Polska: brak zgody w koalicji rządzącej na temat legalizacji aborcji

Marszałek Sejmu nie wyklucza przyspieszenia prac nad projektami dotyczącymi aborcji, chociaż przełożył debatę na ten temat na jedenasty kwietnia. Szymon Hołownia podkreślił, że w tej sprawie toczą się rozmowy z koalicjantami.

W Sejmie są projekty dotyczące aborcji autorstwa KO, Lewicy i Trzeciej Drogi. Dwa pierwsze kluby proponują, aby przerywanie ciąży było możliwe do 12 tygodnia bez podawania przyczyn. Trzecia Droga chce, aby aborcja była możliwa w przypadku wykrycia nieodwracalnych wad płodu. Obecnie aborcja jest możliwa, gdy dziecko zostało poczęte w wyniku gwałtu lub zagrożone jest życie lub zdrowie matki. 

Marszałek powiedział w Sejmie, że chce, aby wszystkie projekty przeszły do drugiego czytania w komisji nadzwyczajnej. Dodał, że jest wysoce prawdopodobne, iż stanie się to 11 kwietnia. Trzecia Droga chce, aby na temat zmian w prawie aborcyjnym Polacy wypowiedzieli się w referendum. Szymon Hołownia przekazał, że projekt uchwały w tej sprawie jest już “w zasadzie gotowy”. Jak powiedział, zebrano do tej pory sześćdziesiąt pięć z potrzebnych sześćdziesięciu dziewięciu poselskich podpisów. Trwają rozmowy z innymi posłami.

Sposób procedowania projektów zmian w prawie aborcyjnym, krytykuje “Strajk Kobiet”. Przedstawicielki organizacji chcą, aby w związku z tym Szymon Hołownia przestał być marszałkiem Sejmu. Przewodnicząca “Strajku Kobiet” Marta Lempart zaapelowała na konferencji prasowej do premiera Donalda Tuska i polityków koalicji rządzącej o działania w tej sprawie. Przekonywała, że marszałkiem Sejmu nie może być osoba, która przez siedemdziesiąt dni wstrzymuje dalsze procedowanie projektów. Oskarżyła go też o wykorzystywanie stanowiska do – jak mówiła – “prowadzenia swojej propagandy”.

Premier Donald Tusk zapewnił, że stanowisko Koalicji Obywatelskiej w sprawie legalizacji aborcji jest niezmienne. Skomentował w ten sposób przełożenie debaty sejmowej na ten temat przez Szymona Hołownię. Pierwotnie prace nad wszystkimi propozycjami zmian w prawie miały odbyć się na trwającym od wczoraj posiedzeniu Sejmu. Donald Tusk powiedział, że nie będzie negocjował prawa kobiet do przerywania ciąży do 12 tygodnia. Premier dodał, że prezydent może zawetować ustawę, dlatego – jak poinformował – minister zdrowia i szef resortu sprawiedliwości pracują nad rozwiązaniami, które pozwolą w określonych sytuacjach podjąć decyzję o aborcji. Przekonywał, że pod nowym prawem musi dojść do dużych zmian w nastawieniu lekarzy i prokuratorów do kwestii legalnej i bezpiecznej aborcji, kiedy wymaga tego zdrowie kobiety. Dodał, że w Polsce wszyscy muszą wiedzieć, iż obecne prawo niedostatecznie chroni pacjentki.

Stanowiska Szymona Hołowni w sprawie aborcji broni poseł PiS Przemysław Czarnek. “W sprawie tej skandalicznej ustawy aborcyjnej, niekonstytucyjnej – murem za Szymonem Hołownią” – powiedział polityk opozycji.

Opozycja uważa, że obecnie Sejm nie powinien zajmować się tematami światopoglądowymi. Poseł PiS Piotr Müller przekonywał że są ważniejsze tematy do załatwienia. Wskazał na wakacje kredytowe i zerowy VAT na żywność. Poseł PiS uważa, iż Trzecia Droga może nie wytrzymać w obecnej koalicji, ponieważ Lewica próbuje “łamać kręgosłupy” posłów PSL i Polski 2050. 

Odmiennego zdania jest Przemysław Wipler z Konfederacji, którego zdaniem różnice światopoglądowe nie zagrożą istnieniu koalicji rządowej, ponieważ jej członków łączy ponad wszystko chęć sprawowania władzy.

