Washington Post poinformował, że rosyjskie wojska dokonały korekty swoich celów na Ukrainie i zmieniły sposób działania. Agresorzy posyłają do walki mniej liczne formacje i atakują w relatywnie bezpieczniejszych miejscach takich jak wioski i skrzyżowaniach dróg, a nie w dużych miastach i na rozległych przestrzeniach Ukrainy. Ma to związek z problemami organizacyjnymi Rosji i silnym oporem Ukraińców.
Wcześniej, 15 maja, brytyjskie ministerstwo obrony oceniło, że ofensywa Rosji w Donbasie na wschodzie Ukrainy straciła tempo. Resort ustalił, że wojska najeźdźcy borykają się z niedoborem wsparcia i w obecnych warunkach nie będą w stanie gwałtownie przyspieszyć działań przez najbliższy miesiąc. Rosja straciła już najprawdopodobniej trzecią część sił lądowych, jakie zaangażowała w wojnę w lutym.


