Ministerstwo Rolnictwa przedstawi postulaty polskich rolników w Brukseli

Minister rolnictwa Czesław Siekierski zapowiedział, że jutro w Brukseli, podczas spotkania ministrów rolnictwa państw Unii Europejskiej, przedstawi postulaty protestujących polskich rolników. W czwartek kontynuowane będą natomiast rozmowy z samymi rolnikami.


Protesty rolników rozpoczęły się jesienią i były reakcją na rozwiązania zaproponowane przez Unię Europejską w tzw. “Zielonym Ładzie”. Rolnicy uważają, że założenia tego programu godzą w ich zawodową godność, ponieważ znają swój zawód doskonale i wiedza jak produkować żywność oraz dbać o środowisko i dobrostan zwierząt. Nie nie chcą być administracyjnie instruowani w pracy i obciążani kosztami “Zielonego Ładu”. Domagają się ponadto zamknięcia granic dla produktów rolnych z Ukrainy i zapewnienia polskim producentom żywności pomocy finansowej.

Minister Czesław Siekierski zapowiedział, że jutro w Brukseli będzie domagał się ograniczenia “Zielonego Ładu” oraz właśnie wsparcia pieniężnego dla rolników. Mówił również o potrzebie zmiany podejścia Unii do handlu z Ukrainą – podjęcia negocjacji z Kijowem oraz wprowadzenia ograniczeń chroniących rynek i produkcję rolną wewnątrz Wspólnoty. Minister podkreślił, że rolnicy chcą pomagać Ukrainie, ale nie w sposób godzący w ceny produktów rolnych w Polsce i całej Unii Europejskiej. Minister rolnictwa nie godzi się na kolejne liberalizacje handlu z Ukrainą. Jest również zdania, że jak najszybciej należy przedstawić Ukraińcom unijne wymogi wobec ich rolnictwa.


Wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski powiedział, że do rolników powinno jak najszybciej trafić wsparcie finansowe, zarówno ze strony polskiego rządu, jak i Komisji Europejskiej. Dodał, że rolnicy mogą już składać wnioski o dopłaty do kukurydzy, a wkrótce o pomoc suszową, a także o wypłaty z ekoschematów. Ministerstwo chce, aby pieniądze spłynęły na konta rolników już w marcu, aby mogli kupić nasiona czy paliwo i rozpocząć prace w polu. Wiceminister rolnictwa przypomniał, że wnioski o dopłaty do kukurydzy można składać do 29 lutego, o pomoc suszową można będzie składać od 29 lutego do 15 marca. Z kolei przelewy środków finansowych z ekoschematów na konta rolników mają być realizowane od marca.


Wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak, że za sytuację w polskim rolnictwie odpowiada Komisja Europejska. To Komisja zgodziła się na wjazd bez żadnej kontroli zboża z Ukrainy do Polski po rozpoczęciu wojny, którą wywołała Rosja – argumentował wiceminister. Michał Kołodziejczak ocenił, że Komisja Europejska popełniła błędy w “Zielonym Ładzie” oraz w braku ułożenia handlu z Ukrainą.

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

Leave a Reply