Unia Europejska odblokuje pieniądze dla Polski

Unia Europejska odblokuje środki europejskie dla Polski – zapowiedziała w Warszawie szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Do Polski trafi łącznie 137 miliardów euro, formalnie decyzja zapadnie w przyszłym tygodniu. Szefowa Komisji mówiła, że to efekt procesu przywracania w Polsce praworządności.

“Cieszę się z planu działania, który przedstawił Polski rząd” – powiedziała Ursula von der Leyen i dodała, że to wspaniała wiadomość dla Europy i Polski. “Jesteśmy pod wrażeniem waszego wysiłku, wysiłku polskich obywateli, by przywrócić w Polsce praworządność jako kręgosłup waszego społeczeństwa. Społeczeństwa, w którym każdy stosuje się do zasad gry. Społeczeństwa, w którym ludzie i przedsiębiorstwa mogą ufać instytucjom i w którym mogą pociągnąć władze do odpowiedzialności” – powiedziała szefowa Komisji.


“Mamy to!” – odpowiedział premier Donald Tusk i dodał, że prawdziwymi bohaterami są Polki i Polacy, którzy 15 października wybrali powrót demokracji i rządów prawa: „Na polskie to jest 600 mld złotych. To jest naprawdę góra pieniędzy, którą dobrze wykorzystamy, również po to, żeby rozładować wszystko to, co budzi dziś napięcia i niepokoje” – powiedział szef rządu.


Te “niepokoje” to trwające protesty rolników – był to, poza odblokowaniem środków unijnych, jeden z głównych tematów rozmowy Donalda Tuska i Ursuli von der Leyen. Szefowa Komisji zapewniała, że te sprawy się łączą, bo polscy rolnicy skorzystają na odblokowaniu środków unijnych. Europejska polityk przypomniała, że polscy rolnicy już teraz otrzymują wsparcie w wysokości 22 miliardów euro ze Wspólnej Polityki Rolnej. W najbliższym czasie z odblokowanych środków kolejne 1,5 miliarda ma popłynąć do małych i średnich producentów żywności, w ramach tak zwanych szybkich płatności. “Później wsparcia będzie więcej “- powiedziała szefowa Komisji i dodała: Europa już teraz wspiera polskich rolników środkami w wysokości 22 miliardów euro, ze Wspólnej Polityki Rolnej, a więcej jeszcze nadejdzie”.


O tym, że rolnicy przedstawiają słuszne postulaty, mówił również premier Donald Tusk. Zaznaczył, że protesty w Polsce nie są antyukraińskie. Szef rządu dodał, że Polsce rolnicy chcą konkurować na rynku unijnym na równych prawach, na które sami czekali dziesięć lat. “To są interesy setek tysięcy ludzi w Polsce, ciężko pracujących, którzy tak naprawdę krzyczą dziś głośno tylko w jednej sprawie: »chcemy konkurować na równych prawach«. Nie możemy pomagając Ukrainie równocześnie poświęcić takich życiowych, fundamentalnych interesów dużych grup ludzi w Europie, a szczególnie tu w Polsce” – powiedział szef rządu.


Formalnie odblokowanie środków unijnych dla Polski ma zostać zatwierdzone w przyszłym tygodniu.


Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

Leave a Reply