowa na pierwszy od 2017 roku test nuklearny.

Analitycy i przedstawiciele południowokoreańskiego ministerstwa obrony upatrują w ćwiczeniach normalizacji stosunków między Seulem a Waszyngtonem. W ostatnich latach manewry były ograniczone – choćby do symulacji komputerowych – w związku z próbą polepszenia relacji dyplomatycznych z Północą, a także przez pandemię Covid-19. Także i podczas obecnych manewrów obostrzenia koronawirusowe będą obowiązywać – żołnierze przed przystąpieniem do ćwiczeń mieli przejść testy, a także zobligowani są do noszenia masek. 
W Korei Południowej stacjonuje około 28,5 tysiąca amerykańskich żołnierzy.

Related Posts

Kanada: masakra w szkole w Tumbler Ridge. 10 ofiar śmiertelnych, sprawcą 18-latek

Kanadyjska miejscowość Tumbler Ridge pogrążona jest w żałobie po jednej z najtragiczniejszych strzelanin szkolnych w historii kraju. We wtorek po południu w Tumbler Ridge Secondary School doszło do ataku, w którym zginęło dziewięć osób, a dziesiątki zostały ranne. Co wydarzyło się w szkole Około godziny 13:20 czasu lokalnego ogłoszono alarm o aktywnym strzelcu. Sześć ofiar znaleziono martwych w budynku szkoły. Siódma osoba zmarła w drodze do szpitala. Dwie kolejne ofiary odnaleziono w prywatnym domu, który – według policji – był powiązany ze sprawą. Łącznie zginęło 10 osób, w tym podejrzany sprawca, który – jak poinformowały służby – odebrał sobie życie na terenie szkoły. Co najmniej 25 osób zostało rannych. Ich stan zdrowia nie został dotąd oficjalnie ujawniony. Według informacji podanych przez lokalny kanadyjski portal Juno News, sprawcą miał być Jesse Strang. Redakcja powołuje się na rozmowę z Russellem G. Strangiem, wujem podejrzanego, który potwierdził tożsamość oraz przekazał, że Jesse był osobą transpłciową. Publiczne konto w serwisie YouTube, przypisywane Jesse Strangowi, zawierało symbole flagi transpłciowej oraz deklarację używania zaimków „she/her”. Kanadyjska policja nie potwierdziła jeszcze oficjalnie szczegółów dotyczących tożsamości ani motywu działania sprawcy. Śledczy przyznają jednak, że ustalenie jednoznacznego motywu może być niezwykle trudne.

Read more

Trump do szefa policji 20 lat temu: “wszyscy w Nowym Jorku wiedzieli, że Epstein był obrzydliwy”

Nowo ujawnione dokumenty Departamentu Sprawiedliwości USA pokazują, że Donald Trump już dwie dekady temu ostro krytykował swojego byłego znajomego Jeffreya Epsteina, a jego współpracowniczkę Ghislaine Maxwell określał jako „złą” i kluczową postać w całej sprawie. Jak wynika z notatki FBI z 2019 roku (tzw. formularz 302), Trump miał zadzwonić w 2006 roku do ówczesnego szefa policji w Palm Beach na Florydzie, Michaela Reitera, w czasie gdy lokalna policja prowadziła pierwsze śledztwo przeciwko Epsteinowi. Według relacji Reitera przekazanej FBI, Trump powiedział mu wtedy: „Dzięki Bogu, że go powstrzymujecie. Wszyscy wiedzieli, że on to robi.” Trump miał również stwierdzić, że „ludzie w Nowym Jorku wiedzieli, że Epstein był obrzydliwy”, a o Ghislaine Maxwell mówił: „Ona była jego operatorką. Jest zła i trzeba skupić się na niej.” Z dokumentu wynika także, że Trump zapewniał policję, iż wyrzucił Epsteina z Mar-a-Lago w Palm Beach oraz że opuścił jedno ze spotkań, gdy zorientował się, że w pobliżu są nastolatki. Według Reitera, Trump był jedną z pierwszych osób, które skontaktowały się z policją, gdy śledztwo wyszło na jaw. Dokument ujawniony w newralgicznym momencie Upublicznienie notatki FBI nastąpiło zaledwie kilka godzin po tym, jak adwokat Ghislaine Maxwell zaapelował do Trumpa o ułaskawienie lub złagodzenie wyroku, argumentując, że tylko ona może „w pełni i szczerze” opowiedzieć, co wie o sprawie Epsteina. Maxwell, skazana na 20 lat więzienia za udział w werbowaniu nieletnich dziewcząt dla Epsteina, w poniedziałek odmówiła składania zeznań przed komisją Izby Reprezentantów, powołując się na Piątą Poprawkę do Konstytucji USA. Jej prawnik, David Oscar Marcus, stwierdził, że w zamian za akt łaski Maxwell byłaby gotowa złożyć pełne zeznania. Dodał również, że jego klientka może potwierdzić niewinność zarówno Donalda Trumpa, jak i byłego prezydenta Billa Clintona. Brak zarzutów wobec Trumpa Donald Trump nie został oskarżony o żadne przestępstwa w związku ze sprawą Epsteina. Biały Dom wielokrotnie podkreślał, że Trump zerwał relacje z Epsteinem wiele lat temu, nazywając go creepem/obrzydliwą osobą wobec pracownic klubu.

Read more

Leave a Reply