Related Posts

W czwartek spotkanie Donalda Trumpa z Maríą Coriną Machado

Biały Dom potwierdził, że w czwartek wenezuelska liderka opozycji i laureatka Pokojowej Nagrody Nobla María Corina Machado spotka się z prezydentem Donaldem Trumpem. Wizyta ta ma miejsce zaledwie kilka tygodni po tym, jak prezydent Wenezueli Nicolás Maduro został zatrzymany w Caracas przez siły amerykańskie. Trump odmówił jednak poparcia Machado, której ruch ogłosił zwycięstwo w szeroko kontestowanych wyborach w 2024 r., jako nowej przywódczyni. Stany Zjednoczone poparły natomiast Delcy Rodríguez, byłą wiceprezydent Maduro. Machado powiedziała w zeszłym tygodniu, że ma nadzieję osobiście podziękować Trumpowi za działania przeciwko Maduro i chciałaby przekazać mu Nagrodę Nobla. Trump nazwał to „wielkim zaszczytem”, ale Komitet Noblowski wyjaśnił później, że nagroda nie podlega przeniesieniu. Wcześniej Trump wyraził niezadowolenie z decyzji Machado o przyjęciu Pokojowej Nagrody Nobla, zaszczytu, o którym prezydent od dawna marzył. Zapytany w piątek, czy otrzymanie nagrody Machado może zmienić jego opinię o jej roli w Wenezueli, prezydent odpowiedział: „Być może jest ona w jakiś sposób zaangażowana w tę sprawę”. „Będę musiał z nią porozmawiać. Myślę, że to bardzo miłe, że chce się zaangażować. I tak właśnie rozumiem powód” – powiedział. Stany Zjednoczone poparły dotychczas Delcy Rodríguez jako tymczasową prezydent Wenezueli. Trump opisuje Rodríguez jako „sojuszniczkę” i nie została ona oskarżona przez amerykańskie władze o żadne przestępstwa. „Delcy Rodríguez i jej zespół bardzo dobrze współpracują ze Stanami Zjednoczonymi” – powiedziała w poniedziałek rzeczniczka prasowa Białego Domu Karoline Leavitt. Machado utrzymuje jednak, że to jej koalicja powinna „bezwzględnie” sprawować władzę w kraju.

Read more

Stany Zjednoczone przedstawiły plan dla Wenezueli

Stany Zjednoczone przygotowały trzyetapowy plan działań wobec Wenezueli, którego celem jest stabilizacja kraju, jego odbudowa oraz długofalowa transformacja polityczna i gospodarcza – poinformował sekretarz stanu USA Marco Rubio. Pierwszy etap planu ma koncentrować się na stabilizacji Wenezueli po odsunięciu Nicolasa Maduro. Jak wyjaśnił Marco Rubio, kluczowym narzędziem nacisku ma być kontrolowany eksport wenezuelskiej ropy naftowej. Drugi etap obejmuje odbudowę kraju, w tym zapewnienie amerykańskim, zachodnim i innym zagranicznym firmom uczciwego dostępu do wenezuelskiego rynku. Ostatni etap planu zakłada transformację Wenezueli w demokratyczne państwo, kierowane przez samych Wenezuelczyków. Marco Rubio podkreślił, że ostateczna decyzja o przyszłym kształcie kraju będzie należeć do narodu wenezuelskiego. Zaznaczył jednocześnie, że nie ma określonego harmonogramu działań, ale Stany Zjednoczone są gotowe nadal wykorzystywać eksport ropy jako instrument nacisku. Kluczowe – jak dodał – jest uniknięcie chaosu po zmianie władzy oraz utrzymanie kontroli nad procesem stabilizacji w okresie przejściowym. Sekretarz stanu zaznaczył, że powodzenie planu ma znaczenie nie tylko dla regionu, lecz także dla bezpieczeństwa i interesów gospodarczych Stanów Zjednoczonych, a jego celem jest zapobieżenie dalszej niestabilności w Ameryce Łacińskiej. W ramach działań wobec sektora naftowego USA przejęły dwa tankowce objęte sankcjami, które transportowały wenezuelską ropę. Na północnym Atlantyku zatrzymano statek płynący pod rosyjską banderą, a na Morzu Karaibskim przejęto jednostkę Sophia zmierzającą do Wenezueli. Zyski ze sprzedaży wenezuelskiej ropy mają trafiać na konta kontrolowane przez USA. Amerykański Departament Energii poinformował, że środki będą przechowywane w globalnie uznawanych bankach. Resort dodał, że zaangażowano wiodących sprzedawców oraz kluczowe instytucje finansowe, aby zapewnić obsługę sprzedaży ropy i produktów ropopochodnych. We wtorek (6 stycznia) prezydent Donald Trump ogłosił, że Stany Zjednoczone przetworzą i sprzedadzą do 50 mln baryłek ropy naftowej, która utknęła w Wenezueli w wyniku amerykańskiej blokady. (IAR)

Read more

Leave a Reply